Informacje
  • Sztorm Eleanor to dopiero początek. Niespokojnie na Wyspach Brytyjskich

    03-01-2018 13:25 Prędkość wiatru dochodziła nawet do 160 kilometrów na godzinę

    Pierwsza burza tego roku uderzyła we wtorek w Wielką Brytanię. Porywy wiatru osiągały nawet 160 kilometrów na godzinę. Jak prognozują brytyjscy synoptycy, wyjątkowo silny wiatr ma utrzymać się do czwartku.

    Na południu Wielkiej Brytanii mieszkańcy będą się zmagać z trudniejszymi warunkami, niż te które wystąpiły podczas sztormu Dylan. Uderzył on w północne regiony kraju w ostatni dzień grudnia, przynosząc wiatr o prędkości do 120 km/h.

    Prognozuje się, że najsilniejszy wiatr wystąpi nad Irlandią Północną, Anglią i Walią. Wiatr będzie wiał z prędkością 80-100 km/h, z porywami nawet do 113 km/h na nieosłoniętych obszarach wybrzeża i większych wysokościach.

    Jak poinformowali we wtorek synoptycy, w mniejszym stopniu wiatr dotknie Szkocję, gdzie pojawią się za to opady śniegu. Utworzą one śliską powłokę utrudniającą przemieszczanie się między wzgórzami. Ponadto w niektórych miejscach kraju spadnie do 15 cm śniegu.

    Ostrzeżenia pogodowe

    Met Office narodowy serwis meteorologiczny Wielkiej Brytanii, we wtorek wydał żółte ostrzeżenie przed silnymi podmuchami wiatru dla całej Anglii i Walii, a także części Szkocji, Irlandii Północnej i południowej Szkocji. Meteorolodzy ostrzegają, że warunki pogodowe mogą być niebezpieczne dla życia.

    Narodowy serwis meteorologiczny ostrzega również przed, zakłóceniami w podróżowaniu i przed przerwami w dostawie prądu między godziną 18.00 we wtorek a 18.00 w środę. Na obszarach, w które sztorm uderzy z największą siłą, może dojść do uszkodzeń budynków i infrastruktury.

    Oprócz silnego wiatru sztorm przyniósł intensywne opady deszczu w całej Anglii wydano około 120 ostrzeżeń przed powodziami.

    "Sztormowe selfie"

    - Prędkość wiatru wzrośnie w środę w miarę, jak Eleanor będzie przedostawała się przez Wielką Brytanię i Irlandię - przyznał Andy Pade, główny synoptyk brytyjskiej agencji Met Office. - będzie naprawdę wietrznie i jest bardzo prawdopodobne, że w niektórych regionach podróżowanie będzie znacznie utrudnione, a wysokie fale staną się zagrożeniem dla strefy brzegowej zachodnich i południowych regionów - przestrzegł Neil Davies, dyrektor ds. bezpieczeństwa powodziowego Agencji Środowiska.

    - Nasze jednostki są już na miejscu, sprawdzają umocnienia, zbroją się przeciw ewentualnym powodziom - dodał. - Tym, którzy będą przebywali na wybrzeżu, zalecamy ostrożność, a już w szczególności na przybrzeżnych drogach i promenadach. Nie warto wystawiać się na zbędne niebezpieczeństwo tylko po to, by zrobić sobie "sztormowe selfie" - ostrzega.



    Skutki sztormu

    Silny sztorm Eleanor przyczynił się do wielu zakłóceń komunikacyjnych. Silny wiatr powalał drzewa na jezdnie, niektóre z nich upadały wyrywając rozbudowany system korzeniowy, niszcząc przy tym jezdnię.
    Podróżowanie w takich warunkach było bardzo niebezpieczne.

    Powalone drzewa uszkodziły linie energetyczne, jak poinformował na Twitterze przedstawiciel energetyki w Irlandii Północnej, 3000 domów wciąż nie ma zasilania.

    Silne opady deszczu spowodowały, że do miast: Galway, Salthill i Oranmore wdarła się woda.

    Około 19.30 zanotowano niezwykle silne porywy wiatru sięgające ponad 160 kilometrów na godzinę. Silny wiatr zmierzyły instrumenty zamieszczone na lotnisku Connaught, Swinford w północno-zachodniej Irlandii.

    Około godziny 8.30 we wtorek do wybrzeży Walii dotarły wysokie fale, które przyczyniły się do lokalnych podtopień i powodzi. Alarmy powodziowe na walijskim wybrzeżu zostały wydane we wtorek i utrzymają się do środy. Kulminacja była przewidywana na godzinę 23 we wtorek.

    Wysokość opadów

    Szacuje się, że opady wyniosą 10-20 litrów na metr kwadratowy i występować będą w całym kraju. Najsilniejszego deszczu można się spodziewać nad zachodnią częścią Irlandii, Walii i Anglii, jak również nad południowo-zachodnią Szkocją. Te obszary mogą przyjąć nawet 40 litrów na metr kwadratowy deszczu.

    To nie koniec

    W nocy ze środy na czwartek kolejny sztorm przyniesie następne porcje deszczu i porywistego wiatru nad tereny Wielkiej Brytanii. Trzeci sztorm uderzy w kraj w piątek i sobotę, przynosząc bardziej nieprzewidywalną pogodę.

    Ten ostatni z trzech sztormów odpowiadać będzie za ochłodzenie, eliminując tym samym dotychczasowe łagodne warunki pogodowe.



Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...