Świat

Obamy plan na kryzys

Świat

Aktualizacja:
PAP/EPABardziej niż Obamie ufali tylko Kennedy'emu

Wezwanie do walki z kryzysem – to najważniejsze przesłanie pierwszego wystąpienia prezydenta Baracka Obamy. Przemawiał w radiu i w Internecie. Obamę popiera teraz blisko 70 procent Amerykanów – to wyniki najnowszego sondażu.

Prezydent powiedział m.in., że USA znalazły się w "bezprecedensowym kryzysie, który wymaga bezprecedensowego działania". Ostrzegł, powołując się na opinie ekspertów, że jeśli nie podejmie się żadnych działań, wskaźnik bezrobocia osiągnie wartość dwucyfrową.

Obecnie wskaźnik bezrobocia w USA wynosi 7,2 proc.; w grudniu gospodarka amerykańska straciła 524 tysiące miejsc pracy.

Obama obiecuje 3 miliony miejsc pracy

Obama zapowiedział, że plan uzdrawiania gospodarki "uratuje bądź stworzy trzy, do czterech milionów miejsc pracy w ciągu najbliższych kilku lat". Zapowiedział "bezprecedensowe starania" o "wykorzenienie marnotrawstwa, nieskuteczności i zbędnych wydatków w rządzie".

Wydatki będą do wglądu na recovery.gov

- Każdy Amerykanin będzie mógł zobaczyć, jak i gdzie wydajemy dolary podatników - powiedział Obama i poinformował, że informacje te będą dostępne na nowej stronie internetowej recovery.gov.

Obama obiecywał, że wszystkie decyzje dotyczące inwestowania ok. 825 miliardów USD w ramach planu ratowania gospodarki, będą podawane do wiadomości publicznej. Jak zapowiadał, to środki na tworzenie miejsc pracy, poprawę opieki zdrowotnej, edukację i na inwestowanie w odnawialne źródła energii, na poprawę infrastruktury drogowej itd.

Obama przewiduje, że jego plan uzdrawiania gospodarki uzyska aprobatę Kongresu w połowie lutego.

Bardziej niż Obamę kochali tylko Kennedy’ego

Mimo trudnej sytuacji gospodarczej, Obama cieszy się ogromną sympatią Amerykanów. Pierwsze dni prezydentury spotkały się z aprobatą 68 proc. Amerykanów - wykazał najnowszy sondaż, przeprowadzony przez ośrodek Gallupa.

Taki wynik jest bliski absolutnego rekordu, ustanowionego przez prezydenta Johna F. Kennedy'ego w 1961 roku. Wtedy aprobatę dla nowego prezydenta wyraziło 72 proc. ankietowanych.

Dezaprobatę dla Obamy wyraziło w sondażu Gallupa 12 proc., co jest wynikiem typowym dla nowych prezydentów.

Sondażem telefonicznym, przeprowadzonym od środku do piątku, objęto 1591 dorosłych. Margines błędu wyniósł 3 proc.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA