TVN24 Biznes | Z kraju

Suski: oświadczenia majątkowe Mejzy są badane, jeśli wyniki będą negatywne, to będzie dymisja

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp/ams
Źródło:
RMF FM, TVN24, PAP
Marek Suski o sprawie Łukasza Mejzy
Marek Suski o sprawie Łukasza MejzyRMF FM
wideo 2/6
suski rmf

Oświadczenia majątkowe Łukasza Mejzy są badane. Jeżeli to badanie wypadnie negatywnie, to pewnie będzie dymisja - mówi w Porannej rozmowie w RMF FM poseł PiS Marek Suski pytany o to, czy Mejza, który założył firmę obiecującą pomoc nieuleczalnie chorym pacjentom - powinien być dalej wiceministrem.

W środę Wirtualna Polska opublikowała artykuł autorstwa Szymona Jadczaka i Mateusza Ratajczaka, z którego wynika, że firma wiceministra sportu i turystyki Łukasza Mejzy obiecywała leczyć umierających na raka i stwardnienie rozsiane, chorych na Alzheimera, Parkinsona oraz inne nieuleczalne przypadłości. Mejza miał osobiście przekonywać rodziców chorych dzieci, że terapia jego firmy je wyleczy. Cena wyjściowa to 80 tys. dolarów. Jak zaznacza WP, metoda, którą zachwalał, nie ma medycznego potwierdzenia.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Marek Suski komentuje doniesienia o działalności posła Mejzy

- Oświadczenia majątkowe Łukasza Mejzy są badane. Jeżeli ta kontrola nie wypadnie pozytywnie, to pewnie będzie dymisja - odpowiedział Suski pytany o działalność wiceministra sportu.

- Ja bym się czegoś takiego nie chwycił - odpowiedział pytany o działanie polegające na namawianiu chorych terapie oparte na kontrowersyjnej metodzie. Poseł PiS ocenił, że takie działanie jest "dyskwalifikujące dla każdego".

- Ja bym czegoś takiego nie zrobił, jeżeli ktoś by do mnie z czymś takim przyszedł to bym wyprosił - dodał.

- To co ktoś ma czasem na sumieniu, tego nie wiemy. Jeżeli po czasie się o tym dowiadujemy, to on powinien się za to wstydzić. Rząd nie jest jasnowidzem - mówił.

Kontrowersyjna działalność firmy Łukasza Mejzy

Według portalu Wirtualna Polska firma obecnego wiceministra sportu i turystyki Łukasza Mejzy obiecywała leczenie umierających na raka i stwardnienie rozsiane, chorych na alzheimera, parkinsona oraz inne nieuleczalne przypadłości.

Metoda, do której zachęcała spółka, nie ma medycznego potwierdzenia. - Żadna szanująca się klinika i żaden odpowiedzialny lekarz nie będzie przekonywał, że terapią komórkami macierzystymi jest w stanie dziś skutecznie wyleczyć szereg różnych chorób, od problemów neurologicznych, przez uszkodzenia rdzenia kręgowego, po nowotwory. Nie ma na to dowodów naukowych. Owszem, komórki macierzyste mają ogromny potencjał. Potencjał w przyszłości, to jednak nie są terapie działające w teraźniejszości - mówi Wirtualnej Polsce prof. Józef Dulak, ekspert Wydziału Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Reporter TVN24 rozmawiał z rodziną, której obiecywano pomoc. Mieli lecieć do Meksyku, by poddać terapii sześcioletnią córkę chorą na mukowiscydozę. Dopiero podczas zbiórki pieniędzy jedno ze stowarzyszeń zwróciło uwagę, że "coś jest nie tak".

Wiceminister sportu i turystyki zabrał głos w sprawie. W środę opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie. Według niego publikacja "jest kolejnym nierzetelnym atakiem na jego wizerunek i dobre imię".

>>>Przeczytaj oświadczenie Łukasza Mejzy >>>>

Wniosek do prokuratury

Posłowie Lewicy Maciej Kopiec i Anita Kucharska-Dziedzic zawiadamili prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez Łukasza Mejzę. Według nich, polityk mógł dopuścić się oszustw. Przestępstwo z artykułu 286 Kodeksu karnego (oszustwo) podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Łukasz Mejza dostał się do Sejmu w marcu 2021 roku w miejsce zmarłej posłanki PSL Jolanty Fedak. Pod koniec października br. Mejza został powołany na funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Wcześniej próbował swoich sił w biznesie.

Autor:mp/ams

Źródło: RMF FM, TVN24, PAP

Pozostałe wiadomości