Rosja z zadowoleniem przyjęła efekty poniedziałkowego szczytu UE w Brukseli i "odpowiedzialne podejście" unijnych przywódców - wynika z oświadczenia rosyjskiego MSZ. Jednocześnie Kreml wyraził żal z powodu zawieszenia rozmów o strategicznym partnerstwie z UE. Rosja odrzuciła też zarzuty Unii, że użyła w Gruzji "nieproporcjonalnej siły".

Zobacz prawdziwe i drastyczne oblicze wojny. TVN24 dotarł do amatorskich nagrań, na których widać m.in. jak Gruzini strącają rosyjski śmigłowiec. Całość będzie można zobaczyć już dziś o 19:25 w "Faktach po Faktach".

Lider frakcji Zielonych w Parlamencie Europejskim Daniel Cohn-Bendit oskarżył we wtorek Gruzję o wykorzystanie części unijnych funduszy na zbrojenia. Pytany o źródło swoich informacji, powołał się na śledztwa dziennikarzy. Nie sprecyzował jednak, na jakie konkretnie.

- Wszyscy umrzemy za króla - skandował we wtorek rano tłum przed kancelarią premiera Tajlandii, kilka godzin po wprowadzeniu w kraju stanu wyjątkowego. Premier Samak Sundaravej ogłosił dekret w celu utrzymania porządku w Bangkoku. Mimo zakazu publicznych zgromadzeń, tłum pozostał na ulicach. Demonstranci zablokowali też międzynarodowe lotnisko w mieście Hat Yai.

Następca premiera Japonii Yasuo Fukudy, który w poniedziałek nieoczekiwanie zrezygnował z urzędu, zostanie desygnowany przed końcem września - podano we wtorek w Tokio. Jeden z "jastrzębi" rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej zgłosił już pretensje do schedy po Fukudzie.

Poważne sankcje wobec Rosji zostały zapisane, ale wiele zależy od tego, czy będziemy potrafili się do nich dostosować - powiedział po szczycie w Brukseli były premier Jerzy Buzek. Z kolei Dariusz Rosati ocenił, że Rosja wycofa swoje wojska z Gruzji, ale trudno będzie przeforsować, by wycofała się z uznania Abchazji i Osetii Połudnowej.

Przedstawiciel pakistańskiego MSW poinformował we wtorek, że zniszczono ważną bazę ekstremistów islamskich w rejonie granicy afgańskiej. Przyznał także, że liderzy czołowej grupy terrorystycznej świata mogą ukrywać się na terenie tego kraju.

Ponad ćwierć tysiąca osób zatrzymała policja podczas antyrepublikańskiej demonstracji w Minneapolis-Saint Paul, gdzie odbywa się konwencja Republikanów. Przeciwko administracji Busha protestowało co najmniej 10 tys. osób.

Polskie gangi żebracze powoli stają się w Norwegii plagą. Oferując obrazki i skarżąc się na ciężki los, jeden żebrak potrafi "zarobić" miesięcznie nawet 10 tysięcy złotych. Jest im o tyle łatwo, że norweskie prawo nie zabrania żebrania.

Przechodzący nad południowymi stanami USA huragan Gustav osłabł do poziomu sztormu tropikalnego i najprawdopodobniej jeszcze straci na sile - poinformowali amerykańscy meteorologowie z Krajowego Centrum Huraganów (NHC). Jeszcze niedawno Gustav był huraganem trzeciej kategorii i zagrażał Nowemu Orleanowi. Czy to oznacza koniec kłopotów? Niekoniecznie, bo na Atlantyku tworzą się kolejne huragany.

Nastoletnia córka w ciąży to dla rodziców spory problem. Szczególnie, jeśli jest się konserwatywnym republikańskim kandydatem na wiceprezydenta USA w samym środku wyborczej kampanii. Taką niespodzianką Sarę Palin uradowała jej 17-letnia córka Bristol.

Moskwa "nie pozwoli nikomu" poróżnić jej z Niemcami, a stosunki rosyjsko-niemieckie stanowią jedną z najważniejszych osi "budowy nowej Europy" - oświadczył w poniedziałek minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

Od euforii do ostrożności – tak kształtują się reakcje na wyniki szczytu UE. - Z Brukseli wysłano sygnał jedności. Znaleźliśmy wspaniały kompromis – cieszyła się kanclerz Niemiec Angela Merkel. - Koniec "business as usual" w stosunkach z Rosją - dopowiadał brytyjski premier Gordon Brown.

Amerykanie, doświadczeni przez huragan Gustav, nie tracą poczucia humoru. "Bądź grzeczny Gustavie, nie jak ta suka Katrina" - głosi napis w centrum Nowego Orleanu. Katrina zniszczyła przed trzema laty 80. proc. miasta.

W Szwajcarii weszła właśnie w życie nowa, restrykcyjna ustawa o ochronie zwierząt. W jej myśli świnie dostaną do dyspozycji prysznice, a ryby akwariowe przed brutalnym spuszczeniem w toalecie będą musiały zostać uśpione.

Nie będzie żadnych rozmów o partnerstwie z Rosją tak długo, jak długo Rosja nie wycofa swoich wojsk z Gruzji - zapowiedział prezydent Francji Nicolas Sarkozy na konferencji prasowej po szczycie w Brukseli. Zaś przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso podkreślił jedność państw Unii Europejskiej w tak trudnej sprawie, jak konflikt na Kaukazie.

Prezydent Lech Kaczyński przemawiając podczas trwającego w poniedziałek w Brukseli szczytu UE zaproponował zwołanie kolejnego spotkania przywódców państw i rządów w sprawie Gruzji, jeśli Rosja nie spełni dotychczasowych ustaleń - dowiedziała się PAP z dwóch różnych źródeł.

- Siadaj! - zwrócił się prezydent Kaczyński do premiera Tuska na sali plenarnej. W Brukseli zaczął się nadzwyczajny szczyt przywódców "27" poświęcony konfliktowi rosyjsko-gruzińskiemu. Z projektu deklaracji wynika, że Unia Europejska nie wprowadzi sankcji wobec Moskwy, a zagrozi jedynie ewentualnymi konsekwencjami w przyszłości.

Ponad milion ludzi w całej Gruzji manifestowało jedność narodu i protestowało przeciwko rosyjskiej interwencji militarnej oraz popieraniu przez Moskwę separatystycznych zapędów Abchazji i Osetii Południowej. Zupełnie odmienny charakter miała dużo mniejsza manifestacja w Brukseli, gdzie na ulice wyszli Rosjanie.

Rozwód z 82 żonami ocali od kary śmierci 84-letniego Nigeryjczyka Mohammeda Bello Abubakara skazanego przez władze religijne za wielożeństwo. Świeccy sędziowie byli tylko trochę łaskawsi: za poligamię chcieli go wygnać z kraju.