"Zrzucają setki bomb każdego dnia". Niepublikowane nagrania z oblężonego miasta

TVN24

Aktualizacja:
Amnesty International opublikowała zdjęcia z oblężonego miastaAmnesty International
wideo 2/36

Położona na przedmieściach Damaszku Darajja od ponad 1250 dni jest odcięte od świata: nie dociera do tam pomoc humanitarna, wciąż spadają bomby beczkowe. Organizacja Amnesty International pokazała we wtorek nigdy niepublikowane nagrania, ukazujące przerażającą rzeczywistość okupowanego miasta.

Darajja leży w odległości zaledwie 11 km od centrum Damaszku. To tzw. zbuntowane przedmieścia, które pozostają poza strefą wpływów armii rządowej, za co płacą wysoką cenę.

W listopadzie 2012 roku miasto zostało całkowicie odcięte przez rząd od pomocy humanitarnej, od tego czasu nie wjechał tu żaden konwój z międzynarodowymi darami.

Na miasto cały czas spadają bomby.

"Zrzucają setki bomb każdego dnia, niezliczone ilości"

Wideo zostało zarejestrowane przez cywilów między 2014 a lutym 2016 roku. Widać na nim zrzuty bomb beczkowych na dzielnice mieszkalne, choć rząd utrzymuje, że naloty wymierzone są w terrorystów. Bomby beczkowe to jednak bardzo nieprecyzyjna broń, która powoduje bardzo rozległe i dotkliwe zniszczenia. Odłamki zabijają i ciężko ranią ciała mieszkańców miasta.

- Na Boga, zrzucają setki bomb każdego dnia, niezliczone ilości. Trzy samoloty razem, trzy samoloty razem. Niech Bóg ma w opiece Darajję - mówi w filmie mieszkanka miasta.

Mieszkańcy twierdzą, że na miasto spadło ponad 6 tys. bomb beczkowych.

- Jestem bardzo przerażona i zawsze siedzę i ukrywam się w piwnicy. Obok mnie są małe dzieci - mówi inna starsza kobieta.

Wojna domowa w Syrii dotychczas kosztowała życie ponad 270 tysięcy ludzi.

Koszmar mieszkańców Darajji (drastyczne zdjęcia)
Amnesty International

Autor: pk\mtom / Źródło: tvn24.pl