Czy policjanci zdążą wrócić ze zwolnień na 11.11? Komenda wydała instrukcję

Warszawa

Koniec protestu policjiTVN24
wideo 2/2

Związki zawodowe policjantów porozumiały się z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji i ogłosiły zakończenie protestu. W ostatnich dniach wielu funkcjonariuszy przebywało na zwolnieniach lekarskich. Komenda Stołeczna Policji wydała instrukcję, w której wyjaśnia, jak wrócić do pracy zgodnie z prawem.

Po negocjacjach, które w czwartek późnym wieczorem odbyły się między policjantami i ministerstwem, szef MSWiA Joachim Brudziński podał, że dzięki porozumieniu funkcjonariusze ponownie przystąpią do swoich obowiązków i zaapelował o "jak najszybszy powrót do służby".

Jeśli jednak policjant ma zwolnienie lekarskie, nie jest to takie proste. Zgodnie z prawem, przełożony nie może samodzielnie dopuścić swojego podwładnego do służby.

Konieczna zgoda lekarza

Dziennikarz portal tvn24.pl Robert Zieliński dotarł do wewnętrznej instrukcji wydanej przez Zespół do spraw Medycyny Pracy Komendy Stołecznej Policji, która wyjaśnia, w jaki sposób funkcjonariusze mogą wrócić do służby.

Czytamy w niej, że jeżeli dany policjant czuje, że wrócił do zdrowia przed upływem swojego zwolnienia, powinien się zgłosić do lekarza, który to zwolnienie wydał i na piśmie oświadczyć o "odzyskaniu zdolności do wykonywania obowiązków służbowych".

Lekarz - po przyjęciu takiego oświadczenia i przeprowadzeniu odpowiednich badań może wydać zgodę na podjęcie pracy w czasie zwolnienia.

"Policjant sam nie może zdecydować o tym, czy jest już zdrowy i zdolny do pracy. Decyduje o tym lekarz po przeprowadzeniu stosownych badań lekarskich" - czytamy w konkluzji wydanej instrukcji.

Do naszej publikacji policja odniosła się na Twitterze. "Dokument, o którym mowa w artykule, przedstawia warunki jakie muszą być spełnione by przełożony mógł dopuścić do służby policjanta. Został on przygotowany po pierwszych pytaniach i obawach policjantów związanych z wcześniejszym powrotem do służby" - poinformowała Komenda Stołeczna Policji.

Trudna sytuacja w policji

Od wielu dni na tvnwarszawa.pl i tvn24.pl informujemy o trudnej sytuacji w policji. W ramach nieoficjalnego protestu funkcjonariusze przechodzili na zwolnienia lekarskie. Z każdym dniem braki kadrowe były coraz większe. W środę na tzw. L4 przebywała, jak wynikało z nieoficjalnych informacji tvn24.pl, jedna trzecia policjantów, czyli ponad 30 tysięcy osób.

A to właśnie policja jest podstawową formacją, która ma zabezpieczyć niedzielny marsz w ramach obchodów rocznicy odzyskania niepodległości. - Plan jest cały czas przygotowywany. Na bieżąco zbieramy informacje, również te operacyjne, o których mówić nie mogę, jak i te które napływają chociażby przez media - wyjaśniał w TVN24 rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka.

Zastrzegł też, że ze względu na bezpieczeństwo nie może zdradzać szczegółów przygotowań.

Warunki porozumienia

Podpisane w czwartek porozumienie między policją i MSWiA zakłada podwyżkę dla policjantów o 655 złotych brutto od 1 stycznia 2019 roku oraz o 500 złotych brutto od 1 stycznia 2020 roku, a także możliwość przejścia na emerytury po 25 latach służby, bez wymogu przekroczenia 55. roku życia.

Dodatkowo nadgodziny, które dotąd nie były w policji płatne - będą płatne w stu procentach.

Ponadto policjanci, którzy mają pełną wysługę, będą mogli zostać w służbie, otrzymując dodatek w wysokości połowy hipotetycznej emerytury.

Instrukcja Komendy Stołecznej Policji
tvn24.pl

kw/pm