TVN Meteo | Świat

Puppacinos lub pupcakes. Takie dania serwują w kawiarni w Dubaju

TVN Meteo | Świat

Autor:
anw//rzw
Źródło:
Reuters

Lokal Happy Bark Day otwarto w Dubaju w grudniu 2021 roku. Lokal serwuje jedzenie wyłącznie dla psów i kotów. Menu jest pełne zdrowych posiłków. - Pomyślałam: jest wiele miejsc dla ludzi, dlaczego nie ma restauracji dla psów? Pomyślałam więc, że stworzę taką dla nich - tłumaczy pomysłodawczyni, Hyunsuka Ku.

Hyunsuka Ku, która przeprowadziła się do Dubaju w 2008 roku z Korei Południowej, zdobyła certyfikat w zakresie żywienia zwierząt. Zainteresowała się tym, gdy jej pies Maum ciężko zachorował.

- Myślę, że życzeniem wszystkich właścicieli psów jest, aby żyły jak najdłużej - mówi 38-latka. Zaczęła przygotowywać smakołyki ze świeżych składników wysokiej jakości, dostosowując ich zawartość do potrzeb psów o specjalnych wymaganiach dietetycznych. - Pewnego dnia pomyślałam: jest wiele miejsc dla ludzi, restauracji, dlaczego nie ma restauracji dla psów? Pomyślałam więc, że stworzę jedną dla nich - tłumaczy.

Kawiarnia dla psów i kotów Happy Bark Day

W menu Happy Bark Day można znaleźć między innymi puppacinos - danie przyrządzane na bazie bulionu z ogona wołowego lub kurczaka, oraz pupcakes - ciasteczka z wołowiny lub łososia z warzywami. Psy siedzą na wysokich ławkach. Na nagraniach widać, jak kładą łapy na stół, niecierpliwie czekając na swe danie. Zjadają je łakomie, gdy tylko taca trafia na stół.

- Myślę, że to naprawdę dobre rozwiązanie, ponieważ jest to dla niego zdrowe. Nie jest to smakołyk, lecz pełnowartościowy posiłek - mówi Victoria Kirkwood, właścicielka dwuletniego Ralphiego, stołującego się w Happy Bark Day. Dodaje, że docenia, iż miejsce jest zadaszone, ponieważ upalne lato w Dubaju nie sprzyja przebywaniu zwierząt na zewnątrz.

Są i urodzinowe torty

Posiłki w Happy Bark Day kosztują od 10 do 20 dolarów, a torty przygotowywane specjalnie z okazji urodzin - około 55 dolarów.

Hyunsuka Ku ma nadzieję rozwinąć w Dubaju też swój sklep i otworzyć więcej takich miejsc w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale na razie cieszy się, że może codziennie pracować ze swoimi ulubionymi zwierzętami.

- Po prostu kocham je miłością bezwarunkową. Wzruszam się. To moje dzieci - twierdzi.

Autor:anw//rzw

Źródło: Reuters