Polityczny mural po łacinie. Niestety z błędami

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plNapis na płocie na Bielanach

Niby zwykły napis. Ktoś mógłby nawet nazwać go bohomazem, wynikiem prymitywnego wandalizmu. Ale jeśli wczytać się dokładnie i przeanalizować niuanse, dochodzi się do wniosku, że na Bielanach powstała błyskotliwa kreacja nawiązująca do kinowej klasyki.

"Rzymianie idźcie do domu!" - przetłumaczenie takiego prostego zdania na łacinę proste nie jest. Deklinacje i czasy mogą pokonać najtęższe głowy. Na przykład Briana z filmu "Żywot Briana" firmowanego przez grupę Monty Python. Akcja dzieje się w okupowanej przez Rzymian Judei na początku naszej ery. Losy tytułowego bohatera przeplatają się z życiorysem Chrystusa.

W jednej ze scen Brian dokonuje akcji małego sabotażu malując farbą krótką odezwę do Rzymian w języku łacińskim. W czasie pisania zostaje przyłapany przez rzymskiego żołnierza, który nie wyciąga konsekwencji z aktu politycznego wandalizmu, ale z faktu, że napis zawiera błędy gramatyczne. Poprawia go przepytując Briana niczym klasyczny, ostry nauczyciel. Następnie nakazuje przepisanie na murze hasła "Romani ite domum" sto razy.

Pierwotny napis, powstały przy parku Olszyna na Gąbińskiej, na bielańskim płocie z płyty OSB, zawiera identyczne "byki", jakie stały się udziałem Briana. Widać na nim również poprawki przywracające hasłu językową poprawność. Nie ma natomiast stu kopii prawidłowego napisu. Być może współczesny Brian swoją karę będzie odbywał w późniejszym terminie.

Zobacz, jak wandale pomazali dworzec PKP w Piasecznie:

Dewastacja Dworca PKP w Piasecznieksp
wideo 2/2