Świat

Białoruś "nie zamierza odchodzić od Rosji"

Świat


Minister spraw zagranicznych Białorusi Uładzimir Makiej zapewnił w poniedziałek w Moskwie po rozmowach z Siergiejem Ławrowem, że jego kraj nie zamierza "odchodzić od Rosji". Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow zapowiedział, że Moskwa i Mińsk będą się wymieniać informacjami o kontaktach z NATO.

Na wspólnej konferencji prasowej Siergiej Ławrow poinformował, że podczas rozmów ministrowie "wyrazili poważne zaniepokojenie w związku ze wzmocnieniem działalności wojskowej NATO na tzw. wschodniej flance".

Oświadczył, że ta działalność "narusza strategiczną równowagę na przestrzeni euroatlantyckiej i tworzy zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych państw". Jak wyjaśnił, podczas rozmów ustalono, że Rosja i Białoruś "będą dalej koordynować swoje stanowiska dotyczące budowania relacji z NATO, wymieniać się informacjami o kontaktach z Sojuszem, w tym w ramach Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ros. ODKB - organizacja bezpieczeństwa tworzona przez sześć poradzieckich państw- red.)".

"Nowy wyścig zbrojeń"

Wcześniej w poniedziałek na posiedzeniu kolegium MSZ Rosji i Białorusi Makiej powiedział, że rozmieszczanie w Europie elementów amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej i wzmocnienie wschodniej flanki NATO "są czynnikami prowokującymi naruszenie strategicznej równowagi sił i - generalnie - nowy wyścig zbrojeń". Na konferencji prasowej Makiej przekonywał, że dążenia Mińska do zróżnicowania kierunków eksportu białoruskiego nie są sprzeczne ze współpracą z Rosją. - Zawsze mówimy, i to nie tylko naszym rosyjskim przyjaciołom, ale i naszym partnerom europejskim: nie zamierzamy nigdzie od Rosji odchodzić - zapewnił. Podkreślił, że Mińsk zdaje sobie sprawę, że gospodarki obu krajów są ściśle powiązane. - Nigdy nie odejdziemy od wzajemnej współpracy (...); nie zamierzamy zrywać więzów, zwłaszcza politycznych, gospodarczych, wojskowych z naszymi rosyjskimi przyjaciółmi - podkreślił.

Białoruś potrzebuje "poduszek bezpieczeństwa"

Jednocześnie jednak - jak mówił - Białoruś ocenia, że w chwili światowych kryzysów finansowych czy ekonomicznych potrzebuje pewnych "poduszek bezpieczeństwa".

Kraj ten chce wzmacniać obecność na rynku rosyjskim, lecz jednocześnie utrzymywać ściślejsze kontakty z krajami m.in. Unii Europejskiej - zapowiedział szef MSZ.

Autor: arw//rzw / Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości