Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE DROGOWYM

Szóstego grudnia weszły w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Rasistowski wybryk w restauracji, szybka reakcja właściciela

Warszawa

Shutterstock, FacebookDo zdarzenia doszło na Grzybowskiej (zdjęcie ilustracyjne)

Właściciel jednej z warszawskich restauracji przeprosił za rasistowskie zachowanie pracowniczki wobec gościa i zapowiedział konsekwencje. Kobieta miała nazwać klienta "czarnuchem".

O sprawie poinformował w niedzielęOśrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który dostał sygnał od pokrzywdzonego mężczyzny.

"Jesteś czarnuchem"

"To jest Polska, a ty powinieneś mówić po polsku. Jesteś czarnuchem" – takimi słowami, według ośrodka i pokrzywdzonego - miała zwrócić się do pochodzącego z Turcji klienta jedna z pracownic baru przy Grzybowskiej.

Jak czytamy na facebookowej stronie ośrodka, kobieta chwilę później miała zrobić gest symbolizujący wymiotowanie."Wszystko dlatego, że pomyliła zamówienie nie dość dobrze posługując się językiem angielskim" - tłumaczą dalej pracownicy organizacji.

Klient skomentował zajście w opinii wystawionej lokalowi. "Odwiedzamy to miejsce od ponad roku. Całkowicie nieakceptowalne zachowanie ze strony firmy (...), która powinna być otwarta na wszystkich ludzi" – napisał.

Szybka reakcja

Właściciel restauracji zainterweniował natychmiast - przeprosił i zapewnił, że wobec kobiety wyciągnie "najsurowsze konsekwencje".

"Nawiązując do niestosownego zachowania naszego pracownika wobec Azada i jego znajomych, jakie miało miejsce w naszej restauracji w Warszawie w dniu wczorajszym, chcielibyśmy serdecznie przeprosić Azada i jego znajomych oraz wszystkie osoby, które poczuły się urażone zaistniałym zdarzeniem (...) kategorycznie potępiamy takie zachowania" – napisał w oświadczeniu.

Dodał, że restauracja znajduje się w centrum Warszawy przy wielu zagranicznych biurach, z których to pracownicy każdego dnia korzystają jego usług. "Blisko 40 procent naszych gości to klienci zagraniczni, a sam właściciel jest w związku małżeńskim z Hinduską kobietą i nie ma mowy, ani nie ma miejsca w naszym lokalu na zachowania rasistowskie, czy ksenofobiczne" - czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na Facebooku.

Właściciel lokalu spotkał się z Azadem i jego przyjaciółmi, przeprosił go za zaistniałą sytuację i zapewnił, że nic podobnego nie zdarzy się już w przyszłości.

Na tvnwarszawa.pl pisaliśmy też o ataku na ośrodek muzułmański:

Atak na OchocieOśrodek Kultury Muzułmańskiej
wideo 2/3

PAP/kz/r