Legalny seks z martwą żoną? Czarny PR w Egipcie

TVN24

Aktualizacja:
finalwitness (flickr, CC-BY-SA)Domniemane nowe prawo wywołało zdecydowane reakcje

- Nowy egipski parlament, zdominowany przez islamistów, chce zalegalizować seks męża z zmarłą żoną - podała jedna z egipskich gazet. Na dokładkę politycy mieliby chcieć ostro ograniczyć prawa kobiet, między innymi odmówić im możliwości nauki. Informacja szybko rozeszła się w internecie i bezkrytycznie podchwyciły ją liczne media. W rzeczywistości jest to tylko czarny PR zwolenników obalonego Hosniego Mubaraka, zwalczających islamistów.

Afera rozpoczęła się od komentarza opublikowanego w państwowej gazecie "Al-Ahram". Jego autorem był Amr Abdul Samea, niegdyś jeden z zagorzałych zwolenników obalonego dyktatora Hosniego Mubaraka. W komentarzu oznajmił, iż w komisjach nowego egipskiego parlamentu, zdominowanego przez partie islamskie, trwają prace nad nową legislacją odnośnie praw kobiet.

Posłowie mieli rzekomo chcieć wprowadzić prawo do pośmiertnego stosunku. Mąż mógłby uprawiać seks z swoją zmarłą żoną do sześciu godzin po zgonie. Ponadto jakoby miano obniżyć wiek kobiety wymagany do zamążpójścia do 14 lat, oraz zabronić im pracować oraz uczyć się.

Siła plotki

Informacja błyskawicznie rozniosła się po egipskim internecie i mediach. Z ostrą krytyką domniemanego prawa wystąpili liczni dziennikarze oraz między innymi Narodowa Rada Kobiet, organizacja działająca pod ochroną prezydenta Egiptu i walcząca o prawa egipskich kobiet. Z racji na swoją treść informacja o zgodzie na seks po śmierci gwałtownie rozprzestrzeniła się poza Egipt. Za fakt uznały to między innymi "Daily Mail", "Huffington Post" i szereg stron plotkarskich.

Jednak jak się okazało, niemal na pewno wszystko jest wielką mistyfikacją. Zapoczątkowano ją najprawdopodobniej w celu zaszkodzenia reputacji nowego egipskiego parlamentu, co do którego istnieją liczne obawy, czy aby nie przyjmie mocno konserwatywnego kursu. Mogłoby to oznaczać przebudowę Egiptu w państwo religijne podobne do Iranu.

Zwolennicy obalonego prezydenta chcą przekonać Egipcjan i społeczność międzynarodową, iż islamskie partie cofną Egipt w średniowiecze, a Hosni Mubarak był jedynym gwarantem utrzymania ich w ryzach i zapewnienia rozwoju nowoczesnego kraju i społeczeństwa.

Myśli imama z Maroka

Pomysł odbywania seksu ze zmarłą małżonką to dzieło marokańskiego imama Zamzami Abdul Bariego. W maju 2011 roku ogłosił, iż małżeństwo pozostaje ważne nawet po śmierci i zarówno mąż jak i żona mają prawo do "Pożegnalnego stosunku" z zmarłym partnerem. W 2010 roku ogłosił natomiast, że kobiety w ciąży mogą pić alkohol (którego formalnie nie powinien pić żaden muzułmanin). Abdul Bari jest traktowany jako ekstremista, jakich wiele w każdej religii.

Źródło: csmonitor.com