Kartacze na "polskim biegunie zimna", "WOŚP-owozy" i bal koszyczkowy. Małe sztaby o wielkich sercach

Źródło:
tvn24.pl
32. Finał WOŚP w TVN24
32. Finał WOŚP w TVN24TVN24
wideo 2/35
32. Finał WOŚP w TVN24TVN24

I w najdalszych i w najmniejszych miejscowościach w Polsce znajdują się osoby, które chcą grać w szeregach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zajrzeliśmy do sztabów w liczących poniżej tysiąca mieszkańców miejscowościach, gdzie zobaczyliśmy i poczuliśmy żelazną mobilizację, wielkie serca i jedyne takie lokalne atrakcje. 

Po raz ósmy głównym partnerem medialnym Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest TVN Warner Bros. Discovery. Wszystkie najważniejsze wydarzenia cały dzień są transmitowane i relacjonowane na antenach TVN, TTV, TVN24 oraz w portalu tvn24.pl.

Morsowanie w przeręblu w kształcie serca w Bobrowie, trasa czerwonym double deckerem w Jadowie, joga od juniora po seniora w Narewce, zajęcie miejsca w fotelu wójta w Rewalu, chór seniora w Białej Piskiej, pokaz bachaty w Pomiechówku, spacer przyrodniczy w Babicach, podnoszenie ciężarów w Rojewie i warsztaty z papieroplastyki w Bolimowie. Te i dziesiątki innych miejscowości, w których w tym roku znajdują się sztaby Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, liczą poniżej tysiąca mieszkańców, jednak gorących serc i zaangażowania w granie w 32. Finale mogą im pozazdrościć wojewódzkie stolice.

O mobilizacji, organizacji i realizacji wydarzeń, których kulminacja odbywa się w niedzielę, opowiedziały nam szefowe sztabów niektórych z tych miejscowości i wsi.

Na "polskim biegunie zimna" WOŚP-owa "kula śnieżna się rozrasta"

Za sztabem w Wiżajnach, na terenach przygranicznych na Suwalszczyźnie, już 20 Finałów. I choć teraz mieszkańcy będą grać po raz 21., to w gronie nie brakuje nowości, a wszystko przez zmiany na stanowisku szefowej sztabu. - Dotychczasowa szefowa przekazała, że chce, by młodzi teraz działali. Ona oczywiście dalej pomaga, są spore zmiany w naszym sztabie, ale to kontynuacja dwudziestu lat wolontariatu w naszych Wiżajnach – opowiada nam nowa dowodząca Karolina Złotorzyńska.

Zaznacza, że sztab z roku na rok się rozrasta, a entuzjazm rośnie. – Co roku biliśmy rekord. Były dosłownie dwa, trzy lata, gdzie rekord nie został pobity, a kwota była podobna do tej z poprzedniego roku. Tak było na przykład w pandemii – wspomina.

W Wiżajnach niemałe znaczenie ma pogoda. I nie jest to stwierdzenie na wyrost. – Jesteśmy garstką, około 800 osób we wsi i około 2 tysięcy w gminie, mieszkamy na końcu świata, w północno-wschodniej części Polski. Mówią na nas polski biegun zimna. Z pogodą bywa różnie, czasami jest tak, że ludzie po prostu nie mają jak dotrzeć – tłumaczy.

Mimo to – jak mówi – z roku na rok do społeczności Orkiestry dołącza więcej osób, a w tym roku do działań mieszkańców Wiżajn dołącza pobliska gmina Przerośl. - Tam dziewczyny dzielnie działają pod naszym sztabem, ale robią swój własny mini-Finał - mówią. W planach parada traktorowa, ognisko, a do jedzenia kartacze, babka ziemniaczana, krokiety i gofry. - Kula śnieżna się rozrasta, nabiera tempa aż miło – zaznacza szefowa sztabu w Wiżajnach.

W wiżajskim sztabie jest więc i nadzieja, i ekscytacja. A stres? Tylko w jednej kwestii. - Jestem troszeczkę przerażona, bo w zeszłym roku mieliśmy naprawdę fajny rekord, jak na taką malusieńką miejscowość uzbieraliśmy ponad 55 tysięcy złotych – przyznaje Złotorzyńska.

Wolontariuszami kiedyś były tylko dzieci, teraz grupa dzieli się na pół między nich a dorosłych. Często są to rodziny. - Kwesty są tam, gdzie jest ruch w naszej wioseczce, czyli w pobliżu kościoła i w okolicach sklepów. Zbieramy się tam, gdzie jest najwięcej ludności – mówi. A aukcje? Rozmaite. Inspirowany lokalną legendą obraz "Rak z Wiżajn sięga po Koronę Królestwa Polskiego", wędkowanie w łowisku, zaproszenie do Opery i Filharmonii Podlaskiej, sporo sportowych gadżetów, w tym od oddalonej o 40 kilometrów suwalskiej drużyny siatkarskiej koszulki z autografami.

Obraz "Rak z Wiżajn sięga po Koronę Królestwa Polskiego" w sztabie w WiżajnachKarolina Złotorzyńska / Sztab WOŚP w Wiżajnach

- W tym roku skontaktowała się ze mną pani Renata, która nie jest stąd, ale zakochała się w naszych terenach. Ma pracownię ceramiczną i specjalnie dla nas wykonała wazę o nazwie "Serce Wiżajn" w barwach WOŚP. Wiem, że to będzie takie "wow", bo waza jest skrojona specjalnie pod nasz Finał – cieszy się. W tym roku sztab będzie też rozkręcał po raz pierwszy imprezę na hali sportowej.

Waza "Serce Wiżajn"Karolina Złotorzyńska / Sztab WOŚP w Wiżajnach

A Finał będzie się rozgrywał cały dzień. – Od godziny 11 będzie masa atrakcji na hali sportowej: amatorskie rozgrywki siatkarskie, animatorzy dla dzieci, kiermasze, wizyta Straży Granicznej, pokaz pierwszej pomocy, a wieczorem licytacja przy gitarach i piosenkach – wymienia.

Oprócz niespodzianek w planach są także żelazne znane wszystkim punkty. - U nas tradycją jest tort, który nasza pani Ala piecze zawsze od 20 lat. To ona miała dotychczas sztab pod swoimi skrzydłami i to ona co roku piecze okolicznościowy wypiek. Przyjęło się, zrobił się taki zwyczaj. Tort jest zawsze licytowany, z roku na rok jest coraz większa suma, a na koniec licytacji częstujemy nim przybyłych gości – wspomina. A tort, jak mówi, "jest domowy, wygląda zawsze różnie, bo dopasowuje się do motywu WOŚP, ale w smaku zawsze jest taki sam, naprawdę najlepszy na świecie".

WiżajnyGoogle Maps

Rywalizacja wolontariuszy w Słaboszowie

Słaboszowskim sztabem, w małopolskim powiecie miechowskim, od sześciu lat dowodzi Magdalena Żychowicz, nauczycielka z dziesięcioletnim stażem w szkole podstawowej w Dziaduszycach obok Słaboszowa. Co roku do współpracy stawia się tam około dwudziestu uczniów ósmej klasy (przy wolnych miejscach dołączają do nich siódmo- i szóstoklasiści). - Na początku działaliśmy przy parafii w Słaboszowie i pobliskiej Kalinie Wielkiej, a od trzech lat także w nieobstawionym dotąd przez wolontariuszy Książu Małym. Od kilku lat nie chodzimy z domu do domu, tylko działamy przy sklepach i parafiach – opowiada.

Kompletowanie zespołu zaczyna się tam już w październiku. – Idzie to bardzo prężnie, a dzieci w naszej szkole są bardzo chętne do współpracy. Sztab jest czteroosobowy, ja się zajmuję papierologią i zbieraniem wszystkich osób. Zrobienie czegoś z wielką pompą jeszcze przed nami, chociaż od trzech lat sama prowadzę licytację gadżetów, które wysyła nam Fundacja. Robię im zdjęcia, wysyłam na dziennik szkolny, a uczniowie, rodzice i wszystkie związaną ze szkołą osoby przebijają się w kwotach. Jest rywalizacja – przyznaje.

Sztab w Słaboszowie, gdzie mieszka około 230 osób, choć rok w rok gromadzi podobną społeczność, to zauważalne jest, że coraz więcej pieniędzy trafia do puszek. – Parę lat temu, gdy przejęłam Orkiestrę w szkole, zaczynaliśmy od dwóch tysięcy. W kolejnym roku były trzy tysiące na szkołę, a ostatnio było to około ośmiu tysięcy złotych – wspomina.

Wolontariusze sztabu szkoły w DziaduszycachMagdalena Żychowicz / Sztab 3995 w Słaboszowie

Punkt kulminacyjny Finału to spotkanie wszystkich wolontariuszy, wspólne zdjęcie i liczenie. – Na drzwiach szkoły wywieszamy potem listę, gdzie wymieniamy, kto ile zebrał. Dzieci cieszą się, bo rywalizują, dopinguje ich to, żeby się pochwalić przed społecznością, bo ta jest jednak mała, każdy każdego zna – mówi Żychowicz.

I zaznacza, że w planach na przyszłość jest zorganizowanie koncertu. – Zorganizowałam licytację, więc czemu nie granie? – pyta.

SłaboszówGoogle Maps

SERWIS SPECJALNY TVN24.PL: WOŚP 2024 W TVN24

W Jankowicach Wielkich uczniowie po prośbach usłyszeli: "robimy to!"

Dla Jankowic Wielkich w opolskim powiecie brzeskim, które liczą około 730 osób, to drugi Finał. Stoi za nim Maja Dobrowolska, nauczycielka szkoły podstawowej.

Tegoroczny sztab w Jankowicach WielkichMaja Dobrowolska / Sztab w Jankowicach Wielkich

- W zeszłym roku pojawiły się głosy od moich uczniów w sprawie zorganizowania Finału. "Pani Maju, chcielibyśmy być wolontariuszami" – usłyszałam. I zapytałam: "dlaczego nie?". Kiedyś sama byłam wolontariuszką, więc zgodziłam się, "robimy to!" – usłyszeli uczniowie. W zeszłym roku wszystko odbywało się na małą skalę. W planach była jedynie kwesta uliczna, ale kolejno zaczęli się zgłaszać rodzice i strażacy z OSP. Mówili, że chcą wspomóc akcję. Odbyła się miniimpreza i kwesta. Tak nam się spodobało, że w tym roku nie zostawili nam wyjścia. Powiedziałam: "musi być". No i mamy – opowiada.

Wszystko, co związane z Finałem, dzieje się w Jankowicach w jednym miejscu. - To mała gmina, w jej skład wchodzi kilka mniejszych wiosek. Jesteśmy niedaleko Brzegu, którego mieszkańcy w tamtym roku nie przeprowadzili Finału. – Pojechałam tam z wolontariuszami i kwestowaliśmy. W tym roku brzeżanie organizują swój Finał, a my robimy swój w naszej gminie Olszanka, więc w tym roku jest to troszkę bardziej nagłośnione. Wiedzą o tym nie tylko Jankowice. Wie, mam nadzieję, cała gmina – mówi Dobrowolska.

Dodaje, że zaraz po ogłoszeniu możliwości przekazania przedmiotów do zabawy "Kto da więcej?" i przekazania dochodu na rzecz WOŚP, zgłosili się chętni darczyńcy z ręcznie robionym obrazem z koralików przedstawiającym bukiet kwiatów.

- W ubiegłym roku jedna z naszych kochanych mam zrobiła przepiękny zestaw, całe pudełko pierniczków i duży piernik z grafiką serducha WOŚP-owego, był na niego szał. Będą lokalne wyroby, wiem na pewno, że już są słoiczki miodu – wymienia. - Ludzie się bardzo cieszą. Widzieli, jak rozwieszam plakaty, mówili, że to dobrze, że coś takiego się dzieje – dodaje.

Wolontariusze w Jankowicach Wielkich i tematyczne pierniki z poprzedniego FinałuMaja Dobrowolska / Sztab w Jankowicach Wielkich

Zmobilizowana do działania jest cała szkoła. Wolontariusze to głównie dzieci, a przy imprezie pomagają najmłodsi, rodzice z rady rodziców i ochotnicze straże pożarne z Jankowic i Czeskiej Wsi. - Finał odbędzie się na terenie szkoły, będzie można się wybrać na tor przeszkód i ubrać w strój strażacki. W tym roku zapisaliśmy się do akcji bicia WOŚP-owego rekordu w tańczeniu poloneza. Na pomysł takiej akcji wpadł sztab w Tarnowiu Podgórnym; liczy się, ile osób zatańczy w danym sztabie. Zdaję sobie sprawę, że u nas nie będzie rekordu, ale mam nadzieję, że dzięki temu przyjdzie więcej chętnych – śmieje się.

W Jankowicach Wielkich całodniowe świętowanie zakończy się Światełkiem do Nieba. Zapłoną zimne ognie.

Jankowice WielkieGoogle Maps

"WOŚP-owozy" i podobizny Jurka Owsiaka w Bolimowie

W liczącym około 900 mieszkańców łódzkim Bolimowie, który od Skierniewic oddzielony jest Bolimowskim Parkiem Krajobrazowym, gra sztab działający od ponad dziesięciu lat przy miejsko-gminnym ośrodku kultury.

- Poza puszkami stacjonarnymi i 30 kochanymi wolontariuszami na terenie miasta i gminy Bolimów oferujemy licytacje online, w ramach których organizujemy wejścia na żywo, gdzie prezentujemy fanty do licytacji telefonicznej i "WOŚP-owozy", czyli samochody pięciu naszych jednostek OSP, które wyjeżdżają do każdej wioski, a chętni mieszkańcy mogą wrzucić datek do puszki. Te dwie formy pięknie przyjęły się po Finale, jaki prowadziliśmy w pandemii - opowiada szefowa bolimowskiego sztabu Karolina Przyżycka. - Oprócz tego na chętnych czekają koncerty, pokazy artystyczne, punkt DKMS, sprzedaż ciast, fotościanka i mnóstwo radości - dodaje.

Akcję w Bolimowie wspierają mieszkańcy, rękodzielnicy i przedsiębiorcy. W zeszłym roku wylicytowano złote serduszko za sześć tysięcy złotych, a w tym roku na licytujących czekają między innymi obrazy z krajobrazami Bolimowa, torty z motywem WOŚP czy szydełkowy Jurek Owsiak.

Karolina Przyżycka / Sztab w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Bolimowie

- Finały z roku na rok rozkręcają się u nas coraz bardziej, dając nam i uczestnikom mnóstwo radości. W ubiegłym roku nasza licząca cztery tysiące mieszkańców gmina uzbierała ponad 50 tysięcy złotych - chwali Przyżycka.

BolimówGoogle Maps

31. raz w Nowej Górze

W Nowej Górze grający dla Orkiestry mieszkańcy zbierają się po raz 31. – Jesteśmy z WOŚP praktycznie od początku. Wcześniej tylko zbieraliśmy pieniądze do puszek, a od kilku lat organizujemy także imprezy. W tym roku do finałowych puszek zbierać będzie 25 osób. Wolontariusze to głównie uczniowie szkół z terenu gminy Staroźreby, a także wójt Kamil Groszewski – wymienia szefowa sztabu Edyta Ręczkowska.

- Sztab mieści się w Szkole Podstawowej im. Zbigniewa Dłużniewskiego, a w organizację Finału włącza się działające przy szkole Stowarzyszenie "Szkoła Górą". Dodatkowo wspierają nas koła gospodyń wiejskich, biblioteka publiczna, Bank Spółdzielczy w Staroźrebach, ochotnicze straże pożarne oraz lokalne firmy i osoby prywatne. Na licytację wystawione są gadżety sportowe z autografami, biżuteria, gadżety WOŚP, a także usługi przedsiębiorców gminnych. Zbieramy szeregi i gramy – opisuje.

W tym roku sztab po raz pierwszy organizuje WOŚP-owy bal koszyczkowy. - Wpisowe na tę imprezę zasili konto zbiórki. Podczas Finału będzie można obejrzeć występy uczniów, gminnej orkiestry oraz lokalnych zespołów. Na grających razem z nami czekają dmuchańce, loterie fantowe, malowanie twarzy, stoiska kół gospodyń wiejskich, fotobudka, kino, przejażdżki zaprzęgiem parokonnym - wymienia.

Finał? Zaplanowane są występy dzieci i muzyków z orkiestry gminnej. - Punktem kulminacyjnym Światełko do Nieba, przy którym pomogą nasi niezawodni strażacy ochotnicy z Nowej Góry - mówi Ręczkowska.

Nowa GóraGoogle Maps

Zgodnie z celem tegorocznej zbiórki "Płuca po pandemii" zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup sprzętu "diagnozowania, monitorowania i rehabilitacji chorób płuc pacjentów na oddziałach pulmonologicznych dla dzieci i dorosłych".

Autorka/Autor:

Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podjął decyzję o zawieszeniu Grzegorza Tobiszowskiego w prawach członka partii i wystąpił do rzecznika dyscypliny partyjnej z wnioskiem zmierzającym do jego wykluczenia ze struktur partii - poinformował rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek. Dodał, że podjęto taką decyzję "wobec kolejnych, oburzających doniesień medialnych". Onet napisał, że europoseł znęcał się nad swoją partnerką.

"Kompletnie nieakceptowalne zachowanie". Zawieszenie i wniosek o wykluczenie z PiS

"Kompletnie nieakceptowalne zachowanie". Zawieszenie i wniosek o wykluczenie z PiS

Źródło:
Onet, Rzeczpospolita, PAP

Mężczyzna oskarżony w Wielkiej Brytanii o szpiegostwo na rzecz Hongkongu, został znaleziony martwy w parku - poinformowała we wtorek brytyjska policja. Matthew Trickett został aresztowany na początku miesiąca wraz z dwoma innymi mężczyznami w ramach tego samego śledztwa. Wszyscy zostali zwolnieni za kaucją, ale mieli w tym tygodniu stawić się na rozprawie.

Był oskarżony o szpiegostwo, został znaleziony martwy w parku

Był oskarżony o szpiegostwo, został znaleziony martwy w parku

Źródło:
PAP

W jednym z pokoi hotelowych w Buenos Aires doszło do wstrząsającej zbrodni. Wrzucony tam koktajl Mołotowa spowodował, że ciała czterech lokatorek stanęły w płomieniach. Przeżyła tylko jedna. - Zostały podpalone za to, że były lesbijkami - nie mają wątpliwości aktywiści. W geście sprzeciwu w stolicy Argentyny odbyły się demonstracje. Tymczasem prezydent Javier Milei odmawia przyznania, że w kraju dochodzi do przemocy ze względu na orientację seksualną. Komentatorzy twierdzą, że po objęciu przez niego urzędu rozpoczął się proces podważania wartości, którymi dotąd kierowała się Argentyna.

Wstrząsająca zbrodnia w pokoju hotelowym

Wstrząsająca zbrodnia w pokoju hotelowym

Źródło:
El Pais

We wtorek samolot z Londynu do Singapuru miał bardzo silne turbulencje. Dzafran Azmir, 28-letni student, który był na pokładzie, powiedział agencji Reutera, że samolot "zaczął nagle przechylać się i drżeć". Dodał, że "wszyscy pasażerowie, którzy nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa, zostali wbici w sufit". Allison Barker, której syn był na pokładzie, powiedziała BBC, że czas, w którym czekała na wieści o samolocie to były "najdłuższe dwie godziny w jej życiu".

"Nagle się wzniosłem i uderzyłem w sufit". Co mówią pasażerowie "przerażającego lotu"

"Nagle się wzniosłem i uderzyłem w sufit". Co mówią pasażerowie "przerażającego lotu"

Źródło:
Reuters, BBC, PAP

Burze z gradem przeszły w poniedziałek nad północną Holandią. Zjawiskom towarzyszyły ulewy, które spowodowały poważne podtopienia. W niektórych wioskach opady były tak intensywne, że woda i grad wdzierały się do budynków przez system kanalizacji.

Sto litrów deszczu na metr kwadratowy w godzinę. "Grad wylewał się z toalet"

Sto litrów deszczu na metr kwadratowy w godzinę. "Grad wylewał się z toalet"

Źródło:
Reuters, rtl.nl, Hart van Nederland

Dyrektor miejskiego szpitala Żeromskiego w Krakowie Lech Kucharski kupił w marcu odchodzącemu wtedy prezydentowi Krakowa Jackowi Majchrowskiemu cygara, a wydatek pokrył z kasy zarządzanej przez niego placówki. Gdy o sprawę spytał dziennikarz, dyrektor wpłacił na rzecz szpitala darowiznę, co dla urzędników kończy sprawę.

Dyrektor za pieniądze szpitala kupił cygara dla odchodzącego prezydenta

Dyrektor za pieniądze szpitala kupił cygara dla odchodzącego prezydenta

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent Andrzej Duda skierował pismo do marszałka Sejmu Szymona Hołowni w sprawie zwołania posiedzenia Zgromadzenia Narodowego w Gnieźnie w 2025 roku z okazji tysiąclecia koronacji Bolesława Chrobrego.

Prezydent pisze do marszałka Sejmu. Chodzi o koronację Bolesława Chrobrego

Prezydent pisze do marszałka Sejmu. Chodzi o koronację Bolesława Chrobrego

Źródło:
PAP

- Pomówienia ze strony prezesa PiS mnie zaskoczyły - przyznał europoseł Krzysztof Jurgiel, który został zawieszony w prawach członka partii. Zapowiedział, że rozważy pozew wobec Jarosława Kaczyńskiego, jeśli nic się nie zmieni w ocenie prezesa. - Jeśli ktoś pomówił, to powinien przedstawić dowody - zauważył Jurgiel. Według niego w województwie podlaskim błędy popełniał Jacek Sasin. Były wicepremier odniósł się do tych zarzutów. - Rozumiem, że dzisiaj Krzysztof Jurgiel próbuje oskarżać wszystkich, tylko jakby nie widzi jakiegoś problemu ze sobą - powiedział w rozmowie z TVN24.

Jurgiel uderza w Sasina. Ten odpowiada: niech nie rzuca słów na wiatr

Jurgiel uderza w Sasina. Ten odpowiada: niech nie rzuca słów na wiatr

Aktualizacja:
Źródło:
polsatnews.pl, tvn24.pl

Na 51. piętrze wieżowca Sky Tower we Wrocławiu włączył się alarm z powodu zadymienia. Z budynku ewakuowano tysiąc osób, na miejscu pracują strażacy.

Dym na 51. piętrze Sky Tower. Ewakuowano tysiąc osób

Dym na 51. piętrze Sky Tower. Ewakuowano tysiąc osób

Źródło:
PAP/tvn24.pl

- Komisja do spraw zbadania wpływów rosyjskich i białoruskich jest niezbędna - podkreślił w "Kropce nad i" w TVN24 wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Śmiszek z Lewicy, kandydujący do europarlamentu. Stwierdził, że komisja powołana za czasów rządu PiS-u była "prawnym Frankensteinem". Zdaniem innego kandydata, obecnego europosła PiS Adama Bielana premier Donald Tusk "nie jest dobrą osobą, żeby kogokolwiek rozliczać z wpływów rosyjskich".

Był "prawny Frankenstein", ma być "niezbędna i potrzebna" komisja

Był "prawny Frankenstein", ma być "niezbędna i potrzebna" komisja

Źródło:
TVN24

Rosyjska Flota Czarnomorska straciła ostatni okręt przenoszący pociski manewrujące. Zniszczenie małego okrętu rakietowego Cyklon potwierdził we wtorek Sztab Generalny ukraińskiej armii.

Strategiczne i celne uderzenie Ukraińców

Strategiczne i celne uderzenie Ukraińców

Źródło:
PAP

Pocztowa Solidarność zwróciła się z apelem do prezydenta Andrzeja Dudy o udzielenie wsparcia w walce z "zatrzymaniem bezmyślnej transformacji, będącej faktycznie początkiem likwidacji Poczty Polskiej" oraz rozpoczęcie debaty publicznej na temat przyszłości spółki. Według związkowców spółka nie powinna być traktowana jako projekt biznesowy, ale strategiczny podmiot o istotnym znaczeniu dla funkcjonowania państwa.

"Potężna" redukcja etatów, "pierwszy krok do likwidacji"

"Potężna" redukcja etatów, "pierwszy krok do likwidacji"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Policja ustala okoliczności zdarzenia na warszawskich Bielanach, gdzie znaleziono we wtorek rannego mężczyznę. Poszkodowany został przewieziony do szpitala, a w sprawie zatrzymano jedną osobę.

Mężczyzna z raną ciętą szyi leżał przed blokiem

Mężczyzna z raną ciętą szyi leżał przed blokiem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Rada Unii Europejskiej przyjęła we wtorek pierwsze na świecie przepisy o sztucznej inteligencji (AI). Dzielą one tę technologię na cztery kategorie: oprogramowanie wysokiego ryzyka, ograniczonego i minimalnego wpływu oraz systemy nieakceptowalne. Te ostatnie będą w UE zakazane.

Pierwsze takie przepisy na świecie

Pierwsze takie przepisy na świecie

Źródło:
PAP, Reuters

Hiszpania ogłosiła obniżenie rangi stosunków z Argentyną i odwołała swoją ambasadorkę w Buenos Aires. To reakcja na słowa prezydenta Argentyny Javiera Mileia, który w niedzielę w Madrycie nazwał żonę hiszpańskiego premiera Pedro Sancheza, Begonę Gomez, "skorumpowaną".

Skandal po słowach prezydenta Argentyny. Hiszpania "definitywnie" odwołała ambasadora z Buenos Aires

Skandal po słowach prezydenta Argentyny. Hiszpania "definitywnie" odwołała ambasadora z Buenos Aires

Źródło:
PAP

- Każde działanie, które będzie zwiększało nasze bezpieczeństwo, jest dzisiaj na wagę złota - ocenił w "Faktach po Faktach" poseł Trzeciej Drogi Krzysztof Hetman, mówiąc o powołaniu komisji do spraw badania wpływów rosyjskich i białoruskich w Polsce. Poseł KO Marcin Bosacki powiedział, że komisja powinna się zająć "otoczeniem pana Macierewicza i jego działaniami".

Krzysztof Hetman: bezpieczeństwo to wiedza, kto w naszym kraju może być piątą kolumną

Krzysztof Hetman: bezpieczeństwo to wiedza, kto w naszym kraju może być piątą kolumną

Źródło:
TVN24

Pedro Soares dos Santos, stojący na czele Jeronimo Martins, do której należy między innymi sieć sklepów Biedronka, zarabia ponad 232 razy więcej, niż wynosi przeciętne wynagrodzenie pracownika tej grupy - oszacował portugalski tygodnik "Expresso". Jak czytamy w artykule, "firma ta figuruje na liście spółek giełdowych jako jedna z najniższymi kosztami przeznaczanymi na wypłaty dla swoich pracowników".

Szef zarabia 232 razy więcej od pracowników

Szef zarabia 232 razy więcej od pracowników

Źródło:
PAP

Część klientów może już korzystać z dodatkowego zabezpieczenia, które wprowadzają obecnie banki w Polsce - poinformował na konferencji doradca Narodowego Banku Polskiego. Jest nim analiza behawioralna, która bada i zapamiętuje nasz sposób posługiwania się urządzeniem elektronicznym. Niezbędna jest jednak wyrażona przez klienta zgoda na użycie przez bank tego zabezpieczenia.

Rewolucja w bankach. Nowe zabezpieczenie

Rewolucja w bankach. Nowe zabezpieczenie

Źródło:
PAP

Trzydziestosiedmioletnia była pracownica żłobka w Wielkiej Brytanii została uznana za winną nieumyślnego spowodowania śmierci po tym, jak dziewięciomiesięczna dziewczynka zmarła w żłobku. "Jej nieobecność to fizyczna i emocjonalna rana, która nigdy się nie zagoi" - napisała w oświadczeniu zrozpaczona rodzina.

"Przysięgli płakali", gdy w sądzie pokazano nagrania. Pracownica żłobka uznana winną śmierci dziecka

"Przysięgli płakali", gdy w sądzie pokazano nagrania. Pracownica żłobka uznana winną śmierci dziecka

Źródło:
BBC, tvn24.pl

Opublikowany w poniedziałek raport fundacji księżnej Kate "Early Years" wywołał pytania o jej powrót do aktywności publicznej. Oświadczenie w tej sprawie wydał Pałac Kensington.

Jest nowe oświadczenie Pałacu Kensington w sprawie księżnej Kate

Jest nowe oświadczenie Pałacu Kensington w sprawie księżnej Kate

Źródło:
BBC, Yahoo News

Jeszcze przez kilka dni można zgłaszać zamiar głosowania korespondencyjnego w wyborach europejskich oraz potrzebę skorzystania z bezpłatnego transportu do lokalu wyborczego. Dotyczy to wyborców z niepełnosprawnością oraz tych powyżej 60. roku życia. Termin upływa 27 maja.

Ostatnie dni na ważne zgłoszenie przed eurowyborami. Termin do 27 maja

Ostatnie dni na ważne zgłoszenie przed eurowyborami. Termin do 27 maja

Źródło:
tvn24.pl

Najstarszy tegoroczny maturzysta w Polsce ma 85 lat. Józef Peruga przystąpił do egzaminu dojrzałości wraz z innymi uczniami w jednej ze szkół w Kaliszu. Mężczyzna zachęca młodych ludzi, by przystępowali do matur i zapewnia, że "nie ma się czego bać".

Najstarszy polski maturzysta ma 85 lat. Zamierza iść na studia

Najstarszy polski maturzysta ma 85 lat. Zamierza iść na studia

Źródło:
tvn24.pl, Gazeta Wyborcza, kalisz.pl

Dla rodziców wcześniaków pięć miesięcy urlopu macierzyńskiego to dramatycznie mało. Na szczęście, ma się to zmienić. Rząd planuje mechanizm "tydzień za tydzień" - tydzień wydłużonej hospitalizacji, tydzień wydłużonego urlopu macierzyńskiego, aż do 8 tygodni ekstra.

Otrzymają "tydzień za tydzień". "Tym rodzicom należy oddać stracony czas"

Otrzymają "tydzień za tydzień". "Tym rodzicom należy oddać stracony czas"

Źródło:
Fakty TVN

"Diuna: Część druga" już od jutra będzie dostępna w serwisie HBO Max. Pierwsza część adaptacji powieści Franka Herberta od soboty będzie dostępna również w Playerze.

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

"Diuna: Część druga" od wtorku w HBO Max 

Źródło:
tvn24.pl

Ruszyło głosowanie internautów na zwycięzcę Nagrody Internautów XX edycji Grand Press Photo. Wyboru można było dokonać spośród 233 zdjęć, 56 autorów. Na oddanie głosu jest tydzień, do 21 maja do godziny 23:59. Wszystkich laureatów XX Grand Press Photo 2024 poznamy podczas gali dzień później, czyli 22 maja.

XX edycja Grand Press Photo. Rusza głosowanie internautów

XX edycja Grand Press Photo. Rusza głosowanie internautów

Źródło:
tvn24.pl