TVN24 Biznes | Ze świata

Prezes PGNiG: wstępne analizy wskazują, że Baltic Pipe może nie być opóźnione

TVN24 Biznes | Ze świata

Autor:
kris/dap
Źródło:
PAP

Według wstępnych analiz oddanie do użytku gazociągu Baltic Pipe może się nie opóźnić – przekazał prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa Paweł Majewski. Datę uruchomienia systemu wyznaczono na 1 października 2022 roku. O dokończeniu budowy gazociągu Baltic Pipe w kuluarach szczytu NATO prezydent Andrzej Duda rozmawiał z premier Danii Mette Frederiksen.

Prezes PGNiG Paweł Majewski podkreślił w poniedziałek, że spółka jest w stałym kontakcie z duńskim operatorem Energinet, który buduje gazociąg w Danii.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

W czerwcu Energinet poinformował, że Duńska Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności cofnęła pozwolenie środowiskowe dla rurociągu Baltic Pipe, którym ma płynąć gaz z Norwegii przez Danię do Polski. Sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez ten urząd.

Decyzja oznacza, że Duńska Agencja Ochrony Środowiska musi przeprowadzić dodatkowe badania konieczne do oceny, czy inwestycja może zniszczyć lub uszkodzić tereny rozrodu lub odpoczynku wskazanych gatunków zwierząt, czyli niektórych gatunków myszy i nietoperzy występujących na obszarze lądowej części planowanego gazociągu, który ma przebiegać przez Jutlandię oraz wyspy Fionia i Zelandia.

Ocena środowiskowa związana z inwestycją opisuje zagrożenia w morzu i na lądzie, m.in. dla ssaków, ptaków i ryb, związane z budową i eksploatacją gazociągu na terytoriach Danii, Niemiec, Szwecji i Polski.

PGNiG wykupiło usługę przesyłu gazu poprzez Baltic Pipe. Na początku 2018 r. spółka podpisała z operatorami – Gaz-Systemem i Energinetem umowy na usługi przesyłu gazu w latach 2022-2037 o wartości 8,1 mld zł.

"Jeśli cena będzie atrakcyjna"

Paweł Majewski podkreślił ponadto w poniedziałek, że zakończenie w przyszłym roku kontraktu jamalskiego, na mocy którego PGNiG kupuje gaz od Gazpromu, nie oznacza, że "nigdy nie będziemy mogli kupić gazu z Rosji".

- Jeśli cena będzie atrakcyjna, będziemy mogli kupować gaz z tamtego kierunku – dodał. - Celem dywersyfikacji jest uniezależnienie się od tego kierunku. Po zakończeniu kontraktu Gazociąg Jamalski będzie nadal funkcjonował, więc nie ma przeszkód, by z niego skorzystać – podkreślił Majewski.

Zaznaczył, że celem dywersyfikacji jest to, aby zakupy z kierunku wschodniego nie były niezbędne.

Budowa Baltic PipeEnerginet

Szczerski: prezydent Duda rozmawiał z premier Danii

Prezydent Andrzej Duda rozmawiał z premier Danii Mette Frederiksen w kuluarach szczytu NATO o kwestii dokończenia Baltic Pipe - poinformował w poniedziałek na Twitterze szef Biura Polityki Międzynarodowej Krzysztof Szczerski. Wcześniej o tej strategicznej inwestycji prezydent rozmawiał z premier Norwegii - dodał.

Baltic PipePAP

Autor:kris/dap

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Energinet