Trump postanowił, że mając za widownię młodych ludzi "będzie przez kilka minut mówił o sukcesie".
Wyjaśnił m.in. słuchaczom, że naczelną zasadą, jaką powinno się kierować w życiu jest "otaczanie się ludźmi bez sukcesów", ci bowiem - zazdroszcząc go - "zawsze będą cię szanowali". - Czy to ma dla was sens? Czy to rozumiecie? - pytał zebranych.
Trump - autor kilkunastu książek o tym, jak osiągnąć sukces w interesach - mówił jednak, że pieniądze szczęścia nie dają. Co więcej, jego zdaniem z reguły szczęśliwsi są ci, którzy zarabiają mniej, jak "nauczyciele czy naukowcy". - Tak znam ludzi, którzy są naukowcami i oni aż nie mogą się doczekać, by pójść każdego dnia do pracy - dodał.
Trump powiedział również, że widział w swoim życiu ludzi mających fortuny, ale nieszczęśliwych. - Wydaje mi się, że widziałem każdy typ człowieka, jaki stworzył Bóg - powiedział.
W dalszej części swojego wykładu uznał jednak, że "pieniądze ułatwiają życie", bo mając je "nie trzeba się martwić o mieszkanie, edukację i choroby, bo chodzi się do najlepszych lekarzy".
- Powodzenia w waszym życiu - zakończył spotkanie ze studentami.
Autor: adso\mtom / Źródło: Politico