Duda od rana na nogach. Częstował kawą na "patelni"

Warszawa

TVN 24Rozmowa przy kawie

Prawdopodobny zwycięzca wyborów prezydenckich Andrzej Duda pojawił się w poniedziałek rano na tzw. patelni. Na placu przed stacją metra Centrum rozdawał warszawiakom kawę. Według sondażowych wyników, kandydat PiS zdobył w niedzielnych wyborach 52 procent głosów.

Duda, wśród tłumu reporterów i gapiów, od godz. 7 częstował przechodniów kawą. O akcji poinformował na Twitterze poseł i rzecznik PiS Marcin Mastalerek."Tłum ludzi. Warszawa budzi się z Andrzejem Dudą" - napisał.

- Rozpoczął ten dzień od spotkania z Polakami, aby dać sygnał tym, którzy go nie poparli, że mogą na niego liczyć - skomentował w programie "Jeden na jeden" Joachim Brudziński z PiS.

Zdjęcia, dyskusje, autografy

- Wraz z Andrzej Dudą kawę rozdawało pięciu jego współpracowników. Przyszyły prezydent prowadził żywe dyskusje, głównie ze swoimi zwolennikami. Gratulowali, robili sobie wspólne zdjęcia i brali autografy - relacjonował Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. - Ale byli też tacy, którzy odmówili kawy, tłumacząc, że to nie ich kandydat - dodał.

Wśród przechodniów dominowali młodzi ludzie, którzy pytali Dudę, co zrobi dla młodych, by nie wyjeżdżali z Polski, jak sobie poradzi z problemem umów śmieciowych oraz czy "oddzieli się od partii". Duda zapowiedział, że wystąpi z Prawa i Sprawiedliwości.

- Muszę wystąpić. Jest to dla mnie naturalne, że jak się zostaje prezydentem to się nie jest partyjnym w żadnym stopniu – mówił, podkreślając, że prezydent jest wybrany przez cały naród.

"Odchodzić od umów śmieciowych"

Zwracając się do jednej z rozmówczyń, która powiedziała, że właśnie kupiła bilety, by wyjechać z Polski, mówił, że ma nadzieję, że wróci. Nawiązując do problemu tzw. umów śmieciowych, Duda powiedział, że należy od ich stopniowo odchodzić.

Poranna akcja na "patelni" zakończyła się ok, godz. 8.40.

To drugi raz, kiedy Duda spotkał się z warszawiakami w takich okolicznościach. Wcześniej, rozdawał małą czarną 11 maja, czyli dzień po pierwszej turze wyborów.

Według sondażu wygrał wybory

Według sondażu przeprowadzonego przez Ipsos, Andrzej Duda wygrał drugą turę wyborów prezydenckich. Na kandydata PiS głosowało 52 procent Polaków, na Bronisława Komorowskiego 48 procent. Frekwencja wyniosła 55,5 procent.

W woj. mazowieckim kandydat PiS Andrzej Duda wygrał drugą turę wyborów prezydenckich w pięciu z sześciu okręgów wyborczych: w płockim zdobył 59,6 proc. głosów, w ciechanowskim - 61,93 proc., a w ostrołęckim - 68,37 proc., a w siedleckim - 67,39 proc., w radomskim - 65,63 proc. Państwowa Komisja Wyborcza nie podała na raz razie wyników z Warszawy.

Więcej o powyborczej Polsce na tvn24.pl.

Kawa od Dudy
TVN 24

Zdjęcie na stronie głównej Radek Pietruszka / PAP

su/PAP/b