Świat

Dziennikarze ciągle czekają na dziecko księżnej. "Nudne jak krykiet"

Świat

Dziennikarze ciągle czekają na dziecko księżnej. "Nudne jak krykiet"
tvn24Dziennikarze czekają na narodziny królewskiego dziecka

Przed londyńskim szpitalem St Mary's w zachodniej części stolicy, gdzie ma przyjść na świat pierworodne dziecko księcia Williama i księżnej Kate, dyżur dziennikarzy z całego świata cały czas trwa. W piątek wieczorem naliczono ich ok. 200. - To oczekiwanie jest nudne jak krykiet - przyznaje wysłannik TVN24 Paweł Łukasik.

- Nie wiadomo, co jest na sen lepsze do oglądania: czy transmisje sprzed szpitala, gdzie ma urodzić Kate, czy mecze brytyjskiego krykieta - mówił we "Wstajesz i wakacje" wysłannik TVN24 do Londynu Paweł Łukasik.

Jak dodaje, wszystko jednak wskazuje na to, że poród odbędzie się w następnym tygodniu. - Niektórzy brytyjscy astrologowie twierdzą, że królewskie dziecko będzie zodiakalnym lwem, a więc urodzi się po 22 lipca - dodał korespondent TVN24.

Królewskie dziecko ważniejsze niż Mandela

Dziennikarz sieci telewizyjnej jednego z państw Ameryki Łacińskiej mówi z kolei, że w trybie pilnym ściągnięto go do Londynu z Pretorii, gdzie tak samo dyżurował przed szpitalem, w którym przebywa Nelson Mandela - 95-letni były prezydent RPA. - Cieszę się, że jestem przed szpitalem położniczym i oczekuję królewskiego noworodka - mówi.

Korespondenci zagraniczni są zdania, że w najbliższych godzinach nie należy się spodziewać przyjazdu księcia Williama i jego żony, ale, jak twierdzili, wszystko się może zmienić w każdej chwili. Księżna Kate zrezygnowała z cesarskiego cięcia.

Hindusi bardziej zniecierpliwieni niż Brytyjczycy

Agencja Reuters zastanawia się, czy gdy media światowe popadają w szaleństwo w związku z dzieckiem księcia Williama i jego żony, Brytyjczycy też się tym tak fascynują. A może, tak jak kuzynka i przyjaciółka królowej Elżbiety Margaret Rhodes, uważają, że posiadanie dzieci jest cudowne, ale nie jest to powód do "dzikiej ekscytacji". Niedawny sondaż ośrodka YouGov pokazuje, że jedynie 46 proc. Brytyjczyków jest bardzo lub raczej zainteresowanych narodzinami królewskiego potomka, czyli mniej niż w Indiach, gdzie liczba ta wynosi 57 proc.

Autor: rf\mtom/zp / Źródło: PAP, TVN24

Tagi:
Raporty: