Metoda banalna, konsekwencje poważne. Bank ostrzega przed takimi telefonami

Z kraju

Piotr Niemczyk o atakach hakerówTVN24 BiS
wideo 2/4

Uwaga na cyberoszustów. Tym razem na ich celowniku znaleźli się klienci ING Banku Śląskiego. Oszuści podają się za pracownika banku lub kancelarii prawnej i w ten sposób próbują wyłudzić dane, które mogą zostać wykorzystane do włamania na konto - czytamy w ostrzeżeniu.

Przedstawiciele ING Banku Śląskiego na swojej stronie wyjaśniają, jak działają oszuści.

"Dzwoni, podając się za pracownika banku lub kancelarii prawnej. W trakcie rozmowy prosi o podanie loginu i hasła do bankowości internetowej. Następnie prosi o podanie kodu SMS. Na podstawie tych danych oszust może zmienić w bankowości numer telefonu do autoryzacji transakcji. Od tej chwili kody SMS będą wysyłane na telefon przestępcy" - czytamy.

W efekcie oszust może przelać pieniądze na konta w innych bankach.

Podstawowe zasady

Bank przypomina dlatego o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. "Nigdy nie wymagamy podawania loginu i pełnego hasła do bankowości. Dotyczy to również kodu SMS" - wskazano. Wyjątkiem jest sytuacja, w której sam klient dzwoni do banku i jest to kod uwierzytelniający.

Bank nie prosi również o zmianę, ani nie wysyła nowych danych logowania.

Ponadto nie wysyła maili z prośbą o zalogowanie lub podanie danych prywatnych, na przykład numeru telefonu do autoryzacji transakcji.

Autor: mb/gry / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock