Świat

Słowenia wciąż bez rządu. Antyimigrancka partia nie znalazła koalicjantów

Świat


Szef antyimigranckiej Słoweńskiej Partii Demokratycznej (SDS), były premier Janez Jansza, zwycięzca czerwcowych wyborów, poinformował w czwartek prezydenta Boruta Pahora, że nie udało mu się w wyznaczonym terminie utworzyć koalicji rządowej.

59-letni Jansza, dwukrotny premier, zamieścił na Twitterze list do prezydenta, który w ubiegłym tygodniu dał mu kolejny tydzień na odpowiedź, czy przyjmie nominację na premiera i misję utworzenia nowego rządu. Jansza napisał, że spodziewa się, iż jego wysiłki znalezienia koalicyjnej większości mogą powieść się w najbliższych tygodniach.

"Opieram to oczekiwanie na informacjach z ostatnich dni od partii parlamentarnych, z których większość nie chce wcześniejszych wyborów" - wyjaśnił w liście.

Dwóch liderów walczy o koalicje

Wybory parlamentarne w Słowenii, które odbyły się 3 czerwca, zakończyły się zwycięstwem SDS, która zdobyła 25 z 90 miejsc w podzielonym parlamencie, gdzie zasiadają przedstawiciele dziewięciu partii. Jednak większość z nich twierdzi, że nie chce wchodzić w koalicję z SDS i jej konfliktowym przywódcą.

Centrolewicowa, antysystemowa Lista (LMS) Marjana Szarca, która zajęła drugie miejsce w wyborach, prowadziła w ostatnich tygodniach rozmowy z innymi pięcioma partiami, lecz zakończyły się one w poniedziałek fiaskiem, gdy jedna z nich, konserwatywna Nowa Słowenia (NSi), wycofała się z negocjacji, twierdząc, że sześciopartyjny rząd nie będzie stabilny.

W poniedziałek prezydent Pahor ma poinformować członków parlamentu, że nie wyznaczy innego kandydata do kierowania rządem, co oznacza, że obecnie w rękach parlamentu będzie druga faza negocjacji, mająca trwać dwa tygodnie. W tym czasie deputowani mają zaproponować kandydatów na stanowisko premiera. Jeśli jednak żaden z kandydatów nie uzyska aprobaty parlamentu, Słowenię będą na jesieni czekać przedterminowe wybory.

Analitycy słoweńskiej sceny politycznej uważają, że Jansza i Szarec będą kontynuować osobno rozmowy z innymi partiami koalicyjnymi, usiłując w dalszym ciągu utworzyć rząd.

Reformy się opóźnią?

Polityczny impas może opóźnić reformy nieefektywnego krajowego systemu opieki zdrowotnej i systemu emerytalnego, mające na celu zmniejszenie obciążeń budżetu państwa związanych z szybko starzejącą się populacją.

Poza tym odchodzący socjalliberalny gabinet byłego premiera Miro Cerara rozpoczął procedurę sprzedaży największego słoweńskiego banku - Nova Ljubljanska Banka. Słowenia zgodziła się sprzedać ten bank w zamian za zaakceptowanie przez Komisję Europejską pomocy państwa dla banku w 2013 roku.

Autor: mm/adso / Źródło: PAP