TVN24 Biznes | Z kraju

Cena prądu będzie znacznie wyższa. Szykuje się potężna podwyżka

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
Jan
Piotrowski,
mp
Źródło:
TVN24
Wzrosną ceny za prądTVN24
wideo 2/7
TVN24Wzrosną ceny za prąd

Podwyżka cen prądu w przyszłym roku jest nieunikniona. Szef Urzędu Regulacji Energetyki mówi o nawet dwucyfrowym wzroście. A co z wielokrotnie obiecywanymi rekompensatami? Kolejni politycy PiS nabierają wody w usta, odsyłają do rządu, a rząd do resortu klimatu. Materiał z programu "Polska i Świat".

Prąd podrożeje - to już pewne. Mówi o tym wicepremier nadzorujący energetycznych gigantów, minister aktywów państwowych Jacek Sasin, mówi o tym szef Urzędu Regulacji Energetyki Rafał Gawin.

"Nie będą to podwyżki odzwierciedlające poziom inflacji, ale znacznie wyższe. Padają różne liczby i poruszamy się rzeczywiście raczej na poziomie dwucyfrowym niż jednocyfrowym" - powiedział Gawin w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej".

O jaki dokładnie poziom podwyżek chodzi? Zapytaliśmy o to "wielką czwórkę", czyli największych państwowych sprzedawców prądu - Energę, PGE, Tauron oraz Eneę. Na razie firmy zasłaniają się tajemnicą handlową, kalkulują jeszcze swoją ofertę lub nie odpisują wcale. Skalę wniosków o podwyżki ujawnią prawdopodobnie w listopadzie. W kolejnym miesiącu pojawi się decyzja Urzędu Regulacji Energetyki.

- To wciąż będzie wzrost na poziomie kilkunastu procent miesięcznie. W dużo gorszej sytuacji będzie przemysł, gdzie ta cena energii elektrycznej hurtowa ma dużo większe znaczenie - ocenił dziennikarz portalu wysokienapięcie.pl Bartłomiej Derski.

Ceny prądu 2022 - jak wysokie będą podwyżki?

Na podstawie tego, co przepowiadają szef URE i eksperci, łatwo policzyć o jakich pieniądzach tu mówimy. Średnio trzyosobowa rodzina w Polsce zużywa, w oszczędnym wariancie, około 1800 kWh rocznie, miesięcznie płacąc za to około 110 złotych. Dziesięcioprocentowy wzrostu rachunku to raptem ponad dziesięć złotych, ale prawdopodobny jest nawet wyższy - o 20 procent. Wówczas średni rachunek rośnie do ponad 130 złotych.

- Najprawdopodobniej my jako odbiorcy ostatecznie będziemy musieli się pogodzić z tym, że ceny prądu będą rosnąć o kilkanaście procent z roku na rok – stwierdził Michał Perzyński z biznesalert.pl.

To zaś przyspiesza już i tak rekordową inflację. - Ceny energii elektrycznej mają niezwykle istotny wpływ na wszystko, na ceny prawie każdego produktu, prawie w każdym towarze jest "zaszyta" energia elektryczna - podkreślał Kazimierz Krupa z kancelarii Drawbridge, publicysta ekonomiczny.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Energia, której ceny PiS obiecywał utrzymać w ryzach, co dzisiaj przypominają politycy opozycji. - Rząd nie radzi sobie z najbardziej istotnymi problemami – służba zdrowia, szalejąca inflacja, drożyzna – wymieniał Borys Budka z PO. - Sytuacja jest po prostu tragiczna. Jeżeli tak dalej pójdzie, to Polakom będą po prostu maleć oszczędności. To jest efekt populistycznych obietnic PiS – mówił Michał Motyka z PSL.

Ceny prądu 2022 - czy będą rekompensaty?

Opozycja pyta, co z obiecywanymi od dawna rekompensatami. - To jest sprawa decyzji rządu. Nie ma takiego projektu ustawy, więc nic o tym nie wiem – mówił na antenie radia RMF FM polityk PiS Marek Suski.

Co ciekawe, szef sejmowej komisji energii nie wie, że w sprawie rekompensat są dwie wiadomości - dobra i zła. Dobra jest taka, że projekt jednak jest i resort klimatu ma już niedługo ujawnić jego szczegóły. Zła - rekompensaty nie będą dla wszystkich.

- Przygotowujemy specjalny projekt ustawy nakierowany na odbiorców wrażliwych, czyli na tych, których udział kosztów energii w dochodzie rozporządzalnym jest wysoki i stwarza zagrożenie ubóstwa energetycznego - mówił minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

- Z tego, co mi wiadomo, dla tych, którzy mają najmniej, dla tych, których będzie to najbardziej procentowo odczuwalne, takie rekompensaty mogą się zjawić - powiedział Robert Gontarz z PiS.

- Nie jesteśmy tak bogatym państwem, żeby wszystko rekompensować i wszystkim rekompensować - ocenił z kolei Tadeusz Cymański.

To brzmi jednak nieco inaczej niż wcześniejsze obietnice premiera czy wicepremiera powtarzane przez ostatnie dwa lata.

- Zrobimy wszystko, by indywidualne gospodarstwa domowe nie odczuły podwyżki – mówił w listopadzie 2019 roku Jacek Sasin. W styczniu 2020 roku deklarował natomiast, że przygotowywana jest ustawa wprowadzająca rekompensaty za wzrost cen prądu. – W ostatecznym rozrachunku Polacy nie zapłacą więcej za prąd – obiecywał.

Autor:Jan Piotrowski, mp

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock