Dlaczego Czarny Ląd milczy ws. Libii? Bo Kaddafi go sobie kupił

Świat

Aktualizacja:

Kaddafiego wspierają tysiące żołnierzy z Czadu - twierdzą rebelianci. Po stronie reżimu walczą afrykańscy najemnicy. Uganda oferuje dyktatorowi bezpieczny azyl, a Unia Afrykańska dystansuje się od międzynarodowej interwencji. Kaddafi zbiera owoce swej polityki na Czarnym Lądzie. Przez lata zainwestował mnóstwo pieniędzy, broni i dyplomacji. Dziś Afryka odwdzięcza się dyktatorowi w jego najcięższych chwilach.

POLSKA AKCJA HUMANITARNA APELUJE O POMOC DLA LIBIJCZYKÓW. ZOBACZ, JAK POMÓC

Skupiająca niemal wszystkie kraje kontynentu Unia Afrykańska od początku była przeciwna "zagranicznej interwencji wojskowej" w Libii. Dystansuje się od międzynarodowych wysiłków mających na celu usunięcie Kaddafiego. Próbuje odgrywać rolę mediatora w wojnie domowej w Libii.

Tajemnicą jednak nie jest, że – inaczej niż Liga Arabska – organizacja skupiająca kraje Czarnego Lądu po cichu kibicuje Kaddafiemu.

"Mediacja" afrykańska

Na wtorkowej konferencji w Londynie poświęconej przyszłości Libii byli przedstawiciele ok. 40 państw i organizacji. Ale nie Unii Afrykańskiej. Przewodniczący UA Jean Ping odwołał w ostatniej chwili swój przyjazd. Powód? UA twierdzi, że samodzielnie usiłuje doprowadzić do zawieszenia broni i stabilizacji Libii.

25 marca w Adis Abebie odbył się szczyt Unii poświęcony sytuacji w Libii. Przedstawiciele UA zapewniali, że zaprosili przedstawicieli obu stron konfliktu. Pojawiła się jednak tylko delegacja rządowa. Ustalono wstępny projekt "mapy drogowej" dla Libii – korzystny dla Kaddafiego.

Tydzień wcześniej poinformowano o utworzeniu misji mediacyjnej w ramach UA, która zajmie się zaprowadzaniem pokoju w Libii. W skład misji weszło 5 krajów: RPA, Mauretania, Demokratyczna Republika Konga, Mali i Uganda. Tak się składa, że cztery ostatnie od dawna współpracują ekonomicznie z Libią, a ich przywódcy wiele zawdzięczają Kaddafiemu.

Kaddafi na Czarnym Lądzie

W latach 70. i 80. Kaddafi niezwykle aktywnie ingerował w wewnętrzne sprawy innych państw afrykańskich. Wspierał rebelie, zamachy stanu, finansował wojny domowe, a potem występował w roli mediatora.

Pozostałością po tej polityce jest jego Islamski Legion, rodzaj libijskiej Legii Cudzoziemskiej powstałej w latach 70. Dzięki kontaktom z tamtego okresu, Kaddafi do dziś cieszy się dużymi wpływami i możliwościami w wielu krajach Afryki, zwłaszcza w regionie Sahelu.

Przykładem może być Sudan, gdzie Libia popiera rebeliantów z Darfuru. Dostarczał im broń, samochody, paliwo i telefony satelitarne. Po zamachu stanu i objęciu w Chartumie władzy przez Omara al-Baszira poprawiły się relacje także z samym Sudanem. Dziś jest to największy dłużnik Trypolisu.

Kaddafi popierał też dążenia do większej autonomii Tuaregów w Nigrze i Mali. Wspierał ich rebelie, a jednocześnie dbał, żeby nie zinfiltrowała ich Al-Kaida. Utrata przez te ruchy poparcia Kaddafiego może doprowadzić do destabilizacji regionu i islamizacji partyzantów.

Z Czadem Kaddafi toczył kiedyś wojnę graniczną, którą przegrał. Potem popierał wszelkie rebelie walczące z profrancuskim rządem w Ndżamenie. Wzmocnił swoją pozycję w sąsiednim kraju, mediując między rządem a partyzantami. Dziś libijskie firmy mają duże udziały w bankach i sektorze naftowym Czadu.

Podbój petrodolarami

Od końca lat 90. polityczne wpływy Kaddafi zaczął przekuwać w finansowe zyski. Za pomocą szeregu funduszy stworzonych dzięki wpływom ze sprzedaży ropy Libia systematycznie rozbudowywała swoją ekonomiczną obecność w Afryce.

Spółki związane z LIA, największym funduszem w Libii zasilanym z dochodów z eksportu ropy, zainwestowały w przeszło 30 krajach kontynentu. LIA jest jednym z największych graczy na rynku afrykańskim. Z powodzeniem konkuruje z funduszami inwestycyjnymi z USA, Europy i Chin. prawa

Libijczycy starannie wybierali obszary swoich inwestycji. Pieniądze płynęły głównie do sektorów nieruchomości i bankowego. Kupowano prywatyzowane firmy państwowe i zakładano joint ventures z rządami. Służyło to wzmacnianiu politycznych więzi tych państw z Libią i zwiększaniu wpływu Trypolisu na ich władze.

Czas spłaty

Libia finansuje 15 proc. budżetu Unii Afrykańskiej. Co roku kilkadziesiąt milionów dolarów przekazuje na pomoc humanitarną w różnych mniejszych państewkach afrykańskich.

Nic dziwnego, że wielu przywódcom i biznesmenom nie uśmiecha się utrata tak hojnego sponsora. Powstaje też pytanie, jaki wpływ upadek Kaddafiego miałby na sytuację wewnętrzną w szeregu państw związanych z Libią ścisłymi więziami finansowymi i politycznymi.

Być może jednym z powodów dużego zaangażowania się dwóch byłych mocarstw kolonialnych Francji i Wielkiej Brytanii w walkę z Kaddafim są ich ambicje na Czarnym Lądzie. Szczególnie Paryż nigdy nie zrezygnował z mieszania się w polityczne sprawy swoich byłych kolonii. Wchodząc tu zresztą w konflikt właśnie z Kaddafim (Mali, Czad, Niger).

Ewentualny upadek reżimu w Trypolisie otworzy przed rywalami Libii nowe możliwości ekspansji w wielu krajach Afryki. Możliwości polityczne, ale i ekonomiczne.

CIA już w Libii - czytaj

"Świt Odysei" w środę JAK PRZEBIEGA LINIA FRONTU? - zobacz mapę

Źródło: tvn24.pl