Henryka Bochniarz była pytana, w co najlepiej zainwestować przy rosnącej inflacji. - W tej chwili są tak ogromne zawirowania na rynku, to najłatwiej, najbezpieczniej byłoby zainwestować w papiery skarbowe - mówiła. - Wszystkie inne ćwiczenia już wymagają większego przygotowania. Oczywiście, ci, którzy dobrze poruszają się na rynku giełdowym, pewnie znaleźliby coś dla siebie, ale też w długim czasie. Jeżeli ktoś myśli, żeby w miarę szybko zainwestować i mieć zwrot, to myślę, że najbezpieczniej jest w papierach rządowych - powiedziała.
- Widać, co ludzie robią - ci, którzy mają trochę więcej pieniędzy, inwestują w nieruchomości, stąd mamy taki boom na rynku i nie wygląda na to, żeby on się skończył, mimo że na pewno stopy procentowe pójdą w górę i kredyty będą droższe. Ludzie uważają jednak, że to najpewniejszy rynek - mówiła.
Tarcza antyinflacyjna. Ekspertka: spadki cen na stacjach nie tak duże
Henryka Bochniarz odniosła się też do tarczy antyinflacyjnej
- Ta ekipa generalnie mogłaby startować w konkursie na jakieś PR-owskie nazwy, potem za tymi nazwami rzeczywiście niewiele idzie - stwierdziła.
- To, co premier zaproponował, już pozostawiając nazwę z boku, to model ćwiczony przez bardzo wiele krajów. Jak popatrzymy na to, co dzieje się w Europie i w Stanach Zjednoczonych, wszyscy szukają sposobu, by ta inflacja nie poszła do góry - mówiła.
- Jest ogromny nacisk opinii publicznej, by jakoś te negatywne skutki ograniczyć. One się poruszają w tych samych instrumentach - albo obniżenie podatków - wszystko jedno, czy to VAT, czy akcyza albo bony mające wyrównywać wzrost cen energii - powiedziała.
Ekspertka była też pytana, czy obniżenie podatków na paliwa przyniesie spadki cen, jakich oczekuje rząd.
- To będą groszowe, po kilkanaście groszy na litrze (spadki cen paliw na stacjach benzynowych - red.) - oceniła. Według ekonomistki nie będą to obniżki rzędu 30 groszy, jak chce premier. - Nie wiemy, jakie będą skutki tej opłaty emisyjnej, jest kwestia również tego podatku od sprzedaży, który w końcu rząd nie tak dawno temu, rok temu, wprowadził. To nie dotyczy wszystkich stacji benzynowych - trzeba będzie jeździć i patrzeć, gdzie różnica będzie największa - wyjaśniała.
OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>
Zdaniem Henryki Bochniarz obniżki danin na energię mogą nie ograniczyć wzrostu cen.
- Jeszcze nie tak dawno nasze firmy energetyczne, państwowe, zapowiadały podwyżki stawek, czasami dwucyfrowe. Nie wiemy, jakie te stawki będą i to, co w tej chwili będzie obniżką, żeby przynajmniej wyrównało (ten wzrost cen – red.), wątpię żeby tak było. Jeżeli mamy spadki 10, kilkanaście procent, a tutaj mamy wzrost o 22 proc., niektóre (firmy – red.) zapowiadały nawet więcej – mówiła.
- To są wszystko bardzo krótkookresowe działania, tak jak ekonomiści przewidują, że zaraz po obniżkach, które skończą się w ciągu kilku miesięcy, trzeba liczyć się z tym, że inflacja znów będzie wracała do wyższych poziomów – prognozowała.
Inflacja w Polsce. Bochniarz o działaniach NBP
Henryka Bochniarz była pytana, co można było zrobić, aby zahamować inflację.
– Myślę, że najważniejsza była jednak odpowiedzialna polityka NBP, który powinien dużo wcześniej sygnalizować, że trzeba się tej inflacji spodziewać i że wobec tego trzeba podejmować takie działania, jakie zostały podjęte w wielu krajach – mówiła. Dodała, że chodzi o wcześniejsze podwyższenie stóp procentowych. – Jak nie zrobi się tego w odpowiednim momencie, to potem nawet jeżeli się podniesie te stopy wyżej, niż można było je wcześniej podnieść, to efektu niestety nie ma, bo rynek już tego nie kupuje – oceniła.
Ekonomistka odniosła się też do ostatniej uchwały NBP, zgodnie z którą o udziale członków Rady Polityki Pieniężnej w konferencjach i innych wydarzeniach relacjonowanych publicznie ma decydować sam prezes NBP.
- Najlepiej byłoby, wiem, że wprowadzono teraz rozwiązanie, żeby członkowie RPP nie wypowiadali się oddzielnie, ja myślę, że dobrze byłoby, gdyby prezes takie restrykcje nałożył na siebie. Myślę, że rynek odetchnąłby z ulgą i może by się zachował lepiej niż teraz – powiedziała.
Polski Ład. "To największy gniot"
Jeśli chodzi o wprowadzenie od 1 stycznia Polskiego Ładu, zamiast dać szansę ludziom, żeby mogli jakoś poradzić sobie z wszystkim, co stało się w ciągu tego półtora roku, a widać, że to nie ma końca, to dodajemy czynniki, które niepewność zwiększają - stwierdziła.
- Ja prowadzę działalność gospodarczą, usiadłam z podatkowcami, z prawnikami i nikt nie jest w stanie powiedzieć, czego możemy się spodziewać po 1 stycznia. Myślę, że wielu przedsiębiorców nie zdaje sobie sprawy, że będzie płacić ogromną cenę. Ja uważam, że to jest największy gniot, jeżeli chodzi o podatki i legislację trzydziestolecia - oceniła.
Tarcza antyinflacyjna
W czwartek premier Mateusz Morawiecki i wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin przedstawili szczegóły tarczy antyinflacyjnej, przewidujące m.in. obniżkę podatków na paliwa i gaz oraz wprowadzenie dodatku osłonowego dla gospodarstw domowych uzależnionego od ich dochodów.
Wysokość akcyzy na paliwa zostanie obniżona do minimalnego poziomu dopuszczalnego w UE. Od 1 styczna 2022 r. do 31 maja 2022 r., też na pięć miesięcy, paliwa zostaną zwolnione z podatku od sprzedaży detalicznej. Rząd liczy, że przyczyni się to do spadku cen paliw o około 20 do nawet 28-30 groszy na litrze.
Od 1 stycznia. na zimowe miesiące, wprowadzona zostanie także obniżka podatku VAT na gaz ziemny z poziomu 23 proc. na poziom 8 proc.
Zniesiona zostanie całkowicie akcyza na energię elektryczną. Ma być również zniesiony VAT na energię elektryczną - z 23 proc. do 5 proc. na trzy miesiące, poczynając od stycznia.
Premier zapowiedział także wprowadzenie dodatku osłonowego. Będzie wynosił od 400 do nawet ponad 1000 zł w zależności od gospodarstwa domowego.
Inflacja w Polsce
Inflacja w Polsce w październiku wzrosła rok do roku o 6,8 procent - podał niedawno Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 1,1 procent. To poziom niewidziany od maja 2001 roku, kiedy inflacja wyniosła 6,9 procent rok do roku.
Autorka/Autor: mp/ams
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24