Gazprom chce opleść Europę Nord Streamem

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Rura biegnąca po dnie Bałtyku budzi wiele kontrowersji

Rosyjski Gazprom rozważa rozbudowę Gazociągu Północnego (Nord Stream). - W nadchodzących miesiącach ma się rozpocząć analizowanie możliwości położenia trzeciej i czwartej nitki - zapowiedział szef koncernu Aleksiej Miller.

Jak informują rosyjskie media, Miller podkreślił, że dodatkowe nitki, podwajające przepustowość gazociągu, mogłyby umożliwić przesyłanie 110 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.

- Z naszymi zagranicznymi partnerami rozmawialiśmy już na temat rozbudowy - powiedział Miller.

Na razie tylko Północny

Pierwszą nitkę gazociągu Nord Stream oficjalnie oddano do użytku 8 listopada, druga ma być gotowa w październiku przyszłego roku.

Przebiegającym pod Bałtykiem gazociągiem o długości 1224 km rosyjski gaz płynie bezpośrednio do Niemiec z pominięciem krajów tranzytowych i przesyłany jest dalej na południe gazociągiem OPAL. Gazprom podpisał już kontrakty na dostawy surowca z Gazociągu Północnego dla odbiorców w Niemczech, Danii, Holandii, Belgii, Francji i Wielkiej Brytanii.

Gazprom jest głównym udziałowcem konsorcjum Nord Stream; ma w nim 51 proc. udziałów. Niemieckie koncerny E.ON-Ruhrgas i BASF-Wintershall mają po 15,5 proc., a holenderska spółka Gasunie i francuski GdF po 9 proc.

Gazociąg Północny zaczyna się od tłoczni Portowaja koło Wyborga, a kończy w okolicach Greifswaldu i przebiega przez wody terytorialne bądź wyłączne strefy ekonomiczne Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec.

NORD STREAM - GAZOCIĄG, KTÓRY ŁĄCZY I DZIELI

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24