TVN24 | Świat

Zapytała, dlaczego zatrzymano uczestnika protestu. Dostała kopniaka w brzuch

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
tas/kg,
dap
Źródło:
Echo Moskwy, RIA Nowosti, tvn24.pl

Rosyjskie MSW bada zdarzenie, do którego doszło w czasie sobotniej akcji na rzecz poparcia Aleksieja Nawalnego w Petersburgu. Media opublikowały nagranie, ukazujące funkcjonariusza oddziału specjalnego OMON, który kopie w brzuch kobietę. Poszkodowana nie brała udziału w demonstracji. Trafiła do szpitala. Według RIA Nowosti petersburska policja przeprosiła później poszkodowaną.

Rosyjskie media podały, że 54-letnia Margarita Judina szła w sobotę wieczorem po chodniku na Newskim Prospekcie w Petersburgu. W jej stronę zmierzało trzech funkcjonariuszy oddziału specjalnego OMON, którzy prowadzili zatrzymanego uczestnika demonstracji.

- Po co go schwytaliście? - zapytała Judina. W odpowiedzi jeden z omonowców wymierzył jej silnego kopniaka w brzuch.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Radio Echo Moskwy przekazało, że w wyniku ciosu kobieta upadła i uderzyła głową o asfalt. Szef szpitala w Petersburgu, do którego została przewieziona, Wadim Manukowski, poinformował, że pacjentka "czuje się dobrze". Jednak inny rozmówca z tej samej placówki, cytowany przez agencje RIA Nowosti, przekazał, że jej stan jest ciężki. - Poszkodowana znajduje się na oddziale intensywnej terapii - dodał.

"Takich protestów Rosja nie widziała od co najmniej ośmiu lat". Demonstracje nie tylko w Moskwie

Tożsamość funkcjonariusza OMON, który uderzył kobietę, jak dotąd nie została ustalona. Sprawę badają prokuratura w Petersburgu, a także rosyjskie MSW.

Później agencja RIA Nowosti, powołując się na źródła MSW, poinformowała, że petersburska policja przeprosiła poszkodowaną. Więcej szczegółów nie przekazała. Według doniesień rosyjskiego kanału informacyjnego Mash, w szpitalu Judiną miał odwiedzić pułkownik Siergiej Muzyka, który miał ją przeprosić "w imieniu kierownictwa, własnym i całej służby" i powiedzieć, że "to nie są nasze metody".

Protesty w obronie Nawalnego

W sobotę w Rosji odbyły się protesty w obronie aresztowanego znanego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Organizatorzy szacują, że wzięło w nich udział ponad 100 tysięcy osób. Demonstracje były brutalnie pacyfikowane przez oddziały specjalne MSW, OMON. Jak podał portal OWD-Info, monitorujący zatrzymania w Rosji, policja zatrzymała w czasie sobotnich akcji ponad 3,5 tysiąca osób.

Nawalny został zatrzymany 17 stycznia, na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie, po powrocie z Berlina, gdzie był leczony po próbie otrucia substancją typu nowiczok.

Obecnie Nawalny przebywa w moskiewskim areszcie śledczym Matrosskaja Tiszyna. Na początku lutego ma odbyć się posiedzenie sądu w jego sprawie. Chodzi o wyrok, który zapadł w 2014 roku, kiedy Nawalny został skazany na 3,5 roku więzieniu w zawieszeniu na pięć lat za domniemaną defraudację funduszy firmy Yves Rocher.

Federalna Służba Więzienna domaga się, by kara warunkowa została zamieniona na bezwzględne wykonanie kary. Z wnioskiem w tej sprawie zwróciła się do sądu.

Autor:tas/kg, dap

Źródło: Echo Moskwy, RIA Nowosti, tvn24.pl

Tagi:
Raporty: