Pomorze

Pomorze

Na początku tygodnia urzędnicy z Biura ds. Euro 2012 ogłosili, że na odbywający się w środę wieczorem koncert Noela Gallaghera będzie można wejść za darmo. Jak podał środowy "Dziennik Bałtycki", nastąpiła nagła zmiana planów.

Reprezentacja Grecji przylatuje dziś do Gdańska. O godz. 12.50 piłkarze powinni wylądować na lotnisku w Rębiechowie. W piątek zagrają z Niemcami w ćwierćfinale Euro 2012.

Są pieniądze na dalszą budowę Trasy Sucharskiego. Gdańsk otrzymał ponad 378 mln zł z funduszy unijnych na ten cel. Droga połączy port z południową obwodnicą Gdańska i autostradą A1.

24 mln euro warta jest promocja, jaką zyskał Gdańsk po publikacjach związanych z Euro 2012. W zagranicznych stacjach telewizyjnych, radiowych, w prasie i portalach internetowych ukazało się przynajmniej kilkanaście tysięcy materiałów, w których jest mowa o mieście.

Blisko 50 tys. niemieckich turystów ma przyjechać do Gdańska. W piątek reprezentacja Joachima Loewa zmierzy się z Grecją w walce o półfinał Euro 2012. - Jesteśmy szczęśliwi, że możemy zagrać na Arenie Gdańsk - powiedział trener niemieckiej drużyny.

Do ostatnich minut meczu hiszpańscy kibice nie mogli być pewni zwycięstwa. Chorwaci grali z Hiszpanami jak równy z równym. Aż do 88. minuty. Na gdańskim stadionie mecz śledziło 34,5 tys. kibiców. Dopingowały piękne dziewczyny, wśród nich Shakira.

Już w środę w gdańskiej strefie kibica kolejny koncert. Ma wystąpić jeden z założycieli legendarnego Oasis, Noel Gallagher. Początkowo za taką atrakcję trzeba było zapłacić 85 zł, później 35... teraz jednak okazało się, że wejście na koncert będzie za darmo.

Dziś o godz. 20.45 na gdańskim stadionie ostatni mecz grupowy. Tym razem Hiszpania zmierzy się z Chorwacją. Miejski Sztab Operacyjny apeluje o korzystanie z komunikacji publicznej. Dodatkowe utrudnienia może spowodować protest podwykonawców Hydrobudowy.

Blisko 60 maszyn budowlanych i około 100 osób ma zablokować dziś przed meczem Chorwacja-Hiszpania główną drogę dojazdową na gdański stadion. Protest zapowiadają podwykonawcy upadłej Hydrobudowy. Domagają się wynagrodzenia za wykonane prace.