Prognoza

Prognoza

Kolejne dobre informacje dla miłośników zimy. Po weekendowym ataku nie opuści nas ani mróz, ani śnieg. Wciąż zimowy będzie także początek przyszłego tygodnia.

Jeszcze jest 200 km od nas, ale pojawi się lada moment - zima! Na razie straszy w Niemczech, ale już pod koniec dnia może zapukać do Polski zachodniej. Sprawdźcie, gdzie sypnie śniegiem w najbliższych dniach.

Warunki drogowe w ciągu dnia utrudnią opady deszczu. Najintensywniejsze, rzędu 20 l/mkw. wystąpią w centrum. Na dokładkę niekorzystny biomet sprawi, że dzisiejsze poruszanie się po drogach do przyjemnych należeć nie będzie. Kierowcy mogą odczuwać senność lub rozdrażnienie.

Polska znalazła się w strefie frontu ciepłego, związanego z niżem, którego centrum ulokowało się nad Morzem Śródziemnym, w pobliżu Marsylii. Front rozciąga się od Dolnego Śląska i Ziemi Lubuskiej przez Wielkopolskę, Pomorze po Warmię i Mazury.

Mgły i zamglenia mogą utrudniać zmotoryzowanym poranną jazdę. W ciągu dnia widzialność się poprawi, ale kierowcy będą musieli uważać na mokrych drogach. Może spaść do 5litrów deszczu na metr kwadratowy.

Jesienna plucha zapanuje dziś za sprawą frontu atmosferycznego w wielu regionach Polski. Przed chmurami i deszczem najlepiej obronią się południe i południowy wschód kraju. Tam też będzie najcieplej - temperatury przekroczą 10 st. C.

Weekend będzie już prawdziwie zimowy. Nie dość, że spadnie śnieg, to jeszcze za dnia chwyci mróz. Zmiana aury z jesiennej na zimową nastąpi w piątek. Do tego czasu będziemy cieszyć się temperaturami dochodzącymi do nawet 13 st. Celsjusza.

We wtorek poranne mgły będą ograniczać widzialność we wschodniej Polsce. W ciągu dnia natomiast jazdę w większości kraju utrudni deszcz. Mokrych dróg mogą się spodziewać zwłaszcza podróżujący po północy, zachodzie i centrum.

Rano kierowcom we wschodniej, północno-wschodniej i południowej Polsce będą się dawać we znaki mgły. Ograniczenia widzialności utrzymają się do południa. Najlepsze warunki drogowe będą w zachodniej Polsce.

Początek dnia może wydać się nam niezbyt przyjemny: pojawią się mgły, a na południu kraju popada. Jednak w ciągu dnia niebo będzie się przecierać. Po południu możemy liczyć na rozpogodzenia.

W środę na południu Polski temperatury wzrosną do nawet 12 st. Celsjusza. Napływ ciepłego powietrza skończy się jednak w ostatnim dniu listopada i wtedy pojawią się opady śniegu.

Poranną jazdę, zwłaszcza na południu, w centrum i na wschodzie, utrudnią mgły. Potem rozpogodzi się i warunki drogowe powinny się poprawić. Z kolei na zachodzie i północy kraju niedzielna jazda będzie utrudniona przez deszcz i wiatr, dochodzący do 60 km/h.

W niedzielny poranek mgły dadzą się we znaki w Polsce centralnej, wschodniej i południowej. Z kolei do województw zachodnich i północnych wkroczy front atmosferyczny, przynosząc opady deszczu. Będzie ciepło, termometry wskażą od 4 do 11 st. C.

Poranna podróż drogami wschodu, centrum i południa kraju odbędzie się we mgłach. Po południu wypogodzi się i warunki do jazdy w tych regionach powinny być dobre. Z kolei na północy i zachodzie wystąpią opady deszczu.