Brat Kim Dzong Una nie żyje

15 lutego 2017
ROYAL MALAYSIA POLICEWietnamka Doan Thi Huong i Indonezyjka Siti Aisyah są oskarżone o zabójstwo Kim Dzong Nama

46-letni Kim Dzong Nam został 14 lutego 2017 roku rano zaatakowany i otruty na lotnisku w Kuala Lumpur, skąd chciał odlecieć do Makau. Zmarł w drodze do szpitala.

Niektóre media pisały, że Kim Dzong Nam został ukłuty "zatrutymi igłami", a inne podawały, że powiedział lekarzom, iż ktoś spryskał jego twarz sprayem. Południowokoreańska agencja wywiadowcza podejrzewa, że za atakiem stały dwie agentki wywiadu Korei Północnej - poinformowali deputowani w Seulu. Kobiety miały uciec z lotniska taksówką.

Wywiad Korei Południowej przekazał deputowanym w Seulu, że młody i nieprzewidywalny przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un wydał nakaz zabicia swego przyrodniego brata i że do takiej próby doszło w 2012 roku. Zabójstwo miało miejsce w czasie, gdy Kim Dzong Un próbuje umocnić swoją władzę, którą sprawuje od śmierci swego ojca Kim Dzong Ila w 2011 roku oraz gdy na Pjongjang wywierana jest coraz większa presja międzynarodowa w związku z jego programami nuklearnymi i rakietowymi.

Najstarszy syn

Kim Dzong Nam był najstarszym synem poprzedniego przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Ila. Jego matką była Sung He Rim, urodzona w Korei Południowej aktorka, która zmarła w stolicy Rosji. Związek komunistycznego przywódcy i artystki nie był oficjalny. Niegdyś Kim Dzong Nama postrzegano jako następcę Kim Dzong Ila. Miał on się jednak narazić ojcu, gdy w 2001 roku został zatrzymany na lotnisku w Japonii za posługiwanie się fałszywym paszportem.

Według południowokoreańskiego wywiadu Kim Dzong Nam mieszkał, pod ochroną Pekinu, ze swoją drugą żoną w Makau, specjalnym regionie administracyjnym Chin. Natomiast jeden z południowokoreańskich deputowanych powiedział, że Kim Dzong Nam miał żonę i syna w Pekinie. Bywał też w Hongkongu.

Kim Dzong Nam wyrażał sprzeciw wobec przekazania władzy Kim Dzong Unowi i dynastycznej kontroli odizolowanego państwa przez swoją rodzinę. Wielu przedstawicieli władz Korei Północnej zostało zabitych lub objętych czystkami za rządów Kim Dzong Una. Wśród nich był wuj młodego przywódcy, Dzang Song Thaek, którego stracono za zdradę w grudniu 2013 roku. Swego czasu Dzang Song Thaek był uważany za osobistość nr 2 w Pjongjangu. Południowokoreański wywiad twierdzi, że Kim Dzong Nam napisał w 2012 roku list do swego brata, w którym prosił, aby darował życie jemu i jego rodzinie. "Kim Dzong Un mógł się martwić, że coraz więcej członków elit odwraca się od niego po ucieczce Thae Jong-ho do Korei Południowej" - uważa ekspert ds. Korei Północnej na uniwersytecie Dongguk w Seulu, Koh Ju Hwan. Thae był wysokim rangą dyplomatą w ambasadzie Korei Północnej w Londynie; latem 2016 roku z żoną i synami uciekł do Korei Południowej.

Źródło zdjęcia głównego: ROYAL MALAYSIA POLICE

Brat przyrodni przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, Kim Dzong Nam, był informatorem Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) i na krótko przed śmiercią w Malezji spotkał się z agentem tej amerykańskiej służby - poinformował dziennik "Wall Street Journal". Według źródeł gazety, prawdopodobnie dostarczał też informacje wywiadom kilku innych krajów, przede wszystkim Chinom.

Północnokoreańskie media państwowe pokazały we wtorek zdjęcia siostry Kim Dzong Una, towarzyszącej bratu na wydarzeniu artystycznym na stadionie w Pjongjang. Kim Yo Jong nie pojawiała się publicznie od blisko dwóch miesięcy, w związku z czym media na świecie spekulowały o jej losie po fiasku szczytu Kim-Trump w Hanoi.

Wietnamka oskarżona w Malezji o zabójstwo Kim Dzong Nama, przyrodniego brata przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, przyznała się do zarzutu celowego zadania mu obrażeń. Sąd skazał ją na trzy lata i cztery miesiące więzienia. Jednak - jak podkreślił jej prawnik - kobieta może wyjść na wolność już w maju tego roku.

W Malezji wznowiony został proces dwóch kobiet oskarżonych o zabicie w 2017 roku Kim Dzong Nama, przyrodniego brata przywódcy Korei Północnej. Sędzia oświadczył w czwartek, że nie ma wystarczających dowodów na to, iż było to zabójstwo polityczne.

Badania toksykologiczne ampułek, jakie znaleziono w plecaku przyrodniego brata przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Nama wskazują, że miał przy sobie substancje mogące uratować mu życie - donoszą malezyjskie media, relacjonując trwający przed malezyjskim sądem proces jego zabójczyń.

Proces dwóch kobiet, które są oskarżone o zabicie w lutym Kim Dzong Nama, przyrodniego brata przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, rozpocznie się 2 października - poinformował w piątek malezyjski sąd. Na ławie oskarżonych zasiądą 25-letnia Indonezyjka Siti Aisjah i 19-letnia Wietnamka Doan Thi Huong.

Kim Dzong Nam, przyrodni brat obecnego przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, zabity w tajemniczych okolicznościach miał przed śmiercią spotkać się z oficerem amerykańskiego wywiadu - podał japoński dziennik "Asahi Shimbun".

Zwłoki przyrodniego brata przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una przewieziono w piątek do ojczyzny - poinformował rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin Lu Kang. Nie podał przy tym żadnych szczegółów, nie wymienił nawet nazwiska zamordowanego w lutym w Malezji Kim Dzong Nama.

Zwłoki Kim Dzong Nama, zabitego na malezyjskim lotnisku przyrodniego brata dyktatora Korei Północnej, zostanie wydane rodzinie - oświadczył w czwartek premier Malezji Najib Razak. Zwłoki trafią do Korei Północnej. Reżim w Pjongjangu potwierdził tę informację.

Ciało Kim Dzong Nama, który został zabity w ubiegłym miesiącu na lotnisku w Malezji, nadal jest w Kuala Lumpur - oświadczył minister zdrowia Malezji Subramaniam Sathasivam. Zdementował w ten sposób medialne doniesienia, że zwłoki Koreańczyka wkrótce opuszczą kraj.