TVN24 Biznes | Z kraju

Pół miliona euro dziennie. Co się stanie, jeśli Polska nie będzie chciała zapłacić kary nałożonej przez TSUE

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
kris/ams
Źródło:
TVN24 Biznes
Kara dla Polski ws. kopalni Turów
Kara dla Polski ws. kopalni TurówTVN24
wideo 2/9
TVN24Kara dla Polski ws. kopalni Turów

Z powodu sporu wokół kopalni Turów Polska ma płacić karę 500 tysięcy euro dziennie. Czy kara naliczana jest również w weekend? Czy po wycofaniu skargi przez Czechy licznik zostanie zatrzymany? Co, jeśli Polska nie będzie chciała zapłacić? Najważniejsze kwestie związane z karą nałożoną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnia Maciej Sokołowski, korespondent TVN24 w Brukseli.

TSUE poinformował w poniedziałek, że ze względu na niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów Polska została zobowiązana do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary pieniężnej w wysokości 500 tysięcy euro dziennie, czyli równowartość 2,3 mln zł. Trybunał wyjaśnił, że "tego rodzaju środek należy uznać za konieczny do wzmocnienia skuteczności środka tymczasowego zarządzonego postanowieniem z dnia 21 maja 2021 roku".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Kopalnia Turów - TSUE nakłada karę na Polskę

Jak naliczana jest kara?

"Kara naliczana jest codziennie, także w weekend, czyli po 30 dniach będzie to 15 milionów euro" - podkreśla Sokołowski.

Co się stanie, gdy kraj nie będzie płacić kary nałożonej przez TSUE?

"Następuje potrącenie tych kwot z unijnych funduszy, z transferów przewidzianych dla tego państwa. Chodzi tu o środki wypłacane z wieloletniego budżetu UE" - tłumaczy korespondent TVN24.

A co w sytuacji, gdyby Czechy dogadały się w końcu z Polską i wycofały skargę?

W takim przypadku "wycofanie skargi zatrzyma naliczanie kar dziennych, ale ich nie skasuje". Innymi słowy sprawa się zakończy, ale rachunek do zapłacenia pozostanie - a naliczany będzie od momentu doręczenia do dnia wycofania skargi.

Dlaczego wycofanie skargi przez Czechów nie zlikwiduje kary?

"Kluczowe jest w tym przypadku to, że kara finansowa nie dotyczy sporu głównego z Czechami, czyli nie odnosi się do naruszenia przez Polskę prawa poprzez wydobycie w Turowie, bo ten wyrok dopiero przed nami. W tym momencie Polska naruszyła prawo przez złamanie nałożonych środków tymczasowych, czyli złamanie decyzji TSUE z maja. Stąd porozumienie z Czechami lub wygrana Polski nie zlikwiduje tej kary dziennej" - zaznacza Sokołowski.

Czy można się odwoływać od decyzji o karach?

Korespondent TVN24 tłumaczy, że nie ma odwołania, ale strony mogą składać wnioski proceduralne. "Polska może składać wniosek o uchylenie decyzji o karach, np. argumentując to zmianą okoliczności, ale działa to w obie strony, bo też Czechy cały czas mogą składać nowe wnioski, np. domagając się zwiększenia kary dziennej" - wyjaśnia.

Kompleks energetyczny w TurowiePAP

Kopalnia Turów - negocjacje z Czechami

Polski rząd w odpowiedzi na decyzję TSUE poinformował, że nie zamknie kopalni Turów. Ponadto w swoim stanowisku zaznaczył, że zaprzestanie wydobywania węgla w Turowie "miałoby negatywne skutki dla bezpieczeństwa energetycznego dla milionów Polaków oraz dla całej Unii Europejskiej", a zamknięcie kopalni "oznaczałoby też ogromne problemy dla życia codziennego".

Od kilku miesięcy prowadzone są negocjacje ze stroną czeską w sprawie kopalni Turów. Rząd w Pradze w połowie czerwca przesłał Polsce pierwszą wersję umowy dotyczącej kopalni Turów. O przesłaniu projektu poinformował czeski minister środowiska Richard Brabec. Jak mówił, dokument zawiera warunki, których spełnienia przed wycofaniem pozwu z TSUE i po jego wycofaniu domagają się Czesi. Szczegółów wysłanego do Warszawy projektu jednak nie ujawniono.

Kopalnia i elektrownia Turów należą do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, będącej częścią PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Kopalnie węgla brunatnego w Polsce, Czechach i w NiemczechPAP/Adam Ziemienowicz

Autor:kris/ams

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Andrzej Stefańczyk/TVN24

Pozostałe wiadomości