Ćwiczenia Anakonda-16

8 czerwca 2016

To miała być demonstracja siły i możliwości NATO oraz odpowiedź na pytanie: jak szybko nasi sojusznicy są w stanie przerzucić siły do Polski w przypadku zagrożenia? Manewry Anakonda-16 odbyły się w czerwcu i były to największe manewry wojskowe w Polsce po 1989 r. Brało w nich udział ok. 31 tys. żołnierzy, w tym ok. 12 tys. z Polski. Ćwiczyli także żołnierze z 18 państw NATO i kilku państw partnerskich Sojuszu, wyposażeni w 3 tys. pojazdów, ponad 100 samolotów i śmigłowców oraz 12 okrętów. Wojciech Bojanowski zajrzał za kulisy tego przedsięwzięcia.

- Jedność i bezpieczeństwo NATO jest całościowe. Nie można skupiać się wyłącznie na bezpieczeństwie flanki południowej czy wschodniej - powiedział w poniedziałek szef MON Antoni Macierewicz, pytany o udział wojska w koalicji przeciw tzw. Państwu Islamskiemu.

Anakonda-16 odpowiada na wyzwania współczesnych czasów, na obecną architekturę bezpieczeństwa w Europie; ma służyć pokazaniu jedności sojuszniczej - powiedział prezydent Andrzej Duda, który w poniedziałek obserwował ćwiczenia. W Drawsku Pomorskim spotkał się z żołnierzami biorącymi udział w manewrach, w Chełmnie obserwował budowę przeprawy promowej oraz mostu amfibijnego na Wiśle.

Gruziński pododdział, który miał brać udział w ćwiczeniu Anakonda, nie dotarł do Polski. - Czekamy na informację o powodach – poinformował rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Piotr Walatek.

Czterech inspektorów z Federacji Rosyjskiej prowadzi od poniedziałku inspekcję rejonu obejmującego m.in. poligony Drawsko i Wędrzyn, gdzie rosyjski zespół ma możliwość obserwować fragmenty ćwiczeń Anakonda-16. Rosjanie będą obecni do czwartku – podało MON.