Świat

Biały Dom odpowiada Putinowi: "Przeciwnie niż w Rosji, w USA bronimy praw człowieka"

Świat

CC BY SA Wikipedia | Ad MeskensBiały Dom szybko zareagował na artykuł Putina w "New York Times"

Biały Dom skrytykował w czwartek niektóre twierdzenia prezydenta Rosji Władimira Putina zawarte w jego artykule opublikowanym w środę na stronach internetowych "New York Timesa".

Rzecznik Białego Domu Jay Carney zapewnił, że w porównaniu z Rosją Stany Zjednoczone są przykładem "nadzwyczajnej demokracji".

- To fakt, że Rosja stanowi tu wyraźny kontrast, co pokazuje, że "Stany Zjednoczone są wyjątkowe" - powiedział Carney, odpowiadając na ostrzeżenie Putina, że amerykańskie przeświadczenie o "wyjątkowości" USA jest niebezpieczne.

- Przeciwnie niż w Rosji, w Stanach Zjednoczonych bronimy wartości demokratycznych i praw człowieka w naszym kraju i w otaczającym nas świecie - podkreślił Carney.

Rosja bez wolności słowa

Rzecznik zauważył, że już sam fakt, iż Putin może wypowiedzieć się w artykule na łamach takiego amerykańskiego dziennika jak "New York Times", jest dowodem na wolność prasy, która w Rosji nie istnieje. - Jest to jeszcze jeden element, który potwierdza teorię formułowaną tylekroć przez Waszyngton, że Stany Zjednoczone są "nadzwyczajną demokracją" - dodał.

- To (wolność prasy) jest tradycją, której Rosja nie podziela, i w istocie wolność wypowiedzi zmniejszała się tam od jakichś 10 lat - oświadczył rzecznik Białego Domu.

"Nadzwyczajni Amerykanie"

W artykule, który ukazał się w dziale opinii nowojorskiego dziennika, rosyjski prezydent mówi, że "niezależnie od motywów jest rzeczą nadzwyczaj niebezpieczną zachęcanie ludzi, aby uważali się za coś nadzwyczajnego".

Carney, ripostując wypowiedzi prezydenta Rosji, powiedział też, że jest zaskoczony twierdzeniami zawartymi w artykule, w którym Putin prosi Stany Zjednoczone, aby spróbowały drogi dyplomatycznej, a nie wojskowej w swym zamiarze ukarania rządu jego sojusznika, Baszara el-Asada, za zastosowanie broni chemicznej.

Putin zapewnia, że Asad, wbrew temu co twierdzą Stany Zjednoczone, nie jest odpowiedzialny za atak z zastosowaniem broni chemicznej, przeprowadzony 21 sierpnia na przedmieściach Damaszku, i twierdzi, że najprawdopodobniej uczyniło to któreś z ugrupowań opozycyjnych, aby wywołać zagraniczną interwencję.

Autor: zś//gak / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: CC BY SA Wikipedia | Ad Meskens