Paryż, Frankfurt, Dublin. Czy Warszawa ma szansę na inwestorów z City?

Z kraju

TVN24 BiSGościem TVN24 BiS był Jacek Socha

- Polska jest atrakcyjna, jest tu wiele usług centrów wspólnych. Mamy dobrze wykształconą młodzież, jesteśmy tańsi i dobrze zorganizowani - mówi w TVN24 BiS Jacek Socha, wiceprezes PwC i były minister skarbu. Jego zdaniem, by przyciągnąć inwestorów z londyńskiego City nad Wisłę potrzeba jendka zmian w prawie. - Szybkość załatwiania spraw daleko odbiega od tego, co jest w innych krajach unijnych - zwraca uwagę Socha.

Jeszcze w tym tygodniu z wizytą do Londynu uda się wicepremier Mateusz Morawiecki. Minister rozwoju wybiera się na Wyspy, aby zachęcić do inwestowania nad Wisłą. Stwierdził, że to trudne zadanie, ale w imieniu polskiego rządu chce pokazać, że Polska jest atrakcyjnym miejscem do inwestycji.

Zgadza się z tym Jacek Socha, wiceprezes PwC i były minister skarbu. - Polska jest atrakcyjna, jest tu wiele usług centrów wspólnych. Mamy dobrze wykształconą młodzież, jesteśmy tańsi i dobrze zorganizowani. Tylko, że City to określona machina, która działa w określony sposób od wielu lat - zaznacza.

Jak podkreśla gość TVN24 BiS, biorąc pod uwagę strumień pieniężny Warszawa nie ma szans w porównaniu z Paryżem, czy Frankfurtem. - Jeżeli popatrzymy na strumień pieniężny w porównaniu z City i jego potrzebami, tym co oferuje Paryż, Frankfurt, to nie ma skali porównawczej - tłumaczy.

Zdaniem Sochy, inwestorów "możemy przyciągnąć stabilnym, dobrze zorganizowanym rynkiem finansowym, otoczeniem prawnym, rynek kapitałowym w Polsce, który jest niewielki, ale można go wykorzystać". - Warszawa z punktu widzenia logistyki i osób jest dobrym miejscem. Natomiast jest pytanie, czy otoczenie rynku finansowego w Polsce w tej chwili jest na tyle atrakcyjne, że firmy z City będą chciały przyjść do Warszawy - zwraca uwagę były minister skarbu.

Potrzebne zmiany

Jego zdaniem, wiele zależy np. od tego, kto zostanie nowym szefem Komisji Nadzoru Finansowego jesienią br.

- Na rynku finansowym obowiązują regulacje unijne. Są dyrektywy, które implementujemy, ale różnie można stosować przepisy prawa. Jest tzw. arbitraż regulacyjny. W jednym państwie unijnym może być szybciej i łatwiej i przyjemniej, a w drugim może być trudno. To w dużym stopniu zależy od szefa Komisji Nadzoru Finansowego - wyjaśnia Jacek Socha.

Jak tłumaczy, na świecie patrzy się na następujące elementy funkcjonowania rynku, jak siła robocza oraz regulacje. - U nas szybkość załatwiania spraw daleko odbiega od tego, co jest w innych krajach unijnych - zwraca uwagę.

Drugą sprawą sprawą jest ryzyko prowadzenia biznesu. - Stabilny nadzór bankowy w Polsce jest na dobrym poziomie, ale niepotrzebnie został wyłączony z Narodowego Banku Polskiego. Była Komisja Nadzoru Bankowego została włączona do KNF-u, powinno to być rozdzielone. Prezes Glapiński powinien być tym, który koordynuje prace nadzorcze nad sektorem bankowym - mówi Socha.

- Powinna powstać komisja nadzoru nad rynkiem kapitałowym, czyli z powrotem Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (istniała do 2006 roku - red.). Powinniśmy odpowiedzieć sobie również na kilka pytań, co z rynkiem kapitałowym w Polsce, który drepcze w miejscu od wielu lat - dodaje wiceprezes PwC i były minister finansów.

Zobacz materiał z programu "Otwarcie Dnia" w TVN24 BiS tłumaczący, czym jest londyńskie City:

Londyńskie City w liczbach. Tysiące pracowników, setki bankówTVN24BiS /

Autor: mb/gry / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Raporty: