W czasie spotkania na stadionie w mieście Tuxtla Gutierez z udziałem ponad 50 tysięcy osób papież powiedział: "Oczywiście życie w rodzinie nie zawsze jest łatwe, często przynosi ból i zmęczenie, ale – jak kilka razy stwierdziłem, mając na myśli Kościół, i myślę, że można odnieść to do rodziny - wolę rodzinę poranioną, która każdego dnia stara się żyć miłością, od społeczeństwa chorego z powodu zamknięcia i wygody strachu przed tym, by kochać".
"Rodzina jest osłabiona"
- Wolę rodzinę, która raz za razem stara się zacząć wszystko od nowa, od społeczeństwa narcystycznego i mającego obsesję na punkcie luksusu i wygody - wyznał Franciszek. - Wolę rodzinę o obliczu zmęczonym wyrzeczeniami, niż wypacykowane twarze, które nie znają czułości ani współczucia - dodał.Papież w swym wystąpieniu zwrócił uwagę na to, że obecnie "na wielu frontach" rodzina jest "osłabiana i kwestionowana"; to tak - ocenił - "jakby uważano, że jest to model przestarzały i niezdolny do znalezienia miejsca w naszych społeczeństwach, które pod pretekstem nowoczesności coraz bardziej preferują system oparty na izolacji".
Wysłuchał świadectwa rozwodników
Zdaniem papieża to "kolonizacja ideologiczna, która niszczy rodzinę, będącą jądrem naszego społeczeństwa".W czasie spotkania Franciszek wysłuchał świadectwa małżeństwa rozwodników, którzy od 16 lat są w nowym, cywilnym związku. Mówili, że choć nie mogą przystępować do komunii, mają swoje miejsce w Kościele, działają, niosąc pomoc potrzebującym i chorym.
Autor: mart/kk / Źródło: PAP