"Na partyjną propagandę nie damy już 2 miliardów złotych, a prawie 3". Nieoczekiwana poprawka do budżetu

Autor:
kris/dap
Źródło:
TVN24 Biznes
Marchewka o poprawce dającej dodatkowe pieniądze telewizji rządowej
Marchewka o poprawce dającej dodatkowe pieniądze telewizji rządowejTVN24
wideo 2/7
TVN24Marchewka o poprawce dającej dodatkowe pieniądze telewizji rządowej

Z poprawki zaakceptowanej podczas obrad komisji finansów publicznych wynika, że na partyjną propagandę nie damy już 2 miliardów złotych, a prawie 3 miliardy złotych - przekazał w rozmowie z reporterem TVN24 Arkadiusz Marchewka, poseł Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o wartość obligacji, które w przyszłym roku mają być przekazane TVP i Polskiemu Radiu.

- W roku wyborczym chcą zrobić ukryte finansowanie swojej kampanii wyborczej. Mówią, że nie ma pieniędzy na armię, a zwiększają finansowanie mediów publicznych, swojej propagandowej tuby, do prawie 3 miliardów złotych - powiedział Marchewka.

Więcej pieniędzy na telewizję rządową

Dodał, że poprawka do ustawy budżetowej na 2023 rok "została przed samą komisją przedstawiona parlamentarzystom". - I została przyjęta większością głosów PiS i dodatkowo 705 milionów złotych w przyszłym roku zostanie wydane na telewizję publiczną, czyli partyjną propagandę PiS. To jest skandal - mówił poseł KO.

Wyjaśnił, że to jest jedna z kilkuset zgłoszonych poprawek do budżetu na 2023 rok.

Wcześniej Marchewka napisał o poprawce na Twitterze. "Już nie 2 mld, ale prawie 3 mld zł pójdą na partyjną propagandę PiS w mediach publicznych i to w roku wyborczym. Taką poprawkę przyjęli właśnie posłowie partii rządzącej podczas prac nad budżetem państwa na przyszły rok" - podkreślił. Zamieścił również skan z poprawką, z której wynika, że środki na telewizję rządową mają się zwiększyć z 1,995 mld zł do 2,7 mld zł.

Posłanka Marta Golbik z KO podczas konferencji w Sejmie powiedziała, że dodatkowe środki przyznane w poprawce będą przeznaczane na "czystą propagandę w telewizji publicznej". - To będzie przekazywanie Polakom, kto jest zły, oczywiście opozycja - zła i rządzący - dobrzy. Te pieniądze nie są brane znikąd, one są brane z budżetu, który powinien być przeznaczony na zdrowie, często życie nas wszystkich, a zwłaszcza najmłodszych. To pokazuje, jakie są priorytety tego rządu - podkreśliła.

Wpis w tej sprawie zamieścił także poseł Marcin Kierwiński. "Na Komisji Finansów PiS przepycha kolanem zwiększenie środków na TVP. Z 1,95 mld na 2,7 mld. Pieniędzy dla Polaków nie ma ale na partyjny radiowęzeł zawsze się znajdą. Niewiarygodny poziom arogancji (pisownia oryg.)" - napisał.

Poseł PiS, szef sejmowej komisji finansów publicznych i autor poprawki Andrzej Kosztowniak pytany o zwiększenie środków na media rządowe, wskazał jedynie, że ta poprawka jeszcze musi zostać zaakceptowana podczas głosowania nad całością ustawy budżetowej na posiedzeniu plenarnym Sejmu.

Ustawa budżetowa na 2023 rok

Projekt ustawy budżetowej na 2023 roku jest po pierwszym czytaniu w Sejmie, gdzie zagłosowano przeciwko jego odrzuceniu i skierowano do komisji finansów publicznych z terminem przedstawienia sprawozdania do 2 grudnia 2022 roku.

Projekt zakłada przekazanie jednostkom publicznej radiofonii i telewizji (Polskie Radio, TVP) skarbowych papierów wartościowych jako "rekompensaty z tytułu utraconych w roku 2023 wpływów z opłat abonamentowych". Zgodnie z pierwotną rządową propozycją, podobnie jak w kilku ubiegłych latach, wartość obligacji miałaby wynieść 1 995 000 zł.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:kris/dap

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości