"Getto". Rozmowy z ocalałymi

19 kwietnia 2020

Wiedziałam, że jestem zagrożona, że mogę w każdej chwili nie żyć. Myślałam: za chwilę ja. Byłam gotowa. Nawet nie wiem, czy się bałam - opowiada Krystyna Budnicka w rozmowie z Magdą Łucyan, reporterką "Faktów" TVN i autorką cyklu rozmów "Getto". - Nie płakałam, do dnia dzisiejszego nie płaczę. Nie mam łez - podkreśla.

- Na początku to była śmierć z głodu. Skupili na małym terenie bardzo dużo ludzi z mniejszych miejscowości, którzy nie mieli środków do życia. Nie mieli nic. Głód zabijał, bo ci ludzie nie mieli za co żyć. Głód był straszny - opowiada Hanna Wehr w rozmowie z reporterką "Faktów" TVN Magdą Łucyan.

Dzieci natychmiast doroślały, w ciągu kilku miesięcy stałem się dorosłym - przyznaje Marian Kalwary w rozmowie z Magdą Łucyan, reporterką "Faktów" TVN i autorką cyklu rozmów "Getto". Jak dodaje, obrazy zza muru dzielnicy zamkniętej ma wciąż przed oczami - żebrzące dzieci na ulicach i ciała zmarłych układane przy bramie, "szkielety ludzkie przykrywane gazetami, papierami".

- Kiedy złapano mnie na Umschlagplatz, moja babcia usłyszała mój płacz, zeszła ze swojej kryjówki i mnie zastąpiła. Zaczęła przekonywać tego żydowskiego policjanta zapewne, że ona tu zostanie za mnie, a ja muszę iść po pantofle - wspomina Katarzyna Meloch w rozmowie z Magdą Łucyan, reporterką "Faktów" TVN i autorką cyklu rozmów "Getto".

Kiedy już to getto zostało zamknięte, strach, terror i śmierć były na ulicach, nie chciałam być Żydówką. Odkąd weszłam do getta, po późniejsze moje życie, kiedy uciekałam od tego wszystkiego, bycie Żydówką oznaczało dla mnie nieszczęście - przyznaje Agata Bołdok w rozmowie z Magdą Łucyan, reporterką "Faktów" TVN i autorką cyklu rozmów "Getto".