Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Policja: dźgnęła partnera w klatkę piersiową. W mieszkaniu było troje dzieci

Warszawa | Najnowsze

Autor:
kz/b
Źródło:
tvnwarszawa.pl
ShutterstockNa miejscu interweniowała policja (zdjęcie ilustracyjne)

Zarzut usiłowania zabójstwa usłyszała 31-latka, która - według policji - zadała cios nożem swojemu partnerowi. W czasie awantury w mieszkaniu było troje dzieci.

Do zdarzenia doszło wieczorem 23 listopada. - Policjanci wołomińskiej komendy zostali powiadomieni o zdarzeniu, w którym mężczyzna miał zostać dźgnięty nożem. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że będący w mieszkaniu 27-latek faktycznie posiadał ranę kłutą klatki piersiowej – informuje Tomasz Sitek oficer prasowy wołomińskiej policji.

Jak dodaje, poszkodowanemu została szybko udzielona pomoc medyczna. Został przewieziony do szpitala.

W mieszaniu były dzieci

Oprócz rannego mężczyzny, w mieszkaniu znajdowała się również 31-latka, jej troje dzieci w wieku czterech, sześciu i siedmiu lat, oraz drugi mężczyzna - 37-latek.

- Dorośli byli pod wyraźnym wpływem alkoholu. W mieszkaniu panował ogólny nieład, widoczne były też ślady kilkudniowej libacji alkoholowej. Kobieta nie była w stanie racjonalnie wytłumaczyć, co wydarzyło się w mieszkaniu, 37-latek poinformował tylko, że to ona, po kłótni miała zadać cios nożem swojemu partnerowi, gdy ten leżał w łóżku - opisuje Tomasz Sitek.

Mundurowi zatrzymali oboje uczestników libacji. Badanie stanu trzeźwości wykazało w organizmie kobiety blisko 2,9 promila alkoholu, mężczyzny - ponad 0,7 promila. Oboje trafili do policyjnej celi. Dzieci zostały przekazane pod opiekę osobom prowadzącym ośrodek opiekuńczy.

Zarzuty dla kobiety

Po przesłuchaniu mężczyzna został zwolniony, kobieta usłyszała w prokuraturze zarzut usiłowania zabójstwa 27-latka. Sąd przychylił się też do wniosku prokuratora i policjantów, stosując wobec podejrzanej tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.

Może jej grozić nawet dożywocie. Decyzję o dalszej opiece nad trojgiem dzieci aresztowanej kobiety podejmie sąd.

Informowaliśmy o procesie Artura K., który zabił swoją partnerkę i jej dziecko:

Druga rozprawa w procesie Artura K.

Oskarżony został doprowadzony przez policjętvnwarszawa.pl
wideo 2/3

Źródło: tvnwarszawa.pl

kz/b