Wiosna zaskoczyła urzędników. Miało być 90 toalet, nie dojechała żadna

Warszawa

Pierwsze ciepłe dni nad WisłąTVN24
wideo 2/3

90 przenośnych toalet obiecywał ustawić nad Wisłą stołeczny ratusz. Słońce i wysoka temperatura przyciągają na bulwary tysiące warszawiaków, ale szaletów na razie nie ma. Kiedy będą? - Na razie nie wiadomo - przyznają urzędnicy.

Słupki rtęci poszybowały w górę, a warszawiacy licznie wyszli na miasto. Na nadwiślańskich bulwarach można było zaobserwować tłumy, choć picie alkoholu w tym miejscu wciąż jest zabronione (do piątku). Mieszkańców cieszyło słońce i niemal letnia temperatura. Doskwierał za to brak toalet.

Przenośnych na razie nie ma

W ubiegłym sezonie przenośnych szaletów było kilkadziesiąt - jeden obok drugiej, stały wzdłuż dużej części nadbrzeża. W tym sezonie też tak miało być. Nie dalej jak w piątek rzecznik urzędu miasta w rozmowie z nami zapowiedział, że nad Wisłą stanie niebawem 90 toalet. Nie stanęła ani jedna.W poniedziałek na bulwary udał się reporter tvnwarszawa.pl. - Przejechałem cały odcinek: od Bulwaru Zbigniewa Religii do Płyty Desantu. Toalet nie znalazłem. Nie ma zresztą też oznaczeń, gdzie WC miałyby się pojawić - powiedział Artur Węgrzynowicz.

- Nie zdążyli państwo na ten weekend? - pytamy krótko rzecznika Zarządu Zieleni (właśnie ta jednostka odpowiada za przestrzeń nad Wisłą).

- Niestety tak wyszło - odpowiada Mariusz Burkacki. I dodaje, że "chodzi o terminy i procedury związane z zamówieniami publicznymi". - Na razie nie mogę też podać żadnego konkretnego terminu, kiedy ewentualnie te toalety mogłyby stanąć, będziemy o tym informować - zapewnia. Zatem, co mają zrobić osoby, które poczują potrzebę skorzystania z toalety? - Liczymy na restauratorów, którzy mają nad Wisłą swoje lokale. Siłą rzeczy, chcąc utrzymać porządek dookoła często wystawiają takie toalety. Zresztą w umowach, które zawieramy ci restauratorzy działają w tym zakresie, to znaczy mają obowiązek zapewnić odpowiednie warunki wszystkim korzystającym z usług gastronomicznych - wyjaśnia Burkacki.

Automatyczne też opóźnione

Poza tym, nad Wisłą działają też dwa automatyczne szalety. Pierwszy - na Wybrzeżu Gdyńskim na wysokości ulicy Czujnej (przy Spójni), a drugi - u zbiegu ulicy Boleść z Wybrzeżem Gdańskim. To dwie z kilkunastu nowoczesnych toalet, które miały stanąć w ciągu dwóch lat (od marca 2016 roku) w całej Warszawie. Na razie pojawiło się zaledwie osiem (sześć w Śródmieściu i dwie na Żoliborzu) - pierwsza w Parku Agrykola. Burkacki przyznaje, że montowanie szaletów jest opóźnione, ale zapewnia, że do końca tego roku będzie ich łącznie 19 na terenie miasta.W toaletach drzwi otwierają i zamykają się automatycznie. Samoistnie zmywana jest podłoga, każdorazowo myta i dezynfekowana muszla klozetowa, a także sensory, które samoczynnie uruchomią dozownik mydła, suszarkę i wodę w kranie umywalki. W środku jest też przewijak dla niemowląt, a na zewnątrz kranik do mycia rąk.

Tak wygląda nowa toaleta
Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

kw/b