Nie spełniamy rosyjskich standardów? Ostrzejsza kontrola polskich owoców i warzyw

Najnowsze

TVN24Rosja zaostrza kontrolę polskich owoców i warzyw

Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Rosji (Rossielchoznadzor) poinformowała w poniedziałek o zaostrzeniu kontroli fitosanitarnej owoców i warzyw z Polski. Posunięcie to uzasadniła "coraz częstszymi przypadkami nieprzestrzegania międzynarodowych i rosyjskich wymogów fitosanitarnych".

Restrykcjami Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego objęte zostały również owoce i warzywa z krajów trzecich, ale transportowane do Rosji przez terytorium Polski.

Zatrzymali 44 tony gruszek i jabłek

W oddzielnym komunikacie Rossielchoznadzor poinformował o zatrzymaniu 44 ton gruszek i jabłek z Polski z przekraczającymi dopuszczalne normy pozostałościami pestycydów i azotanów.

W sobotę główny lekarz sanitarny Rosji Giennadij Oniszczenko oświadczył, że podległe mu służby mają zastrzeżenia do jakości produkcji, która trafia na rosyjski rynek z Polski.

- Mamy bardzo duże podejrzenia, że przez Polskę w wysokim stopniu płynie produkcja, która - delikatnie mówiąc - nie odpowiada deklarowanym normom - oznajmił Oniszczenko, cytowany przez rosyjskie media, m.in. agencję Interfax i gazetę "Komsomolskaja Prawda".

Troszczą się o zdrowie Rosjan

- Funkcjonują jakieś półlegalne, a często nawet kryminalne schematy, gdy do Polski zwożona jest produkcja, która później otrzymuje cechy wyprodukowanej w innym kraju, w tym w tejże Polsce, a następnie dostarczana jest przez Białoruś na rosyjski rynek - dodał Oniszczenko, który także kieruje Federalną Służbą ds. nadzoru w sferze ochrony praw konsumentów i szczęścia człowieka (Rospotriebnadzor).

Główny lekarz sanitarny powiedział, że w jego uwagach nie ma żadnego podtekstu politycznego i że są one podyktowane wyłącznie troską o zdrowie Rosjan.

W ostatnim czasie rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego kilkakrotnie zgłosiła zastrzeżenia do jakości mięsa i serów, a także owoców i warzyw sprowadzanych z Polski. Rossielchoznadzor nie wykluczył nawet wprowadzenia embarga na import polskiej produkcji mięsnej i mlecznej.

Autor: kris//kdj / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24