Dziennikarz "NotW" znaleziony martwy. Mówił o aferze

 
Sean Hoare został znaleziony martwy w swoim domu dziś ranoTVN24

Były dziennikarz "News of the World" Sean Hoare, który w wywiadzie dla gazety "New York Times" już w 2010 roku, jako pierwszy, publicznie formułował zarzuty pod adresem tabloidu twierdząc m.in., że kierownictwo gazety wiedziało o zdobywaniu informacji z użyciem podsłuchów i że "afera podsłuchowa jest zakrojona na jeszcze większą skalę, niż to wynika ze wstępnych ustaleń policji", został dziś rano znaleziony martwy w swoim domu.

Dziś o godzinie 10.40 policja została wezwana do Langley Road w Watford, w związku z obawami o stan zdrowia mężczyzny, który mieszka pod wskazanym adresem. Po przyjeździe pod wskazany adres znaleziono ciało mężczyzny. Śmierć jest obecnie traktowana jako niewyjaśniona, ale nie podejrzana. Śledztwo policyjne w tej sprawie jest w toku Rzecznik policji

Policja z Hertfordshire w Wielkiej Brytanii poinformowała, że "ciało mężczyzny zostało znalezione na posesji w Langley Road w Watford w poniedziałek rano". Rzecznik policji dodał, że śmierć ta "traktowana jest obecnie jako niewyjaśniona, ale nie uważa się jej za podejrzaną".

"Niewyjaśniona śmierć"

- Dziś o godzinie 10.40 policja została wezwana do Langley Road w Watford, w związku z obawami o stan zdrowia mężczyzny, który mieszka pod wskazanym adresem. Po przyjeździe pod wskazany adres znaleziono ciało mężczyzny. Śmierć jest obecnie traktowana jako niewyjaśniona, ale nie podejrzana. Śledztwo policyjne w tej sprawie jest w toku - podał rzecznik policji.

"Podsłuchiwanie powszechne"

We wrześniu 2010 r. Hoare powiedział dziennikowi "New York Times", że ówczesny naczelny redaktor "NotW" Andy Coulson nie tylko wiedział o podsłuchach, ale zachęcał podwładnych, w tym i jego, by zdobywali tą drogą sensacyjne doniesienia.

Sean Hore udzielił także wywiadu dla BBC. Powiedział w nim, że "podsłuchiwanie było powszechne" w "News od the World". Ujawnił także, że Andy Coulson nakazał mu hakować telefony. Coulson zaprzeczył tym informacjom.

W związku z tymi oskarżeniami Hoare we wrześniu ubiegłego roku był przesłuchiwany przez policję. Kilka miesięcy później, w styczniu, Coulson (naczelny "NotW" w latach 2003-2007) ustąpił z funkcji dyrektora ds. komunikacji na Downing Street.

Rewelacje Hoare'a, zwolnionego z pracy z powodu pijaństwa i skłonności do narkotyków, spowodowały, że skandal podsłuchowy odżył na nowo, a nawet wszedł w nowy etap.

Uprzednio, w lipcu 2009 r. zastępca komisarza Scotland Yardu John Yates uznał, że śledztwo w tej sprawie z lat 2005-6 było wystarczające i nie ma podstaw, by je wznawiać. Dziś wiadomo, że już wówczas policja dysponowała bogatym materiałem dowodowym, z którym się nigdy nie zapoznała i bada go dopiero teraz.

Opisywał technikę podsłuchiwania

W ubiegłym tygodniu Hoare ponownie zwrócił na siebie uwagę, opisując "New York Timesowi" technikę podsłuchiwania telefonów komórkowych (fachowo zwaną "pinging") polegającą na zlokalizowaniu telefonu komórkowego w oparciu o współrzędne masztów w jego zasięgu. Według niego "wtajemniczeni" w redakcji "NotW" korzystali z tej techniki, opłacając funkcjonariuszy policji.

Hoare twierdził, że za swoje rewelacje od nikogo nie otrzymał wynagrodzenia.

Źródło: BBC, Guardian, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24