Rada Libijska przenosi się do Trypolisu. "Jesteśmy gotowi"


Tymczasowe władze Libii są przygotowane, by przenieść się z twierdzy w Bengazi do Trypolisu, stolicy Libii - powiedział BBC przedstawiciel Narodowej Rady Libijskiej (NRL). Ahmed Darrad tymczasowy minister spraw wewnętrznych zaapelował natomiast do rebeliantów, którzy uzbrojeni wciąż patrolują ulice stolicy, żeby wrócili do domu, tak by "powróciła normalność". - Jesteśmy w stanie chronić swoje miasto - stwierdził i powiedział, że do pracy wracają policjanci i ochroniarze.

Mustafa Abdul Dżalil, lider Narodowej Rady Libijskiej, poinformował, że zmiana siedziby tymczasowych władz możliwa jest już w przyszłym tygodniu, ponieważ w stolicy jest już spokojnie.

W innych częściach kraju zwolennicy Kaddafiego kontynuują walki. Wciąż mają kontrolę nad rodzinnym miastem Kaddafiego - Syrtą. Jednak powstańcy dali im czas do 10 września, by skapitulowali i opuścili to miasto. Jeśli tego nie zrobią rebelianci zagrozili atakiem.

Zwolennicy Kaddafiego mają kontrolę jeszcze nad dwoma mniejszymi miastami - Bani Walid i Sabha.

"Jesteśmy w stanie chronić Trypolis"

O zmianie siedziby Narodowej Rady Libijskiej i przenosinach władz do Trypolisu mówił także Ahmed Darrad tymczasowy minister spraw wewnętrznych. - Rewolucjoniści w Trypolisie są w stanie sami chronić swoje miasto - ocenił. I dodał: "Z woli Boga przeniesiemy się do Trypolisu w przyszłym tygodniu, ale zanim to zrobimy oddamy cześć rewolucjonistom w Benghazi".

Tymczasowy minister powiedział także w wywiadzie dla agencji AFP, że rebelianci, którzy uzbrojeni wciąż patrolują ulice Trypolisu "powinni iść do domu". - Od soboty na ulicach Trypolisu pojawią się ochroniarze i policjanci. Jesteśmy w stanie chronić swoje miasto - powtórzył.

Plan transformacji na 20 miesięcy

W piątek rzecznik powstańczej Narodowej Rady Libijskiej (NRL) Guma Gamaty poinformował, że wybory do konstytuanty w Libii odbędą się za mniej więcej osiem miesięcy, a wybory prezydenckie i parlamentarne za 20 miesięcy.

W rozmowie z radiem BBC dodał, że plan transformacji w Libii został obliczony na 20 miesięcy. Przez osiem miesięcy przed wyborami do zgromadzenia, które opracuje nową konstytucję, krajem będzie kierować NRL - sprecyzował Gamaty, informując o kalendarzu wyborczym Rady.

- Zatem mamy osiem miesięcy, a potem rok przed ostatecznym głosowaniem, zarazem wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi. I przy odrobinie szczęścia za mniej więcej 20 miesięcy Libijczycy będą mieli wybranych przywódców, jakich zechcą - mówił przedstawiciel powstańczych władz tymczasowych

Źródło: bbc.co.uk, tvn24.pl