Długie głosowanie w kraju Łukaszenki. Opozycja: na noc urny zostają bez kontroli

Świat


Na Białorusi we wtorek rozpoczęło się głosowanie przedterminowe w wyborach do niższej izby parlamentu, Izby Reprezentantów. Potrwa w tej formie do soboty, w niedzielę 17 listopada będzie główny dzień wyborów. Instytucja głosowania przedterminowego jest krytykowana przez białoruską opozycję i aktywistów praw człowieka. Zwracają uwagę na to, że w nocy urny z głosami nie są kontrolowane.

W wyborach do Izby Reprezentantów, która liczy 110 miejsc, startuje 523 kandydatów. Pierwotnie Centralna Komisja Wyborcza zarejestrowała 560 osób, ale około 20 wycofało się na własne życzenie, pozostali – głównie kandydaci opozycyjni – zostali z różnych przyczyn usunięci z wyścigu przez komisje wyborcze.

Zdaniem środowisk niezależnych władze używają błahych pretekstów, by wyeliminować kandydatów opozycyjnych. Eksperci przyznają jednak, że nawet ci z nich, którzy zostali dopuszczeni do startu - jest w sumie około 200 -mają nieduże szanse, by znaleźć się w parlamencie.

Głosowanie w "zorganizowany sposób"

Jak podała we wtorek państwowa agencja Bełta, w głosowaniu przedterminowym biorą udział ci, którzy w dniu wyborów nie będą mieli możliwości przebywać w miejscu zamieszkania. "Oficjalne potwierdzenie przyczyn niemożności przybycia do lokalu wyborczego w dniu wyborów nie jest wymagane" - podkreśliła Bełta.

W głosowaniu przedterminowym może wziąć udział każdy uprawniony. Najczęściej w "zorganizowany sposób" głosują pracownicy zakładów państwowych, studenci, lekarze i żołnierze.

Urny na noc pozostają bez kontroli

Instytucja głosowania przedterminowego jest krytykowana przez białoruską opozycję i aktywistów praw człowieka. - Wskazują oni przede wszystkim na to, że w czasie głosowania przedterminowego w nocy urny z głosami nie są kontrolowane. Mają również zastrzeżenia do przebiegu procesu liczenia głosów – wyjaśnił analityk Pauluk Bykouski.

Również Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) OBWE w swoich rekomendacjach porusza tę kwestię, wskazując, że procedury powinny być bardziej przejrzyste.

Według danych ze strony białoruskiej CKW w poprzednich wyborach w 2016 roku w czasie głosowania przedterminowego głos oddało ponad 31 procent uprawnionych do udziału w wyborach.

Autor: tas//rzw / Źródło: PAP, belta.by