- Wśród osób, które poniosły obrażenia albo zginęły w wyniku tych zamachów bombowych albo strzałów z broni, nie ma Polaków - poinformował rzecznik polskiego MSZ Piotr Paszkowski. Jak zapewnił, dyplomaci zapewnią wszelką niezbędną pomoc Polakom w Bombaju.

Uprowadzony przez piratów supertankowiec "Sirius Star" został namierzony przez satelitę. Ustalono jego pozycję - znajduje się 5 mil od wybrzeży Somalii na 4°59' szerokości geograficznej północnej i 48°08' długości geograficznej wschodniej. Na zdjęciach satelitarnych tankowiec o długości 330 metrów ma zaledwie kilka centymetrów.

- Mówili nam, że idziemy do najbezpieczniejszego miejsca w hotelu. Po kilku godzinach obok byli już terroryści. Nie weszli do nas, ale do pokoju obok. Któryś z tamtych zakładników chciał wyjść do toalety. Zastrzelili go. Słyszeliśmy przez ścianę głosy zabijanych ludzi. Tego się nie da opisać - mówi w TVN24 jeden z Polaków, który noc spędził w pomieszczeniu hotelu Taj Mahal, za którego drzwiami trwały najkrwawsze walki. Razem z Markiem Grabowskim na drugie życie przez całą noc czekało stu innych zakładników.

- Mój asystent miał całą koszulkę we krwi. Myślałem, że jest ranny, ale okazało się, że to krew ludzi, których terroryści zastrzelili przy stoliku obok nas - opisuje nocne wydarzenia Lok Sabha, parlamentarzysta z Indii. On i wielu innych uwolnionych z rąk terrorystów, nigdy nie zapomną tej koszmarnej nocy.

Liczba ofiar zamachów terrorystycznych w Indiach wzrosła do 125. Ponad 300 osób zostało rannych. Seria zamachów rozpoczęła się w środę około godz. 22.30 lokalnego czasu (godz. 18.00 czasu polskiego).

Kryzys rządowy w Tajlandii zaczyna wymykać się z rąk premierowi Somchaiowi Wongsawatowi. W odpowiedzi na okupację przez opozycję dwóch portów lotniczych w Bangkoku, premier wprowadził na nich stan wyjątkowy.

- Jest oczywiste, że ugrupowanie, które przeprowadziło zamachy, mające bazę poza naszym krajem, pojawiło się siejąc zniszczenie w gospodarczej stolicy Indii - powiedział premier Indii Manmohan Singh. W tym samym czasie siły marynarki wojennej przeszukiwały statek handlowy z Pakistanu, podejrzany o związki z zamachami.

Eksperyment na myszach przynosi nadzieje na leczenie niektórych skutków zespołu Downa jeszcze przed urodzeniem się dziecka. Nie można jednak jeszcze powiedzieć z całą pewnością, czy badania na małych ssakach będą mogły być wykorzystane w leczeniu ludzi.

Jest 18.23 pani Bogumiła odbiera sms od męża przebywającego na urlopie w Bombaju: "Jest atak na hotel. Pali się". Przerażona zaczyna do niego dzwonić. Nie odbiera.

Zakończyła się akcja odbijania gości w hotelu Taj Mahal. Jak poinformował rzecznik MSZ Piotr Paszkowski, wszyscy są bezpieczni, w tym polski eurodeputowany Jan Masiel. W hotelu Oberoi przebywał jeden Polak, jednak został już odbity z rąk terrorystów. Bezpieczni są również uczestnicy dwóch wycieczek, klienci warszawskich biur podróży.

- Walą wybuchy, co chwilę - wiadomość o takiej treści napisał o 10.30 do żony Polak przebywający w oblężonym hotelu Oberoi w Bombaju. Trwa tam akcja odbijania hotelu z rąk zamachowców.

- Spójrzmy na te kraje [Gruzję i Ukrainę - red.] realistycznie. W najbliższych latach nie będzie dla nich oferty wejścia do Sojuszu - oświadczył niespodziewanie Daniel Fried, jeden z wiceszefów dyplomacji, pisze w czwartkowym wydaniu "Gazeta Wyborcza". To może oznaczać porażkę inicjatywy administracji George'a W. Busha, która po raz ostatni już próbowała przekonać Europę do szybkiego rozszerzenia NATO na wschód.

Co najmniej cztery osoby zginęły a dwadzieścia zostało rannych w czwartek rano w zamachu bombowym niedaleko ambasady USA w stolicy Afganistanu.Terror

- Na korytarzach jest pusto. Nie ma uciekających ludzi, nie ma ludzi krzyczących, po prostu cisza, kompletna, niczym nie zakłócona cisza, cisza zakłócana tylko strzałami z broni - mówił w rozmowie z TVN24 na żywo Jan Masiel, europoseł.

- Potępiam w najmocniejszej z form ataki terrorystyczne w Bombaju - powiedziała przebywająca z wizytą w Wietnamie prezydent Indii Pratibha Devisingh Patil. W nocnej wojnie z terrorystami śmierć poniosło 101 osób, wśród nich sześć obcokrajowców, a 287 jest rannych - podała agencja Reuters.

Świat potępia serię zamachów terrorystycznych w Bombaju, stolicy finansowej Indii. O sytuacji na bieżąco informowany jest też prezydent George W. Bush. Zamachy potępił prezydent-elekt Barack Obama. - Potępiamy te ataki oraz śmierć niewinnych ludzi - powiedział rzecznik Białego Domu Tony Fratto.

Francuzi idą na wojnę z piratami internetowymi. Nicolas Sarkozy chce, aby w Unii Europejskiej byli oni odcinani od sieci za ściąganie filmów, piosenek i gier, informuje "Gazeta Wyborcza".