Coraz więcej młodych deklaruje się jako osoby homo- lub biseksualne. Najwyższy wynik w historii Wielkiej Brytanii

Autor:
bc//mro
Źródło:
Independent, TVN24
LGBT. Sytuacja w Polskich szkołach
LGBT. Sytuacja w Polskich szkołach
wideo 2/4
LGBT. Sytuacja w Polskich szkołach

Na Wyspach przybywa zdeklarowanych lesbijek, gejów i osób biseksualnych - wynika z danych opublikowanych ostatnio przez Office for National Statistics (ONS), brytyjski odpowiednik naszego GUS-u. Do nieheteronormatywności przyznaje się najwięcej młodych dorosłych, ale trend dotyczy całego społeczeństwa.

ONS co roku przeprowadza badanie populacji, w którym pyta Brytyjczyków powyżej 16. roku życia m.in. o ich orientację seksualną. Opublikowane 25 maja statystyki bazują na wynikach z 2020 r. Świeższe dane podlegają dopiero analizie. Obserwując jednak te z ubiegłych lat, spodziewać się można dalszego przyrostu liczby osób deklarujących przynależność do grupy LGB (lesbijki, geje i osoby biseksualne). Ankieta ONS skupia się na orientacji, a nie tożsamości płciowej, dlatego w zestawieniu nie ma informacji o osobach identyfikujących się jako transpłciowe, niebinarne czy aseksualne, opisywane kolejnymi symbolami w skrócie LGBT+.

Według najnowszych danych 8 proc. Brytyjczyków w wieku 16-24 lat uważa się za osoby homo- albo biseksualne. To statystycznie niemal jeden młody dorosły na dwunastu. I niemal dwukrotnie więcej niż w 2016 r., kiedy odsetek ten wynosił 4,1 proc. W kolejnych dwóch latach przyrost zdeklarowanych gejów, lesbijek i osób biseksualnych w tej grupie wiekowej nie był zbyt gwałtowny. Większy skok odnotowano dopiero w 2019 r. - do 6,6 proc.

Wielka Brytania. Osoby w wieku 16-24 określające się jako LGBONS

Na te wspomniane 8 proc. składa się 5,3 proc. osób określających się jako biseksualne oraz 2,7 proc. homoseksualistów. 1,3 proc. młodych respondentów przy pytaniu o orientację wybrało opcję "inne", natomiast 3,4 proc. odmówiło udzielenia odpowiedzi lub nie było w stanie jej wskazać. Pozostałe 87,3 proc. zadeklarowało się jako heteroseksualiści.

ZOBACZ >> Polska najbardziej homofobicznym krajem Unii Europejskiej. ILGA-Europe opublikowała raport "Tęczowa Europa"

W całej populacji mniej, ale coraz więcej

Jeśli chodzi o wszystkich dorosłych (tj. mających co najmniej 16 lat) mieszkańców Wysp, pociąg do osób wyłącznie przeciwnej płci deklaruje 93,6 proc. populacji. To mniej niż w 2014 r. (95,3 proc.), kiedy przeprowadzono pierwsze badanie ONS na ten temat. Jako osoby LGB określiło się wówczas 1,6 proc. ankietowanych. W 2019 r. było ich już 2,7 proc., a w 2020 r. 3,1 proc. Najwyższy odsetek zdeklarowanych lesbijek i gejów (2,9 proc.) oraz osób biseksualnych (1,7 proc.) odnotowano ostatnio wśród londyńczyków. Najmniej było ich na wschodzie Anglii (odpowiednio 1,3 proc. oraz 1 proc.).

Wielka Brytania. Osoby w wieku 16+ określające się jako LGBONS

Komentując rosnącą liczbę osób opisujących się jako nieheteroseksualne w ubiegłych latach, jako jeden z głównych czynników odpowiadających za trend wskazywano postępującą normalizację przedstawicieli środowiska LGBT+. - Coraz więcej ludzi czuje się wystarczająco swobodnie, by otwarcie mówić o tym, kim są - mówiła "Guardianowi" w 2020 r. Laura Russell, wtedy jeszcze dyrektor strategiczna grupy Stonewall.

Autor:bc//mro

Źródło: Independent, TVN24

Pozostałe wiadomości