Informacje
  • Księżyc nie byłby tylko księżycem.
    Naukowcy chcą zmienić definicję planety

    24-03-2017 16:24 Do grona powróciłby między innymi Pluton

    Zobacz "lądowanie" na Plutonie

    Foto: Ralph H. Bernstein; film: NASA

    W Układzie Słonecznym mamy osiem planet. Jednak, jeśli wprowadzona zostanie nowa definicja planety, ich lista powiększyłaby się o dodatkowe sto ciał niebieskich, w tym Księżyc.

    Kirby Runyon z Johns Hopkins University, amerykańskiej uczelni w Baltimor, twierdzi, że pojęcie "planeta" powinno zostać rozszerzone. Uważa, że status ten powinien powrócić do Plutona. Co więcej, planetą należałoby nazwać ponad 100 innych ciał niebieskich w Układzie Słonecznym, w tym Europę - księżyc Jowisza, a także Księżyc Ziemi.

    Runyon stwierdził w oświadczeniu, że usunięcie Plutona z listy planet nie miało sensu. Naukowiec podkreśla, że mimo iż Pluton jest pięć razy mniejszy od Ziemi, mniejszy nawet od Księżyca, to jego powierzchnia przypomina paletę.

    Obowiązujące ramy

    O degradacji Plutona z planety do planety karłowatej zadecydowała Międzynarodowa Unia Astronomiczna (ang. International Astronomical Union) w 2006 roku. Według nich planeta to obiekt astronomiczny okrążający gwiazdę lub pozostałości gwiezdne, w którego wnętrzu nie zachodzą reakcje termojądrowe, wystarczająco duży, aby uzyskać prawie kulisty kształt oraz osiągnąć dominację w przestrzeni wokół swojej orbity. W odróżnieniu od gwiazd, świecących światłem własnym, planety świecą światłem odbitym.

    Nowa definicja?

    Runyon wraz z naukowcami biorącymi udział w misji sondy New Horizons, która w październiku 2015 roku doleciała do Plutona, uważają, że należałoby zmienić istniejącą definicję planety. Poddają pod dyskusję fakt, że planeta powinna wyróżniać się istotnymi cechami samego ciała niebieskiego. Twierdzą, że większą uwagę należy zwrócić cechom zewnętrznym, takim jak orbita badanego ciała niebieskiego czy obecność i cechy innych obiektów wokół niego. W krótkim oświadczeniu zdefiniowali planetę, jako obiekt kosmiczny typu "substellar", czyli taki, którego masa jest mniejsza od najmniejszego obiektu, gdzie mogą pojawić się reakcje termojądrowe, ale w przypadku nowej definicji planety, obiekt nigdy nie został nim poddany. Ponadto ciało kosmiczne, które powinno się nazywać planetą, oddziałuje z sąsiadującymi obiektami oraz ze Słońcem. Dodatkowo jest wystarczająco duża i ma grawitację, żeby utrzymać kształt kuli.

    Zaproponowana definicja nie uwzględnia gwiazd, czarnych dziur, asteroid i meteorytów.
    Definicja ta różni się od tej obecnie obowiązującej tym, że odnosi się do sąsiadujących ciał niebieskich z potencjalną planetą.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Zaraz po ciepłym weekendzie czeka nas szokująca zmiana temperatury....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...