Świat

Panamski frachtowiec pod wodą

Świat

Aktualizacja:

Panamski frachtowiec, który w sierpniu zeszłego roku rozbił się w Cieśninie Gibraltarskiej, zatonął ostatecznie w niedziele, zanieczyszczając ropą pobliskie plaże.

Statek, który przewoził 27 ton złomu, zatonął koło hiszpańskiego portu Algeciras. Burmistrz miasta Tomas Herrera poinformował dziennikarzy, że podjęto już nadzwyczajne środki w celu likwidacji zanieczyszczenia. Ropa zanieczyściła miedzy innymi 8-kilometrową plażę Rinconcillo. W sierpniu statek zderzył się z duńskim zbiornikowiec przewożącym 37 ton benzyny bezołowiowej. Duński tankowiec dopłynął jeszcze do brzegu w Algeciras, natomiast panamski frachtowiec "New Flame" pogrążył się częściowo w wodzie, przełamał w pół i zaczął tonąć. Jak poinformował burmistrz Herrera, część rufowa statku była jeszcze do niedzieli widoczna nad powierzchnią wody.

Źródło: PAP, AP