Nie będzie obiecanych 3 tysięcy złotych? Jest propozycja rządu w sprawie płacy minimalnej

Najnowsze

Autor:
ToL
Źródło:
TVN24 Biznes, PAP
Minister finansów o deficycie budżetowym w 2020 rokuTVN24
wideo 2/4
TVN24Minister finansów o deficycie budżetowym w 2020 roku

Rząd proponuje, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2021 roku wyniosło 2,8 tysiąca złotych brutto - poinformowało we wtorek Centrum Informacyjne Rządu. To o 200 złotych mniej niż zapowiadał wcześniej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

CIR w komunikacie po posiedzeniu rządu poinformowało, że zaproponowano, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2021 r. wyniosło 2800 zł.

"Oznacza to wzrost minimalnego wynagrodzenia o 7,7 proc. w stosunku do płacy minimalnej obowiązującej w tym roku (2 600 zł). W rezultacie w 2021 r. minimalne wynagrodzenie będzie stanowić 53,2 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2021 r." – wskazano w komunikacie.

CIR zaznaczył, że przyjęcie tej propozycji spowoduje zwiększenie wydatków budżetu państwa o ok. 385,8 mln zł.

Płaca minimalna w PolscePAP

Rada Ministrów zdecydowała też, że proponowana minimalna stawka godzinowa w 2021 r. ma wynieść 18,30 zł. (w 2020 r. było to 17 zł). Według rządowych szacunków przyjęcie tej propozycji spowoduje zwiększenie wydatków budżetu państwa o ok. 2,5 mln zł.

Propozycje te zostaną przedstawione Radzie Dialogu Społecznego do 31 lipca 2020 roku.

Wzrost pensji minimalnej wcześniej zapowiadał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. - Chciałem państwu powiedzieć, że na koniec 2020 roku, czyli za kilkanaście miesięcy, minimalna pensja będzie wynosiła 3 tysiące złotych (...), na koniec 2023 roku minimalna pensja będzie wynosiła 4 tysiące złotych - mówił Kaczyński podczas konwencji w Lublinie 7 września 2019 roku.

07.09.2019 | Kaczyński: naszym celem jest budowa polskiej wersji państwa dobrobytuNa pięć tygodni przed wyborami PiS jeszcze głębiej sięga do budżetu i wyciąga hat trick Kaczyńskiego. Już nie jedna, a podwójna trzynasta emerytura, wyższe w 2020 i 2023 roku minimalne pensje, a dla rolników pełne dopłaty.Jakub Sokołowski | Fakty TVN

"Bardzo dobra propozycja"

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg zaznaczyła, że rządowi zależy na tym, aby polska gospodarka jak najszybciej odzyskiwała tempo właściwego rozwoju.

Przypomniała też, że w związku z epidemią koronawirusa rządowe wsparcie na ratowane miejsc pracy wyniosło już ponad 120 mld zł. - Musimy wyważyć zarówno poziom płacy minimalnej, jak i sytuację gospodarczą. Ta propozycja jest najbardziej optymalna. To jest bardzo dobra propozycja - podkreśliła Maląg. Wskazała, że z podwyżki płacy minimalnej skorzysta ponad 1,75 mln osób.

Propozycje związkowców i pracodawców

Komentując rządową propozycję, wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Piotr Ostrowski powiedział PAP, że "propozycją OPZZ była kwota 3100 zł, a punktem wyjścia do takiej była obietnica prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

- Po pierwsze, chcemy, żeby politycy odpowiadali za swoje obietnice i słowa, a po drugie bierzemy pod uwagę pandemię koronawirusa, to, co się dzieje w Europie oraz prognozy Narodowego Banku Polskiego zwiastujące, że w 2021 r. mamy mieć do czynienia ze wzrostem gospodarczym i inflacją, która niewątpliwie odbije się na realnej płacy Polaków - powiedział Ostrowski. Jego zdaniem, wzrost płacy minimalnej o 200 zł "uwzględniając doświadczenia z poprzednich lat to jest za mało". - Oczekujemy wyższej płacy - podkreślił.

Konfederacja Lewiatan wskazuje, że w 2021 roku płaca minimalna powinna wynosić 2600 zł brutto, czyli tyle ile w tym roku. Doradca zarządu Konfederacji Lewiatan prof. Jacek Męcina powiedział PAP, że rządowa propozycja jest "rozczarowująca". - W badaniach przedsiębiorcy zwłaszcza z małych i mikro- firm wskazywali na ogromne koszty pandemii koronawirusa i na to, że spodziewana płaca minimalna powinna być na poziomie roku bieżącego - powiedział Męcina. Jego zdaniem kwota 2800 zł "to jest dużo i to oznacza nic innego, jak tylko złe wieści dla rynku pracy". Męcina wyraził opinię, że w 2021 r. wzrośnie bezrobocie, co razem z perspektywą kolejnej pandemii koronawirusa powoduje, że rządowa propozycja jest - mówił - "mało odpowiedzialna i rozczarowująca dla przedsiębiorców". Również Pracodawcy RP postulują utrzymanie płacy minimalnej w 2021 r. na poziomie 2 600 zł. W opublikowanym we wtorek oświadczeniu organizacja oceniła, że gwałtowny wzrost płacy minimalnej w 2020 r. do wysokości 2600 zł "okazał się dla gospodarki ryzykownym rozwiązaniem". "Już na początku 2020 r. przyniósł wzrost inflacji prawie do 5 proc. r/r" - wskazano. Zwrócono uwagę, że w kryzysie najbardziej dotknięte zostały mikro- i małe firmy. "Dla nich poziom płacy minimalnej jest poważnym ograniczeniem w elastycznym dostosowaniu się do sytuacji kryzysowej. Wiele firm z tego powodu musiało się zdecydować na zwolnienia. Dalsze gwałtowne podnoszenie płacy minimalnej pogłębi ten proces" - ocenia organizacja. "Postulujemy utrzymanie płacy minimalnej w 2021 r. na poziomie 2 600 zł. Taki poziom jest bezpieczny dla utrzymania miejsc pracy i szybkiego wychodzenia z kryzysu. Nawet przy zamrożeniu płacy minimalnej jej relacja do płacy średniej pozostanie na poziomie zbliżonym do 50 proc., a nawet w skrajnym scenariuszu przekroczy 51 proc. W relacji do mediany wynagrodzenia ta relacja wyniesie 56-58 proc." - szacują Pracodawcy RP.

"Nie widzimy podstaw, aby ta obietnica (Jarosława Kaczyńskiego - red.) miała być niedotrzymana, tym bardziej, że rząd przeznaczył dziesiątki miliardów złotych na wsparcie dla firm. Nie zgadzamy się, aby w czasie kryzysu firmy miały się bogacić, a pracownicy ponosić koszty. Dlatego stanowczo domagamy się, by w przyszłym roku minimalne wynagrodzenie wynosiło co najmniej 3000 zł brutto" - zaznaczył jeszcze w piątek Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa.

Według przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy wzrost płacy minimalnej nie powinien być niższy niż 200 złotych. "Biorąc pod uwagę zapowiedzi rządu o aktywnym stymulowaniu gospodarki w walce z kryzysem, nie można pomijać istotnej roli płacy minimalnej w tym procesie" - wskazał w niedzielnym oświadczeniu.

Z założeń do budżetu na 2021 rok, które przygotowało Ministerstwo Finansów wynikało, że w przyszłym roku płaca minimalna ma wynieść 2716 złotych. Szef resortu Tadeusz Kościński zastrzegł jednak, że to "punkt wyjścia do dyskusji", a nie ostateczna propozycja.

Płaca minimalna w 2021 roku

Każdego roku rząd przedstawia Radzie Dialogu Społecznego propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia i minimalnej stawki godzinowej na rok następny. Dotychczas rząd miał na to czas do 15 czerwca, jednak w tym roku w związku z epidemią COVID-19 termin ten przesunięto na 31 lipca. Następnie RDS w terminie 10 dni od dnia otrzymania propozycji uzgadnia wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę i stawki godzinowej, jaka będzie obowiązywała w 2021 roku.

Wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę, a także wysokość minimalnej stawki godzinowej podlegają ogłoszeniu w Monitorze Polskim do 15 września br.

Jeżeli jednak RDS w ustawowym terminie nie uzgodni wysokości minimalnego wynagrodzenia i stawki godzinowej, wówczas kwoty te ustala Rada Ministrów w drodze rozporządzenia do 15 września br. Wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę, a także wysokość minimalnej stawki godzinowej ustalone przez Radę Ministrów nie mogą być jednak niższe od tych, które zostały wcześniej przedstawione Radzie Dialogu Społecznego do negocjacji.

Autor:ToL

Źródło: TVN24 Biznes, PAP