Szef Dagestanu Siergiej Mielikow oficjalnie poinformował o śmierci w czasie "operacji wojskowej" na Ukrainie oficera Nurmagomieda Gadżimagomiedowa. Służył w 247. Gwardyjskim Powietrznodesantowym Kaukaskim Pułku Kozaków. O innych stratach w ludziach po stronie rosyjskiej wciąż nie wiadomo. Tej informacji nie podają zarówno ministerstwo obrony w Moskwie, jak i rosyjskie prorządowe media.
"Opłakuję bohatera wraz z całą rodziną i przyjaciółmi. Rozumiem, że żadne słowa nie zmniejszą goryczy niepowetowanej straty" - napisał na Instagramie Siergiej Mielikow, przywódca Dagestanu, autonomicznej, wieloetnicznej republiki wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej. Wpis ukazał się w sobotę. Urzędnik nie podał daty śmierci oficera, ani jej miejsca. Pułk wchodzi w skład dywizji, stacjonującej w Południowym Okręgu Wojskowym.
Radio Echo Moskwy, powołując się na jednego z dagestańskich dziennikarzy, podało, że "oficer wysadził się granatem wraz z otaczającymi go ukraińskimi żołnierzami".
Zdjęcie Nurmagomieda Gadżimagomiedowa obok wpisu na Instagramie Siergieja Mielikowa
Źródło: melikov_s.a/Insagram
Milczenie Rosji w sprawie strat
Rosyjskie niezależne media odnotowały, że wpis Mielikowa był pierwszym przypadkiem "przyznania się" Rosji do strat w "operacji wojskowej" (propagandowa nazwa ataku na Ukrainę) prowadzonej przeciwko Ukrainie.
Rosyjskie ministerstwo obrony nie podało żadnych liczb dotyczących ofiar w żołnierzach od rozpoczęcia w czwartek agresji zbrojnej na Ukrainie. Jak przypomniała wysokonakładowa gazeta "Komsomolskaja Prawda", "resort obrony Rosji nie przekazuje danych o stratach, ponieważ zabrania tego ustawa o wykazie informacji związanych z tajemnicą państwową".
W niedzielę ministerstwo obrony Ukrainy przekazało, że od początku rozpętania wojny przeciwko Ukrainie Rosja straciła ponad cztery tysiące żołnierzy.
Atak Rosji na Ukrainę
Wołodymyr Zełenski w obwodzie kijowskim
Źródło: president.gov.ua
Ukraińscy żołnierze pod Chersoniem
Źródło: ROMAN PILIPEY/PAP/EPA
Rosyjskie okopy w obwodzie Charkowskim
Źródło: Carl Court/Getty Images
Ukraińscy żołnierze zrzucają rosyjskie flagi z jednego z budynków w Łymanie
Źródło: Telegram/KirillTimoshenko
Ukraiński żołnierz sprzed i po rosyjskiej niewoli
Źródło: Defense of Ukraine/twitter
Zniszczony rosyjski czołg, Ukraina (lipiec 2022)
Źródło: Sergei Chuzavkov/SOPA Images/LightRocket via Getty Images
Bachmut (zdjęcie z 3 lipca)
Źródło: Getty Images
Wołodymyr Zełenski był w obwodzie mikołajowskim i Odessie
Źródło: president.gov.ua
Wołodymyr Zełenski był w obwodzie mikołajowskim i Odessie
Źródło: president.gov.ua
Siewierodonieck, Ukraina (10.06.2022)
Źródło: Marcus Yam / Los Angeles Times via Getty Images
Zniszczony blok w Charkowie
Źródło: Amnesty International
Zniszczony blok w Charkowie
Źródło: Amnesty International
Doszło do ataków rakietowych na Kijów
Źródło: Reuters/Forum
Siewierodonieck na wschodzie Ukrainy (kwiecień 2022)
Źródło: Carolyn Cole / Los Angeles Times via Getty Images
Lisiczańsk w obwodzie ługańskim, 13.04.2022
Źródło: Diego Herrera Carcedo/Anadolu Agency/Getty Images
Zniszczenia w obwodzie donieckim (17.04.2022)
Źródło: Twitter/@MVS_UA
Paweł Szot w zniszczonej przez Rosjan szkole w obwodzie zaporoskim
Źródło: TVN24
Zniszczony w ostrzale kościół w Siewierodoniecku (17.04.2022)
Źródło: Telegram/@luhanskaVTSA
Zestrzelony rosyjski śmigłowiec
Źródło: Facebook.com/EastOC
Rosjanie ostrzelali bazę paliwową i jedną z fabryk w obwodzie dniepropietrowskim. Akcja strażaków
Źródło: Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych w obwodzie dniepropetrowskim
Rosjanie ostrzelali bazę paliwową i jedną z fabryk w obwodzie dniepropietrowskim. Akcja strażaków
Źródło: Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych w obwodzie dniepropetrowskim
Bucza. Zaatakowane przez Rosjan auto cywilów. Na nim napis "Dzieci"
Źródło: Mateusz Lachowski
Bucza w obwodzie kijowskim. Masowy grób ofiar rosyjskiej inwazji. Zdjęcie z 3 kwietnia
Źródło: AFP
Zniszczona An-225 Mrija na lotnisku w Hostomlu
Źródło: NEXTA TV
Rosjanie ostrzelali Siewierodonieck na wschodzie Ukrainy (zdjęcie z 28 marca)
Źródło: t.me/luhanskaVTSA
Przepełnione kostnice
Ukraińska redakcja Radia Swoboda poinformowała, że mobilny szpital wojskowy na północy zaanektowanego przez Rosję Krymu "jest pełen rosyjskich żołnierzy", którzy są przewożeni z części Ukrainy kontrolowanej przez władze w Kijowie. - Mobilny wojskowy szpital na terenie szpitala w Krasnoperekopsku na Krymie jest pełen, chirurgów nie wypuszcza się do domu, pełna jest kostnica - mówił rozmówca rozgłośni.
Powiedział, że również kostnica w Armiańsku na północy Krymu "jest pełna ciał żołnierzy".
Według źródeł Radia Swoboda pracownicy szpitala w Krasnoperekopsku są wpuszczani do pracy tylko na podstawie przepustek, po skontrolowaniu ich samochodów.