TVN24 | Świat

57 dzień protestów na Białorusi. Transportery opancerzone w Mińsku, armatka wodna rozpędzała protestujących

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
tas
Źródło:
Radio Swoboda, TUT.by, Interfax, spring96.org
Armatka wodna rozpędza protestujących w Mińsku
Armatka wodna rozpędza protestujących w Mińsku TUT.by
wideo 2/21
TUT.by Armatka wodna rozpędza protestujących w Mińsku

W Mińsku dobiegł końca wielotysięczny pochód pod hasłem uwolnienia więźniów politycznych. Ogółem w niedzielę zatrzymano na Białorusi ponad 140 osób - podało Centrum obrony praw człowieka Wiasna.  

Oglądaj TVN24 w internecie>>>

"W 57 dniu protestów przeciwko fałszowaniu wyborów prezydenckich przeciwnicy władz wezwali Białorusinów do udziału w marszach na rzecz uwolnienia więźniów politycznych. Od początku kampanii przed wyborami ich liczba wzrosła z trzech do 77" - podała w niedzielę białoruska sekcja Radia Swoboda, relacjonująca przebieg antyrządowych protestów.

Oddział specjalny milicji OMON na ulicach Mińska TUT.by

Niezależny portal TUT.by przekazał, że do centrum Mińska został ściągnięty sprzęt do rozbijania demonstracji i oddziały milicji OMON. Opublikował też nagranie z kolumny protestujących, którą rozpędziła armatka wodna.

Armatka wodna na ulicach Mińska TUT.by

Przebywający na miejscu wydarzeń korespondent rosyjskiej agencji Interfax relacjonował, że w centrum ustawiono 10 transporterów opancerzonych. "Teren w pobliżu Pałacu Niepodległości (gdzie urzęduje Alaksandr Łukaszenka - red.) otoczony jest podwójnym pierścieniem milicji i wojska" - poinformowała agencja Interfax.

Białoruskie Centrum obrony praw człowieka Wiasna poinformowało o 140 zatrzymanych w czasie niedzielnych marszów na rzecz uwolnienia więźniów politycznych. Większość z nich milicja aresztowała w Mińsku. Wiasna podała, że do zatrzymań doszło także w Grodnie, Witebsku, Bobrujsku i Brześciu. Agencja Intefax-Zapad oszacowała liczbę uczestników protestów na ponad 100 tysięcy.

Protestujący gromadzą się w Mińsku
Protestujący gromadzą się w Mińsku TUT.by

Powyborcze protesty

Białorusini wychodzą na ulice od 9 sierpnia, kiedy odbyły się wybory prezydenckie, w których - według oficjalnych wyników - zwyciężył urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka (80 proc.). Jego rywalka, kandydatka opozycji Swiatłana Cichanouska, miała otrzymać zaledwie 10 procent poparcia. Wyników tych nie uznały zarówno białoruska opozycja, jak i szereg państw i organizacji międzynarodowych, w tym UE i Parlament Europejski.

Autor:tas

Źródło: Radio Swoboda, TUT.by, Interfax, spring96.org

Źródło zdjęcia głównego: TUT.by

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości