Zamieszanie na francuskiej prawicy

27 listopada 2012

Wynik wyborów europejskich we Francji to "symboliczny rewanż" Marine Le Pen, która dwa lata temu przegrała w II turze wyborów prezydenckich z Emmanuelem Macronem - oceniają francuscy komentatorzy. Jest jednak tylko symboliczny, bo przewaga okazała się niewielka. Dziennik "Le Figaro" stwierdza, że "stare" partie francuskiej lewicy i prawicy poniosły klęskę. Komentatorzy zwracają uwagę na bardzo dobry wynik Zielonych.

12 miesięcy temu wygrana Republikanów w wyborach prezydenckich była niemal przesądzona. Emmanuel Macron niespodziewanie zrewolucjonizował jednak francuską scenę polityczną. Podzielone partie popadły w głęboki kryzys. Jedynym zwycięzcą jest Macron - pisze Reuters w swojej analizie.

Zatrzymany w piątek w pobliżu bazy lotniczej na północy Francji notowany islamski radykał przyznał w śledztwie, że planował zamach w imieniu tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) - podała agencja AFP, powołując się na źródła zbliżone do sprawy.

Były prezydent Francji Nicolas Sarkozy zapowiedział, że w drugiej rundzie wyborów 7 maja zagłosuje na Emmanuela Macrona. Swoje poparcie dla tego kandydata wyraził wcześniej prezydent Francois Hollande. Obaj nie kryją, że chcą porażki reprezentującej skrajną prawicę Marine Le Pen.

Francois Fillon ogłosił, że nie zamierza ubiegać się o przywództwo w swoim ugrupowaniu przed wyborami parlamentarnymi w czerwcu. Fillon był kandydatem centroprawicowej partii Republikanie w wyborach prezydenckich we Francji i nie przeszedł do drugiej tury głosowania.

Z racji wieloletniej przyjaźni rozmawiałem z Francois Fillonem, bardzo serdecznie trzymam kciuki też za Emmanuela Macrona - powiedział w Sopocie szef Rady Europejskiej Donald Tusk, komentując niedzielne wybory prezydenckie we Francji. - Mam nadzieję, że w finale we Francji nie będzie jakiejś dramatycznej niespodzianki - oświadczył.

Reprezentujący skrajną lewicę w wyborach prezydenckich we Francji Jean-Luc Melenchon, przedstawiający siebie jako "kandydat Francji nieujarzmionej", zyskał w najnowszym sondażu 18 procent poparcia. Wyprzedza tym samym kandydata prawicy Francois Fillona, który ma 17 proc.

Kandydat prawicy w wyborach prezydenta Francji Francois Fillon określił jako "fantazje" wyrażane obawy, że Rosja może ingerować w proces wyborczy. Twierdzi tak na przykład szef komisji wywiadu Senatu USA, która bada mieszanie się Rosji w amerykańskie wybory.

Żonie kandydata na prezydenta Francji Francois Fillona, Penelope Fillon, postawiono zarzuty w związku ze skandalem wokół fikcyjnego zatrudniania jej przez męża. Oskarża się ją m.in. o współudział w sprzeniewierzeniu środków publicznych.