Wypowiadając się na 49. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa nie sprecyzował, czy Iran zgodził się wziąć udział w tych rozmowach. Salehi dodał, że "przychylnie rozważy" wypowiedź amerykańskiego wiceprezydenta Joe Bidena o możliwości bezpośrednich rozmów z Iranem. Szef irańskiego MSZ zastrzegł, że "szczerość" Waszyngtonu i zaprzestanie "retoryki zastraszania" jest warunkiem podjęcia jakichkolwiek negocjacji.
Podejrzany Iran
Także europejscy dyplomaci potwierdzili propozycję nowej rundy rozmów 25 lutego w Kazachstanie, ale zaznaczyli, że nie uzyskali jeszcze odpowiedzi od Teheranu.Ostatnia runda negocjacji odbyła się w Moskwie w czerwcu 2012 roku.Zachód podejrzewa Iran o prowadzenie prac nad bronią nuklearną, Teheran systematycznie zaprzecza.Salehi oświadczył także w niedzielę, że jego sobotnie spotkanie przy okazji monachijskiej konferencji z szefem syryjskiej koalicji opozycyjnej Moazem al-Chatibem może przyczynić się do zakończenia konfliktu w Syrii. Irański minister przekazał, że Chatib zadeklarował wolę rozmów z przedstawicielami reżimu w Damaszku - pod warunkiem uwolnienia więźniów; Salehi nazwał to "ważnym krokiem naprzód".
Autor: nsz//bgr / Źródło: PAP