Świat

"Poparcie naszego narodu dodaje mi skrzydeł"

Świat


- Poparcie naszego narodu dodaje mi skrzydeł i sił do rozwiązywania najtrudniejszych problemów - powiedział w trakcie inauguracyjnego przemówienia Władimir Putin, który w poniedziałek po raz trzeci został prezydentem Rosji. Nowy gospodarz Kremla uznał, że stoi przed nim i obywatelami zadanie stworzenia z Rosji "centrum całej Eurazji". - To człowiek doświadczony i silny lider. Życzę mu powodzenia - powiedział ustępujący prezydent Dmitrij Miedwiediew, który sam siebie pochwalił za "uczciwość" ostatnich czterech lat rządów.

Do "zmiany warty" na Kremlu doszło tuż po godz. 10.00 czasu polskiego (12.00 w Moskwie).

- Objęcie urzędu prezydenta przez Federacji Rosyjskiej to zawsze początek nowego etapu życia naszego kraju i historii Rosji - zaczął swoje ostatnie przemówienie w roli głowy państwa Dmitrij Miedwiediew i po chwili podsumował kilka lat swojego pobytu na Kremlu.

Pięć uczciwych lat

- Pracowałem tak, jak obiecałem składając przysięgę - w sposób otwarty i uczciwy, w interesie ludzi - ocenił pięć lat spędzone na Kremlu Miedwiediew, dodając że starał się o "zapewnienie ludziom wolności" i najważniejsze było dla niego stworzenie przestrzeni dla "działalności obywatelskiej, twórczych inicjatyw, samorealizacji i przedsiębiorczości".

Pracowałem tak, jak obiecałem - w sposób otwarty i uczciwy. Miedwiediew - bylem uczciwy

- Musieliśmy odeprzeć agresora i musieliśmy kontynuować walkę z terroryzmem - mówił Miedwiediew. W jego opinii sama władza stała się przez lata "bardziej otwarta na dialog z obywatelami", dzięki czemu państwo pracowało "bardziej efektywnie". - Oczywiście, nie wszystko się udało - wspomniał Miedwiediew.

Na koniec Miedwiediew podziękował współpracownikom, obywatelom i przedstawił obejmującego urząd prezydenta-elekta. - To człowiek doświadczony i silny lider, którego popiera większość obywateli naszego kraju. Życzę Władimirowi Władimirowiczowi Putinowi sukcesów na stanowisku prezydenta Rosji, w jego pracy dla naszego kraju, dla naszych obywateli - zakończył.

Naród dodaje mu skrzydeł

Po tych słowach i krótkich brawach w kierunku odchodzącego prezydenta, Władimir Putin złożył przysięgę. "Przysięgam, że sprawując urząd prezydent Federacji Rosyjskiej, będę szanował i chronił prawa, i wolności człowieka; przestrzegał i bronił konstytucji, bronił suwerenności i niepodległości, bezpieczeństwa i integralności państwa oraz wiernie służył narodowi" - odczytał jej słowa, trzymając prawą rękę na Biblii.

- Szanowni obywatele Rosji, drodzy przyjaciele. Obejmując urząd prezydenta Federacji Rosyjskiej, rozumiem całą swoją odpowiedzialność przed ojczyzną - zaczął Putin i już na wstępie zaznaczył, że w kolejnych latach będzie robił wszystko by swoimi rządami "nie zawieść zaufania milionów obywateli", bo interesy kraju, bezpieczeństwo i ich osobiste sukcesy "zawsze były i będą dla niego najważniejsze".

Putin mówił też, że "służbę narodowi uważa za cały sens swojego życia". - Poparcie naszego narodu dodaje mi skrzydeł i sił do rozwiązywania najtrudniejszych problemów - stwierdził też, uznając, iż w tym dniu "otwiera się nowy etap rozwoju narodowego" i czas postawić sobie nowe, ambitne cele na przyszłość.

Docenił poprzednika

Mówiąc o tym, podziękował swojemu poprzednikowi. - Dzisiaj mamy wszystko, by iść do przodu: skuteczne, rozwijające się państwo, dobrą bazę gospodarczą i socjalną oraz aktywne społeczeństwo obywatelskie. Widzę w tym wielką zasługę Dmitrija Miedwiediewa - zapewnił. - Przed nim stoją inne, odpowiedzialne zadania i życzę mu w nich sukcesów - dodał.

Życie przyszłych pokoleń zależy (...) od realnych sukcesów gospodarki (...), ogromnych wysiłków na rzecz opanowanie wielkiego terytorium Rosji - od Morza Bałtyckiego do Oceanu Spokojnego, od naszej zdolności do stania się centrum całej Eurazji. Putin - Rosja centrum Eurazji

Od Bałtyku po Pacyfik

Potem jednak skupił się na celach Rosji, choć określał je tylko w zarysie. - W najbliższych latach będzie się decydował los Rosji na kolejne dziesięciolecia. Wszyscy musimy rozumieć, że życie przyszłych pokoleń (...) zależy właśnie od nas. Od realnych sukcesów w tworzeniu nowej gospodarki, (...) naszych wysiłków do opanowania ogromnej przestrzeni rosyjskiej - od Morza Bałtyckiego do Oceanu Spokojnego, od naszej zdolności do stania się centrum całej Eurazji - wyliczał.

- Chcemy żyć w Rosji, która osiąga sukces, która jest szanowana w świecie jako partner. (...) Będziemy pracować z wiarą w duszy i czystymi intencjami - zakończył.

Źródło: tvn24