Świat

Armia wkracza do śledztwa w sprawie otrucia byłego rosyjskiego szpiega

Świat


Aż 180 brytyjskich wojskowych z lotnictwa, marynarki i mających doświadczenie w pracy z chemikaliami dołączyło do śledztwa i pojawi się w Salisbury, gdzie w niedzielę znaleziono nieprzytomnego byłego oficera rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala - powiadomiło w piątek brytyjskie ministerstwo obrony. Informacje potwierdził również Scotland Yard.

Do wojskowych należy między innymi zabezpieczenie pojazdów i przedmiotów, z którymi Skripal i jego córka mieli styczność.

Jak pisze dziennik "Guardian", w akcji mają uczestniczyć brytyjscy marines, wojskowi z RAF i personel chemiczny armii.

Z prośbą o pomoc zwróciła się do wojska policja metropolitalna w Londynie.

Sprawdzą cmentarz

Sekretarz spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Amber Rudd poinformowała w piątek, że Siergiej Skripal i jego córka Julia pozostają w szpitalu i wciąż są w stanie krytycznym. Policja twierdzi, że wobec Skripala i jego córki użyto rzadko występującej toksyny. Eksperci zidentyfikowali już tę substancję.

Służby bezpieczeństwa odgrodziły tymczasem kordonem dom Skripala w Salisbury, a "śledztwo się rozszerza" - pisze w piątek "Guardian". Rozstawiono tam kilka namiotów do badania śladów. Policja strzeże miejsca, gdzie znaleziono nieprzytomnego Rosjanina i jego córkę, a także pilnuje pizzerii i pubu, które odwiedzili oni przed utratą przytomności. Sprawdzany jest także cmentarz, na którym spoczywają żona i syn Skripala. - Musimy udostępnić policji przestrzeń, której potrzebuje, by mogła zebrać wszystkie informacje, i by być całkowicie pewnym, że nie istnieje dalsze ryzyko (dla zdrowia publicznego - red.) - dodała sekretarz Rudd.

Scotland Yard cytowany przez "Guardiana" dodał w oświadczeniu, że wojskowy personel będzie uczestniczył w śledztwie na tych jego etapach, na których będzie to potrzebne.

Sekretarz obrony Gavin Williamson powiedział, że wojsko ma "odpowiednich ludzi z odpowiednimi umiejętnościami, by móc asystować w tym bardzo ważnym śledztwie".

Były szpieg

W czwartek policja poinformowała, że łącznie 21 osób zostało poszkodowanych w związku z atakiem na Skripala. Siergiej Skripal, były pułkownik rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU, został w 2006 roku skazany na 13 lat więzienia za przekazywanie od lat 90. Brytyjczykom danych na temat działających w Europie rosyjskich agentów. W trakcie procesu przyznał się do postawionych mu zarzutów. W 2010 roku został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa i objęty dokonaną na lotnisku w Wiedniu wymianą czterech rosyjskich więźniów na 10 szpiegów przetrzymywanych przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI). Po przybyciu do Wielkiej Brytanii zamieszkał w Salisbury.

Autor: MR/adso / Źródło: PAP, Guardian

Tagi:
Raporty: